NYT: Rosja proponowała USA wymianę interesów Wenezueli za Ukrainę? Oto, co wiemy

NYT: Rosja proponowała USA wymianę interesów Wenezueli za Ukrainę? Oto, co wiemy

Według doniesień New York Times, w 2019 roku rosyjscy dyplomaci sugerowali Waszyngtonowi bardzo nietypowy układ. Jeśli Stany Zjednoczone zgodzą się nie ingerować w Ukrainę, Moskwa mogłaby złagodzić swoje wsparcie dla Nicolasa Maduro w Wenezueli. Brzmiało to jak scenariusz z książki szpiegowskiej, ale dziś sytuacja wygląda nieco inaczej. Po porwaniu Maduro, USA zasugerowało Rosji, że nie potrzebuje dawać niczego w zamian Moskwie.

Amerykańska administracja wówczas zdecydowanie odrzuciła tę propozycję. Ukraina i Wenezuela zostały potraktowane jako odrębne punkty strategiczne, których nie można wymieniać niczym karty w globalnej grze wpływów. To, co w Moskwie jawiło się jako „wymiana”, w Waszyngtonie zostało jednoznacznie odrzucone.

Co zmieniło się od tamtego czasu?

Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. USA przeprowadziły operację, która doprowadziła do odsunięcia Maduro i de facto przejęcia kontroli nad polityką w Wenezueli. Rosja publicznie potępia skuteczne działania Waszyngtonu, ale brak oficjalnego komentarza Putina pokazuje, że Kreml być może jeszcze liczy na subtelne odczytanie swojego interesu w tym ruchu.

Ten zwrot wydarzeń zmienia percepcję całej regionalnej dynamiki: jeśli największe mocarstwo świata może interweniować w Ameryce Łacińskiej… Trudno kwestionować jego pozycję moralnie w Europie Wschodniej czy innych obszarach geopolitycznych. Koncepcja sfer wpływów nie jest przestarzała.

Karty Rosji wydają się dzisiaj słabsze. Amerykańska flota patroluje Atlantyk i z pewnością nie zaakceptowałaby transferu rosyjskiej broni do Wenezueli… Równocześnie rosyjski sprzęt nie zadziałał prawidłowo i nie zaburzył amerykańskiej operacji specjalnej. To może budzić pytania. Albo Ameryanie mają sposób na rosyjski sprzęt, albo Wenezuelczycy nie byli gotowi użyć … Albo do jakiejś nieoficjalnej umowy z Rosją doszło.

Niemniej żyjemy w czasach, gdy to, co kiedyś mogło wydawać się anachroniczne (wymiana wpływów między kontynentami) pokazuje, jak bardzo mocarstwa próbują definiować granice swojej suwerenności globalnej. Rosja od dawna traktuje Ukrainę jako swój strategiczny obszar interesów, a Wenezuela jest (właściwie była) dla niej punktem dostępu do Ameryki Łacińskiej. Jednak dziś dla Waszyngtonu region ten pozostaje kluczowym miejscem demonstracji siły i wpływu. Miejscem, którego Trump już nie odpuści.

Znaczenie dla świata i NATO

Działania USA w Wenezueli pokazują też, że polityka zagraniczna jest dziś coraz bardziej elastyczna… Czasem balansująca między prawem międzynarodowym a praktyką siły. To wyzwanie dla NATO i Europy, bo tworzy precedens: jeśli mocarstwa mogą decydować o losach państw poza swoją strefą tradycyjnych interesów, sojusze i deklaracje o suwerenności tracą część swojej mocy argumentacyjnej.

Potencjalna propozycja wymiany „Wenezuela za Ukrainę” pokazuje, że wielkie kraje nie wahają się testować granic moralnych i politycznych, a mniejsze państwa pozostają często pionkami w tej globalnej rozgrywce. Przypadek Wenezueli i propozycja Rosji z 2019 roku to więcej niż ciekawostka historyczna. Porządek międzynarodowy kształtuje dziś siła i wpływy. Kwestie moralności i prawa międzynarodowego zostały zepchnięte na trzeci plan.

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!