Irańskie złoto właśnie leci do Moskwy? Rewelacje wywiadowcze z ogarniętego chaosem kraju

Irańskie złoto właśnie leci do Moskwy? Rewelacje wywiadowcze z ogarniętego chaosem kraju

Wedle ujawnionych przecieków, teokratyczny reżim irański – w kroku, który może rodzić podejrzenia o coraz bliższym jego załamaniu – ewakuuje rezerwy złota z kraju. Iran, który od II połowy grudnia wstrząsany jest najsilniejszymi od lat protestami, w ciągu ostatnich godzin i dni doświadczył dramatycznego zaostrzenia sytuacji. W kraju odcięto Internet, część miast czy nawet dzielnic Teheranu ma być pod kontrolą opozycji, zaś do tłumienia buntu władze kierują ciężko uzbrojone formacje wojskowe.

Irańskie rezerwy złota ładowane są na pokłady rosyjskich samolotów transportowych na płycie lotniska w Teheranie – skąd transzami odlatują do Rosji. Informacje te ujawnić miał na forum brytyjskiej Izby Gmin Tom Tugendhat, deputowany do tegoż gremium z ramienia Partii Konserwatywnej. Tugendhat, były minister ds. bezpieczeństwa w rządzie Torysów, powołał się na informacje, jakie otrzymać miał od swoich kontaktów w służbach wywiadowczych. Przedstawiciele obecnego gabinetu Laburzystów mieli stwierdzić, że „nie znajdują się w pozycji umożliwiającej udzielenie szczegółowej informacji”,

Na przestrzeni ostatnich pięciu lat, Iran miał stać się siódmym największym rynkiem złota, jeśli chodzi o całkowitą sprzedaż. Była ona przy tym napędzana w znacznej mierze przez popyt indywidualnych konsumentów – dla którego z kolei przemożnym impulsem było postępujące załamanie irańskiej waluty, riala. Sprawiło ono, że w ciągu tego okresu detaliczna cena złota na irańskim rynku wewnętrznym wzrosła jakoby aż 32-krotnie.

Złoto na wagę władzy

Loty rosyjskich samolotów transportowych mają skądinąd nie ograniczać się do tematu złota. Zdaniem Tugendhata, wywożąc złoto, przywożą one transporty 'waluty’ równie cennej, a w zasadzie w obecnych okolicznościach bezcennej, tj. broni i amunicji. Nie do końca wiadomo, o jakiego rodzaju broń może chodzić, biorąc pod uwagę fakt, że w toku trwającej wojny z Ukrainą Rosja sama musiała ratować się importem podstawowych rodzajów broni – między innymi właśnie z Iranu (vide drony Szahid).

Można jednak podejrzewać, ze zasoby broni lekkiej czy ręcznej – a najpewniej taka będzie najszerzej używana przez siły irańskiego reżimu szturmujące zajęte przez protestujących miasta i dzielnice – Rosja w dalszym ciągu ma pokaźne. Z kolei tych, których jej brakuje – jak pocisków artyleryjskich – irańskie władze siłą rzeczy nie mogą wykorzystać przeciw opozycji, jeśli chcą liczyć na zachowanie kontroli nad choćby częściowo funkcjonującym krajem.

Iran bulgocze pod pokrywką represji

Takie rewelacje stanowiłyby nową jakość w rozwoju sytuacji, jaka ogarnęła Iran w wyniku coraz bardziej wybuchowego buntu szerokich kręgów społeczeństwa. Wedle dochodzących relacji – po odcięciu dostaw prądu, Sieci i linii telefonicznych przez władze, dostępnych głównie dzięki udostępnieniu Irańczykom darmowych połączeń internetowych poprzez sieć Starlink – sytuacja znajduje się obecnie w stadium przejściowym pomiędzy zwykłymi zamieszkami, a zbrojną rewoltą i militarną konfrontacją.

Nie wiadomo, w jakim charakterze Iran miałby wysyłać swoje złoto do Rosji. Możliwe scenariusze obejmują płatność za alarmowe dostawy broni lub wysłanie kruszcu na „przechowanie”, w charakterze polisy ubezpieczeniowej dla rządzącej sitwy. To pierwsze byłoby logiczne, choć naturalnie bardzo drogie. To drugie natomiast, biorąc pod uwagę losy rezerw złota, które wcześniej trafiały do Rosji dla jego „bezpieczeństwa”, nie napawają optymizmem, że Irańczycy kiedykolwiek zobaczą je z powrotem.

Jesteś zainteresowany zakupem srebra lub złota inwestycyjnego? Sprawdź ofertę FlyingAtom.Gold!
Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!