Citigroup zmienia prognozę dla srebra. To dopiero początek czy już koniec hossy?

Citigroup zmienia prognozę dla srebra. To dopiero początek czy już koniec hossy?

Amerykański bank Citigroup Inc. ogłosił niezwykle śmiałą prognozę według której srebro w ujęciu spot może osiągnąć rekordowy poziom 150 USD za uncję w ciągu zaledwie trzech najbliższych miesięcy.

Taka zapowiedź stanowi kontynuację historycznego rajdu tego metalu szlachetnego, który tylko w samym styczniu zyskał na wartości niemal 50 procent. Analitycy banku pod przewodnictwem Maxa Laytona wskazują że głównym motorem napędowym tych wzrostów jest niesłabnący popyt ze strony Chin. Eksperci zauważają że obecny impet zakupowy w Państwie Środka jest tak silny że konieczne będą jeszcze wyższe ceny aby skłonić obecnych posiadaczy kruszcu do jego sprzedaży. W raporcie przygotowanym przez Citigroup można przeczytać że srebro zachowuje się obecnie jak złoto na sterydach co podkreśla dynamikę zmian i ogromny potencjał wzrostowy tego aktywa.

Boom na srebro na rynkach światowych

Sytuacja na rynku srebra budzi emocje nie tylko wśród bankierów ale także wśród znanych komentatorów rynkowych którzy swoimi przemyśleniami dzielą się w serwisie społecznościowym X. Popularny ekonomista Peter Schiff w swoich ostatnich wpisach wielokrotnie podkreślał że rok 2026 jest momentem w którym rajd metali szlachetnych nabiera realnego kształtu po przełomowym okresie ubiegłego roku.

źródło: X

Schiff otwarcie sugeruje że inwestorzy powinni rozważyć sprzedaż posiadanych jednostek Bitcoin na rzecz zakupu fizycznego srebra ponieważ przewiduje on szybki marsz metalu w kierunku bariery 100 USD i wyżej. Jego zdaniem osłabienie dolara oraz rosnąca inflacja sprawiają że aktywa materialne stają się bezpieczną przystanią w czasach niepewności gospodarczej.

Podobne optymistyczne nastroje panują wśród chińskich inwestorów fizycznych gdzie popyt na sztabki i monety bije kolejne rekordy mimo sygnałów o pewnym wykupieniu rynku. Analitycy podkreślają przy tym że srebro będzie nadal osiągać lepsze wyniki niż złoto dopóki jego cena nie stanie się relatywnie wysoka w stosunku do żółtego kruszcu patrząc przez pryzmat historycznych wskaźników.

Przyszłość kruszców w cieniu wielkich zmian

Warto zwrócić uwagę że jeśli relacja ceny złota do srebra powróci do swoich minimów z 2011 roku to kurs białego metalu mógłby teoretycznie wzrosnąć nawet do 170 USD za uncję. Takie scenariusze rozważają eksperci z Citigroup wskazując na dużą płynność kapitału płynącego w stronę surowców przy jednoczesnym ograniczaniu ekspozycji na inne ryzykowne aktywa.

Choć rynek srebra charakteryzuje się mniejszą płynnością niż rynek złota to właśnie ta cecha sprawia że napływ kapitału spekulacyjnego może wywoływać tak gwałtowne skoki cenowe. Niektórzy analitycy ostrzegają jednak przed nadmierną euforią przypominając że paraboliczne wzrosty często kończą się gwałtownymi korektami. Mimo to fundamenty w postaci popytu przemysłowego oraz rosnącego zainteresowania inwestorów indywidualnych zdają się wspierać bycze nastawienie banków inwestycyjnych. W obliczu takich prognoz srebro przestaje być postrzegane jedynie jako dodatek do portfela a zaczyna odgrywać rolę głównego bohatera tegorocznych zysków na giełdach towarowych. Inwestorzy z niepokojem i nadzieją obserwują kolejne sesje czekając czy bariera 150 USD rzeczywiście zostanie przełamana w tak krótkim czasie.

Jesteś zainteresowany zakupem srebra lub złota inwestycyjnego? Sprawdź ofertę FlyingAtom.Gold!
Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!