Wieloryby uciekają z Bitcoina, detaliści kupują w panice. Korekta BTC dopiero się rozkręca?

Wieloryby uciekają z Bitcoina, detaliści kupują w panice. Korekta BTC dopiero się rozkręca?

Na rynku Bitcoina pojawił się klasyczny sygnał ostrzegawczy. W przeszłości już niejednokrotnie poprzedzał dalsze spadki. O co konkretnie chodzi? Według danych platformy analitycznej Santiment wieloryby zaczęły realizować zyski po ostatnich wzrostach. W tym samym czasie drobni inwestorzy… zwiększają zakupy. Taka mieszanka zwykle nie wróży nic dobrego dla krótkoterminowego kursu BTC.

Wieloryby sprzedają, detaliści kupują

Analitycy Santiment zauważyli wyraźną zmianę zachowania największych posiadaczy Bitcoina. Chodzi o adresy posiadające od 10 do 10 000 BTC, które często wyznaczają kierunek rynku. Według raportu te podmioty agresywnie skupowały Bitcoina między 23 lutego a 3 marca, gdy cena znajdowała się w przedziale od około 62 900 do 69 600 dolarów.

Sytuacja zmieniła się jednak gwałtownie, gdy kurs przebił poziom 70 tys. dolarów i chwilowo dotarł aż do 74 tys. dolarów. Właśnie wtedy rozpoczęła się realizacja zysków.

Od środy wieloryby sprzedały już około 66% Bitcoinów, które zgromadziły w czasie ostatnich zakupów. Jednocześnie najmniejsi inwestorzy – posiadający mniej niż 0,01 BTC – zaczęli zwiększać swoje pozycje.

Wykres BTC/USD na przestrzeni ostatniego tygodnia / TradingView

Sygnał, który rynek zna aż za dobrze

Zdaniem Santiment taka struktura rynku jest często zapowiedzią dalszej korekty. „Kiedy inwestorzy detaliczni kupują, a wieloryby sprzedają, zazwyczaj oznacza to, że korekta jeszcze się nie zakończyła” – podkreślają analitycy.

W momencie publikacji raportu cena BTC kręciła się w okolicach 68 tys. dolarów, po wcześniejszym spadku z poziomu 74 tys. Zjazd ten szybko odbił się również na nastrojach inwestorów. Crypto Fear & Greed Index zanurkował o sześć punktów, schodząc do poziomu 12, co oznacza strefę „skrajnego strachu”.

Możliwy test kolejnych poziomów?

Podobne prognozy przedstawia również znany analityk rynku kryptowalut Michael van de Poppe. Jego zdaniem kluczowa jest obecnie strefa wsparcia w okolicach 67–68 tys. dolarów. Jeśli poziom ten nie zostanie utrzymany, rynek może jeszcze raz przetestować niższe rejony w poszukiwaniu płynności przed ewentualnym odbiciem.

Spadki zbiegły się z wyraźnym odpływem kapitału z amerykańskich funduszy spot Bitcoin ETF. Według danych Farside w jednym dniu inwestorzy wycofali z nich łącznie 348,9 mln dolarów – najwięcej od trzech tygodni.

Nie wszyscy jednak widzą w tej sytuacji początek głębokiej bessy. Ekonomista Timothy Peterson wskazuje, że historycznie okolice 60 tys. dolarów stanowiły silny poziom wsparcia dla Bitcoina. Według jego analiz istnieje aż 99,5% prawdopodobieństwa, że kurs utrzyma się powyżej tego poziomu.

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!
Kryptowaluty bezpiecznie kupisz lub sprzedasz w sieci kantorów i bitomatów FlyingAtom