Wszyscy widzą kryzys. Ekspert widzi szansę i wskazuje palcem na BTC: Bitcoin poprowadzi rynek!

Wielu inwestorów przygotowuje się na najgorsze. W końcu już w środę, 2 kwietnia, Donald Trump ogłosi długo zapowiadane cła i nową politykę gospodarczą, którą sam określa jako „Dzień Wyzwolenia”. Rynek jest spięty, fundusze ostrożne, a nastroje – delikatnie mówiąc – nerwowe. Ale nie wszyscy widzą w tym koniec świata. Pewien ekspert uważa, że nadzieją jest Bitcoin.

Tom Lee: Rynki spanikowały. Bitcoin pierwszy odbije po „Dniu Wyzwolenia”?

Tom Lee z Fundstrat, jedna z najbardziej rozpoznawalnych twarzy w świecie finansów (370 obserwujących na X’ie), twierdzi, że panika jest przesadzona. „Rynki są głęboko wyprzedane” – napisał na platformie X. Jego zdaniem zbyt wielu inwestorów obstawia najczarniejszy scenariusz. To właśnie dlatego, według Lee, zbliża się odbicie. I to takie z hukiem.

Kto jego zdaniem ma pociągnąć stawkę w górę? Oczywiście Bitcoin. „To on najprawdopodobniej poprowadzi rynek, gdy odbicie się zacznie” – dodał.

Strach w cenach, ale może niepotrzebnie. Bitcoin pociągnie rynek?

W rozmowie z CNBC Lee podkreślił, że po 2 kwietnia wielu zarządzających funduszami spodziewa się głębokiego spadku, bo nie mają jasności, jakie będą skutki ceł i ogólnie polityki Trumpa. „Ludzie są przestraszeni, boją się. Ale Stany Zjednoczone już nie raz pokazały, że potrafią być odporne” – zaznaczył.

Co ciekawe, według danych Bloomberga, indeks S&P 500 ma za sobą najgorszy kwartał względem rynków światowych od 1988 roku. Nastroje są więc fatalne, ale Lee nie kupuje tej narracji o „stagflacji” i końcu hossy. „Możliwe, że wzrost będzie lepszy niż się wielu wydaje, a inflacja – choć wciąż obecna – nie będzie tak destrukcyjna” – stwierdził.

Dodał też, że obecna postawa Rezerwy Federalnej jest dość gołębia i to może być pozytywny impuls. Jerome Powell ma zabrać głos już w piątek, po publikacji danych z rynku pracy.

Z sondażu Benzingi wynika, że aż 48% inwestorów spodziewa się załamania rynku po zapowiedziach Trumpa, ale 23% widzi wręcz szansę na odbicie. A Lee? On stawia na byki. I jeśli ma rację, to właśnie teraz może być ostatni moment, by kupić Bitcoina „na dołku”.

Wykres BTC/USD na przestrzeni ostatniego tygodnia / TradingView

Tom Lee to jeden z tych gości, których teoretycznie warto słuchać, gdy mówi o rynku. Przez lata był głównym strategiem w J.P. Morgan, ale dopiero po założeniu Fundstrat Global Advisors zrobiło się o nim naprawdę głośno. Głównie dzięki jego mocnym i często trafnym prognozom dotyczącym Bitcoina.

W 2017 roku jako jeden z pierwszych przewidział wielki rajd BTC i od tamtej pory zyskał opinię wiarygodnego. Mimo że nie każda jego prognoza się spełnia, Lee potrafi łączyć wiedzę z Wall Street z intuicją technologiczną.

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!
Kryptowaluty bezpiecznie kupisz lub sprzedasz w sieci kantorów i bitomatów FlyingAtom
Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany.