Robert Kiyosaki reaguje na wystrzał srebra i zdradza, co zamierza. Znowu to zrobi?

Robert Kiyosaki reaguje na wystrzał srebra i zdradza, co zamierza. Znowu to zrobi?

Początek tygodnia rozpoczął się od silnego ruchu górę na rynku metali szlachetnych. Złoto wystrzeliło powyżej 4600 dolarów, a srebro sięgnęło poziomu 86 dolarów za uncję. Czyżby Robert Kiyosaki, który od co najmniej roku przekonywał o potencjale tego aktywa, jednak miał rację? Wykresy na ten moment nie pozostawiają wątpliwości. Słynny inwestor skomentował wczorajszy ruch na srebrze i zadeklarował co dalej. Czy Kiyosaki głośny ruch, który wykonał na Bitcoinie?

Robert Kiyosaki reaguje na wzrost cen srebra i zdradza swoją strategię

Wczoraj metale szlachetne po spokojniejszym tygodniu znowu o sobie przypomniały. Doniesienia zza oceanu o tym, że Jerome Powell jest na celowniku śledczych. Prezes Fed ma problemy w związku z jego zeznaniami na temat renowacji siedziby banku centralnego w Waszyngtonie. Do tego dochodzą napięcia geopolityczne. Szczególnie gorąco jest w Iranie, ale coraz bardziej niepokojąco wyglądają również zakusy USA na Grenlandię.

Uwagę inwestorów przykuwa przede wszystkim złoto, które ruszyło już od samego otwarcia i szybko przebiło barierę 4600 USD. Równie ciekawie wygląda sytuacja na rynku srebra. Metal rozpoczął tydzień z wysokiego poziomu i skoczył w najlepszym momencie do 86 USD. W pewnym sensie wygranym może czuć się Robert Kiyosaki. Popularny inwestor od miesięcy prognozował, że srebro jest gotowe na podwojenie swojej wartości. Pisał to w momencie, gdy uncja kosztowała około 30 dolarów. Teraz metal jest wart jeszcze więcej.

Źródło: X

Kiyosaki szybko zareagował na wzrosty i odniósł się do jednego z pytań, które zadaje sobie teraz niejeden inwestor – „Czy jest za późno na zakup srebra”. Robert Kiyosaki nie ma wątpliwości, że nie. W jednym z ostatnich wpisów na X stwierdził, że gdyby był na miejscu tych osób, kupiłby, zanim kurs osiągnie 100 dolarów.

Co więcej, słynny inwestor ostrzega, że rynek prawdopodobnie zobaczy jeszcze korektę przed kolejnym odbiciem. Dlatego zaleca cierpliwość. Deklaruje również, że jeśli zdecyduje się na pozbycie się srebra, to na pewno nie sprzeda go za dolary. Kiyosaki twierdzi, że jeśli zrezygnuje ze srebra, to wymieni je na złoto.

Historia z Bitcoinem się powtórzy?

Z jedne strony trzeba przyznać, że Robert Kiyosaki od dawna przewidywał skok wartości srebra i nie dołącza się teraz do chóru zwolenników metalu jako pasażer na gapę. 23 listopada pisał na X: „Srebro jest najlepsze i najbezpieczniejsze”. Trudno zatem odmówić mu wiarygodności. Jednak jest jedno „ale”. Już raz Kiyosaki zaskoczył swoich obserwatorów i fanów.

Wcześniej przez długie miesiące inwestor często zachęcał do Bitcoina. Przekonywał, że gromadzenie BTC, złota i srebra to sposób na przetrwanie kryzysu gospodarczego. W momentach spadków Kiyosaki przekonywał, że to dobry moment na zakupy.

Tymczasem 21 listopada inwestor zszokował rynek po tym, jak poinformował, że sprzedał Bitcoiny. Zrobił to w momencie, gdy kurs osiągnął 90 tys. USD. Zarobił na nich około 2,25 mld dolarów. Pierwotnie kupił po 6 tys. USD za sztukę. Zatem zwrot jest naprawdę imponujący.

To pokazuje, że obserwowanie traderów i inwestorów ma pewne zalety, ale należy pamiętać, by nie zawierzać im w stu procentach. Własna analiza i obserwacja to wymagająca droga, ale raczej lepsza niż ślepe podążanie za finansowymi guru.

Jesteś zainteresowany zakupem srebra lub złota inwestycyjnego? Sprawdź ofertę FlyingAtom.Gold!
Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!