Przeciek: Samsung alarmowo potrzebował srebra, COMEX zaoferował 1/10 sumy – i to i tak było dużo

Przeciek: Samsung alarmowo potrzebował srebra, COMEX zaoferował 1/10 sumy – i to i tak było dużo

Na przełomie grudnia 2025 roku w środowiskach zajmujących się rynkiem metali szlachetnych pojawiły się informacje o rzekomym przecieku z wewnętrznego spotkania w Samsung Electronics. Według źródeł krążących w internecie, w tym nagrania opublikowanego na platformie YouTube 28 grudnia, koncern z Korei Południowej napotkał poważne trudności w zabezpieczeniu dostaw fizycznego srebra na potrzeby produkcji w pierwszym i drugim kwartale 2026 roku.

Spotkanie, które miało odbyć się 18 grudnia w siedzibie firmy w Seulu, dotyczyło pilnej kwestii zaopatrzenia w surowce. Samsung, jako jeden z największych konsumentów srebra na świecie – wykorzystywanego m.in. w bateriach litowo-jonowych, smartfonach, układach pamięci, panelach OLED i urządzeniach AGD – zgłosił zapotrzebowanie na 50 milionów uncji srebra. Zapasy te miały pozwolić utrzymać ciągłość produkcji, zwłaszcza w dużej fabryce baterii tej firmy w Teksasie, która sama wymaga ok. 16,8 miliona uncji rocznie.

Przedstawiciele giełdy COMEX, obsługującej obrót kontraktami futures na srebro, zaoferowali jednak jedynie 5,2 miliona uncji, co stanowi raptem ok. 10 proc. zgłoszonego zapotrzebowania. Patrząc w perspektywie, i tak propozycja giełdy była całkiem hojna. Całkowite zarejestrowane zapasy COMEX wynosiły wówczas ok. 47 milionów uncji, co – jak wskazują komentujący – jest niewystarczające nie tylko dla Samsunga, ale także dla innych dużych odbiorców przemysłowych, takich jak producenci paneli słonecznych czy pojazdów elektrycznych.

Nie tylko Samsung czuje głód metalu

Srebro odgrywa kluczową rolę w przemyśle elektronicznym ze względu na swoją przewodność elektryczną, której nie da się łatwo zastąpić innymi metalami. Rosnący popyt wynika m.in. z rozwoju technologii baterii solid-state, nad którymi pracuje Samsung SDI. Prototypy tych akumulatorów, wykorzystujące kompozyt srebrno-węglowy w anodzie, mogą wymagać nawet 1 kg srebra na pakiet baterii do pojazdu elektrycznego, co potencjalnie zwiększyłoby globalne zapotrzebowanie o znaczące wolumeny w perspektywie masowej produkcji planowanej na 2027 rok.

Przeciek wskazuje również na szersze problemy rynkowe. Alternatywne źródła dostaw, takie jak bezpośrednie kontrakty z kopalniami czy dealerami metali, okazały się ograniczone – większość produkcji na 2026 rok jest już zakontraktowana, a premie za fizyczne dostawy sięgają 20-30 dolarów ponad cenę spot. Dodatkowym czynnikiem komplikującym sytuację są ograniczenia eksportowe wprowadzane przez Chiny od 1 stycznia 2026 roku, które kontrolują ok. 60-70 proc. globalnej zdolności rafinacji srebra.

Samsung ostatecznie nabył oferowane 5,2 miliona uncji, płacąc dodatkową marżę w wysokości ok. 21,80 dolara ponad wyjściową cenę COMEX, co przełożyło się na rzeczywistą cenę blisko 89 dolarów za uncję przy ówczesnym poziomie spot ok. 67,50 dolara. Informacje te nie zostały oficjalnie potwierdzone ani przez Samsung Electronics, ani przez operatora COMEX (CME Group). Firma z Korei Południowej nie wydała komunikatu w tej sprawie, co jest standardową praktyką w kwestiach wewnętrznych zaopatrzenia.

Jesteś zainteresowany zakupem srebra lub złota inwestycyjnego? Sprawdź ofertę FlyingAtom.Gold!
Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!