Trader zamienił 321 dolarów na dwa miliony w 11 dni. Jeszcze memecoiny nie zginęły!
Co jakiś czas rynek krypto lubi przypominać, że nie znosi zbyt szybkich nekrologów. Zwłaszcza tych pisanych dla memecoinów. Właśnie pojawił się kolejny przykład, który choć na chwilę burzy narrację o „końcu tej patologii”. Jeden z traderów na blockchainie Solana zamienił 321 dolarów w ponad 2,18 miliona dolarów w zaledwie 11 dni. Bez VC, bez insiderów z Twittera. Wystarczyło wczesne wejście w memecoina i idealne wyczucie momentu.
Cisza przed eksplozją? Memecoiny dalej zaskakują i dają zarabiać krocie
Dane on-chain, udostępnione przez Lookonchain, pokazują, że portfel oznaczony jako 8BGiMZ przez kilka dni po cichu akumulował token, wykonując serię drobnych swapów. Często były to transakcje za kilka dolarów w SOL. Zero fajerwerków, zero hype’u, zero FOMO. Przez długi czas na wykresie nie działo się absolutnie nic. Płasko. Martwo. Typowy memecoin, który mógłby zgnić w zapomnieniu. I właśnie wtedy nastąpił zwrot.
W ciągu kilku godzin cena wystrzeliła. Prawie 700% w jeden dzień, przy gwałtownie rosnącym wolumenie i płynności. Kapitalizacja projektu zbliżyła się do 50 mln dolarów, a obrót dobił do 20 milonów w 24 godziny. Do gry weszły tysiące nowych portfeli. Efekt? Początkowa inwestycja za 321 dolarów urosła do ponad 2,18 mln USD, co daje około 6800x zwrotu.
Bajka? Tak. Instrukcja? Absolutnie nie
Warto jasno powiedzieć: to skrajny wyjątek, nie reguła. Tego typu historie są paliwem dla wyobraźni, ale też powodem, dla którego tysiące osób tracą pieniądze, próbując „odtworzyć cud”. Memecoiny działają na cienkiej granicy płynności, narracji i momentu wejścia. Kto wejdzie wcześnie – wygrywa. Kto wejdzie późno – bardzo często zostaje z workiem tokenów bez wyjścia.
Na ten moment portfel 8BGiMZ nie wykonał dużych sprzedaży, co sugeruje, że pozycja wciąż jest utrzymywana. Jak długo? Tego nikt nie wie.
Co ciekawe, cała historia zbiega się z odbiciem memecoinów, które po długim spadku znów zaczęły przyciągać uwagę i pieniądze. Sektor wrócił powyżej 50 miliardów dolarów kapitalizacji, a takie tokeny jak PEPE, BONK czy FLOKI znów przewijają się przez mainstream. Czy to początek większej rotacji w stronę ryzyka? Czy tylko kolejny epizod czystej spekulacji?
Jednego możemy być pewni: memecoiny jeszcze nie zginęły. I od czasu do czasu – w taki czy inny sposób – wciąż będą o sobie przypominać.

