Wieloryby BTC nie pozostawiają złudzeń. Bitcoin spadnie do zera?
Kilka tygodni temu fraz „czy Bitcoin spadnie do zera” stała się wyjątkowo popularna w wyszukiwarkach internetowych. To jeden dowodów na to, w jakim strachu obecnie jest rynek. Czy faktycznie wartość kryptowaluty stoi pod znakiem zapytania? Niewykluczone, że zobaczymy jeszcze jakieś korekty w niedługim czasie. Jednak najnowsze dane na temat aktywności dużych wielorybów sugeruje, że rynek gra na zupełnie inny wariant.
Bitcoin na celowników największych graczy. Portfele wielorybów pękają w szwach
Po ostatnim krachu z października rynek kryptowalut pozostaje w kryzysie. Euforia, która towarzyszyła BTC przed załamaniem rynku zamieniła się w strachu o przyszłość projektu. Wyszukiwarki odnotowały dawno niewidziany wzrost zapytań o to, czy Bitcoin spadnie do zera. Patrząc na aktywność wielorybów, raczej się na to nie zanosi.

Jak ustaliła platforma analityczna Santiment, liczba portfeli Bitcoina, w których znajduje się 100 lub więcej BTC wzrosła o +753 portfele w ciągu ostatnich 3 miesięcy (+3,9%). W tym samym okresie jego wartość rynkowa spadła o -20,2%. To sygnał, że wieloryby potraktowały spadki cen jako okazję do zakupów.
Jak ocenił Santiment „Jeśli naprawdę wierzysz, że kryptowaluty spadną do zera, utrzymujące się zaufanie kluczowych interesariuszy powinno skłonić Cię do ponownego rozważenia swojej teorii”.
Rezerwy BTC na giełdach najniższe od lat
Najnowsze dane z CoinGlass pokazują, że długoterminowi posiadacze kontynuują wycofywanie swoich zasobów z giełd. Tym samym podaż BTC na giełdach mocno się kurczy. Gwałtowne wycofywanie BTC z giełd rozpoczął się na początku grudnia. Z danych BiTBO wynika, że w rękach długoterminowych posiadaczy, czyli użytkowników, którzy posiadają Bitcoin co najmniej 155 dni, jest już 14,6 mln BTC. To aż 73% całkowitej podaży w obiegu. Ostatni raz taki niskie poziomy rezerw BTC na giełdach notowano w 2017 roku.
Więcej o stanie rezerw BTC na giełdach przeczytasz tutaj:
Napływ nowych Bitcoinów na giełdę najniższy od 2020 roku
Kolejnym sygnałem, że rynek jest w fazie akumulacji, jest wyjątkowo niski poziom napływu nowych tokenów na giełdy. Jak ustalił Darkfost, analityk CryptoQuant, napływ Bitcoinów spadł do rekordowo niskiego poziomu z 2020 roku. Taki wynik pokazuje 30-dniowa średniej napływu Bitcoinów do giełdy Binance. Jak wskazuje ekspert: „Przy średnio 4900 BTC wysyłanych do Binance miesięcznie, jesteśmy znacznie poniżej średniej historycznej, która zazwyczaj waha się od 10 000 do 15 000 BTC„. Binance posiada obecnie około 20% całkowitych rezerw BTC przechowywanych na giełdach (z wyłączeniem Chicago Mercantile Exchange i profesjonalnych platform CeX).
Gdyby rynek wierzył, że Bitcoin spadnie do zera, raczej nie byłby nastawiony na gromadzenie i kurczowe trzymanie się BTC. Do podobnych wniosków prowadzi analiza przepływów w ramach ETF-ów, w które zaangażowane sągłównie duże isntytucje w Wall Street.