„Zielona” waluta korzystająca z Proof of Space and Time – projekt Chia

13 297

Topowe kryptowaluty, w tym Bitcoin, korzystają z wymagającej relatywnie sporo energii metody Proof of Work. W dobie zwiększonej świadomości dotyczącej zjawiska globalnego ocieplenia, zaczęto dostrzegać w tym problem. Odpowiedzią na niego może być wykorzystanie alternatywnej metody konsensusu – Proof of Space i Proof of Time – zastępując gigantyczne kopalnie wykorzystujące ogromne ilości zasobów z dedykowanych do tego układów scalonych, na wykorzystanie mniej energochłonnych farm pamięci – głównie typu HDD.

Zużycie energii sieci Bitcoin na przestrzeni lat, źródło: tutaj

Narastający problem

Wedle niedawnych badań Uniwersytetu Cambridge, obsługa sieci transakcyjnej dokonywana przez górników zużywa rocznie porównywalne ilości energii, co cała Argentyna – od lat zużycie liczymy już w dziesiątkach terawatogodzin. Każda transakcja w sieci Bitcoin to prawie 300 kg wyemitowanego dwutlenku węgla, 627 kWh i 80 gram śmieci. Pomimo światowych działań mających na celu ratowanie naszej planety, takich jak np. limity emisji CO2 (wprowadzane już nawet przez Chiny), nadal tworzone są nowe inwestycje w obiekty złożone z sieci kart graficznych. Niedawno zapowiedziano utworzenie nowej kopalni, właśnie w Argentynie, o przewidywanej mocy do 210 MW. „Oddechem” dla Ziemi może okazać się zastosowanie tytułowej metody Proof of Space i Proof of Time, co prawdopodobnie zobaczymy na przykładzie kryptowaluty Chia.

Proof of Space ma prawo bezpiecznie zadziałać…

Prace nad kryptowalutą Chia, firmowaną przez Brama Cohena, twórcę BitTorent, toczą się od 2017 roku. Proof of Space to technika kryptograficzna opracowywana przez zespół naukowy, w której uczestnicy sieci zapewniają, że przydzielają nieużywane miejsce na dysku twardym do przechowywania danych transakcji. Aby Proof of Space mógł być stosowany jako metoda konsensusu drogą dominującej obecnie metody PoW, musi być powiązany z jeszcze jedną metodą kryptograficzną.

…ale tylko z Proof of Time

Ewentualni atakujący , przy założeniu posiadania dużej mocy obliczeniowej, mogliby – gdyby istniało jedynie PoS – stworzyć dłuższy, fałszywy łańcuch bloków. PoT zapewnia, że ​​czasy bloków mają spójny, zsynchronizowany czas między między sobą i zwiększa ogólne bezpieczeństwo kryptograficzne. Implementacja systemu PoT w Chia będzie nosić nazwę VDF (Verifiable Delay Function Competition). VDF to funkcje deterministyczne, które nie mogą być dublowane i dla których można efektywnie obliczyć krótkie, łatwe do zweryfikowania dowody. Dopóki atakujący nie może obliczyć VDF znacznie szybciej niż uczestnicy sieci, potencjalne ataki nie będą skuteczne.

Korzyści? Deklarowane jako znaczne – nie tylko na energii

Wedle twórców, Chia dzięki jednoczesnym zastosowaniu PoS i PoT, pod względem bezpieczeństwa plasują się ponad Bitcoinem. Ponadto, zarzucają oni głównej kryptowalucie świata nadmierną centralizacje mocy wydobywczej – m. in. poprzez skupienie miningu w rękach funduszy i korporacji, zbytni udział Chin w hashrate. W przypadku Chia ma być inaczej, udział w farmieniu ma być sensowny także dla posiadaczy sprzętu użytku domowego. W przypadku energii, korzyść ma być potężna, ale nie jest możliwa do konkretniejszego oszacowania przed startem obrotu. Starczy powiedzieć, że zużycie energii dysków talerzowych w porównaniu do dedykowanych dla kryptowalut układów GPU może być nawet 10-krotnie mniejsze.

Udostępniony Blockchain Chia

Kiedy start?

Jak możemy wyczytać na oficjalnej stronie innowacyjnej Chia, transakcje będą dostępne w przeciągu 6 tygodni od uruchomienia sieci głównej. W tym czasie będzie możliwe farmienie i uzyskanie pierwszych nagród. Start sieci głównej miał miejsce 19.03, więc można domniemywać, że swobodny obrót i całkowity start Chia będzie miał miejsce 01.05. Oprogramowanie do farmienia i kod źródłowy udostępnione są do pobrania na stronie głównej.

Źródło grafiki głównej: tutaj

Od Redakcji

Niniejszy artykuł ani w całości ani w części nie stanowi „rekomendacji” w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi czy Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (Ue) Nr 596/2014 z dnia 16 kwietnia 2014 r. w sprawie nadużyć na rynku (rozporządzenie w sprawie nadużyć na rynku) oraz uchylające dyrektywę 2003/6/WE Parlamentu Europejskiego i Rady i dyrektywy Komisji 2003/124/WE, 2003/125/WE i 2004/72/WE oraz Rozporządzenia Delegowane Komisji (Ue) 2017/565 z dnia 25 kwietnia 2016 r. uzupełniające dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/65/UE w odniesieniu do wymogów organizacyjnych i warunków prowadzenia działalności przez firmy inwestycyjne oraz pojęć zdefiniowanych na potrzeby tej dyrektywy. Zawarte w serwisie treści nie spełniają wymogów stawianych rekomendacjom w rozumieniu w/w ustawy, m.in. nie zawierają konkretnej wyceny żadnego instrumentu finansowego, nie opierają się na żadnej metodzie wyceny, a także nie określają ryzyka inwestycyjnego.

Komentarze