Złoto bije kolejny historyczny rekord! Inwestorzy spodziewają się najgorszego
Złoto wystrzeliło dziś rano na historyczne maksima i po raz pierwszy przebiło poziom 4 800 dolarów za uncję. Cena spot na giełdach światowych wzrosła o około 2,6% do okolic 4 880 dolarów, a w szczycie sesji sięgała nawet 4 888 USD (4865 dolarów na moment powstawania niniejszego tekstu). Kontrakty terminowe na złoto w USA również wspięły się w pobliże tych poziomów. Dlaczego inwestorzy rzucili się znowu na szlachetny kruszec?
Złoto z nowym ATH. Świat obawia się wojny
Tłem dla nowych maksimów na kursie złota są rosnące napięcia geopolityczne i handlowe na linii USA–Europa, w tym prawdopodobnie najistotniejszy spór wokół statusu Grenlandii i sygnały o możliwej eskalacji taryf celnych, które podbiły awersję do ryzyka na globalnych rynkach. Wyprzedaż i ucieczka kapitału od tradycyjnych aktywów ma aktualnie miejsce na całym przekroju rynków finansowych – od akcji, przez obligacje skarbowe, po dolara – co dodatkowo działa na korzyść królewskiego metalu, bo słabsza waluta USA zwiększa atrakcyjność złota dla inwestorów spoza Stanów Zjednoczonych.

W żargonie giełdowym nazywamy takie zjawisko „risk-off”, czyli dosłownie „wyłączenie (ucieczkę od) ryzyka”. Złoto działa tu jak barometr zaufania do stabilności politycznej i gospodarczej: im więcej niepewności w geopolityce i polityce handlowej, tym większa skłonność do trzymania aktywów, które nie są niczyim długiem i historycznie pełnią funkcję rezerwy wartości.
A trudno o bardziej charakterystyczne ryzyko geopolityczna niż potencjalny konflikt zbrojny pomiędzy dotychczasowymi sojusznikami i członkami Sojuszu Północnoatlantyckiego.
Srebro też z nowym rekordem
Rynek metali pokazuje zresztą, że pałeczka nie należy wyłącznie do złota. Srebro, które w ostatnich tygodniach wystrzeliło na północ z niesamowitym i niewidzianym od lat impetem również bije kolejne rekordy, zbliżając się do poziomu 100 dolarów za uncję kruszcu. Taki układ często pojawia się w momentach nagłego wzrostu niepewności: kapitał najpierw płynie do najbardziej płynnego i najpowszechniej postrzeganego zabezpieczenia, jednocześnie rozlewając się „przy okazji” na „młodszego brata”.

Analitycy zwracają uwagę, że psychologiczny poziom 5 000 dolarów za uncję może stać się kolejnym punktem odniesienia dla rynku, o ile napięcia utrzymają się, a dolar pozostanie słabszy.
