To koniec zysków z krypto! Sensacyjne kulisy tajnego spotkania w Waszyngtonie
Kolejna runda rozmów w Białym Domu dotycząca ustawy o przejrzystości rynku aktywów cyfrowych nie przyniosła oczekiwanego przełomu, mimo wyraźnych instrukcji ze strony administracji Donalda Trumpa o konieczności wypracowania kompromisu.
Bankierzy reprezentujący największe instytucje finansowe przynieśli na spotkanie dokument zawierający twarde postulaty całkowitego zakazu wypłacania odsetek i premii posiadaczom stablecoinów. Ich zdaniem oferowanie jakichkolwiek korzyści finansowych z tytułu posiadania cyfrowych monet powiązanych z dolarem stanowi bezpośrednie zagrożenie dla stabilności depozytów w tradycyjnych bankach.
Sytuacja ta wywołuje ogromne emocje na rynku, ponieważ dla wielu firm krypto programy lojalnościowe i zyski z posiadania stablecoinów są kluczowym elementem modelu biznesowego. Przedstawiciele branży kryptowalutowej, w tym liderzy z Coinbase i Ripple, starają się zachować optymizm, podkreślając w swoich oficjalnych komunikatach konstruktywny charakter rozmów.
Summer Mersinger stojąca na czele Blockchain Association zauważyła, że sam fakt kontynuowania dialogu jest krokiem w dobrą stronę. Jednak za kulisami widać wyraźny opór sektora bankowego, który obawia się, że odpływ kapitału do świata cyfrowych finansów osłabi akcję kredytową skierowaną do przeciętnych obywateli.
Wojna o stablecoiny i interesy polityczne
Obecnie spór o odsetki od stablecoinów stał się głównym hamulcem dla Senackiej Komisji Bankowej, która nie może ruszyć z miejsca z procesem legislacyjnym. Bankierzy domagają się nie tylko zakazu yieldingu, ale także wprowadzenia surowych narzędzi egzekucyjnych dla regulatorów oraz przeprowadzenia szczegółowych badań nad wpływem kryptoaktywów na tradycyjne oszczędności.Do gry wchodzą także kwestie polityczne, ponieważ senatorowie z Partii Demokratycznej domagają się wprowadzenia zakazów dotyczących zaangażowania wysokich urzędników państwowych w rynek krypto, co uderza bezpośrednio w interesy prezydenta. Patrick Witt pełniący funkcję doradcy Białego Domu ds. kryptowalut stara się łagodzić nastroje, przewidując szybkie znalezienie wspólnego języka, choć zaznacza, że administracja nie poprze przepisów wymierzonych w głowę państwa.
Rynek Bitcoina i Ethereum z uwagą śledzi te doniesienia, gdyż regulacje w USA zawsze odbijają się szerokim echem na globalnych wycenach. Eksperci wskazują, że jeśli stablecoiny zostaną pozbawione możliwości generowania zysku, ich atrakcyjność jako alternatywy dla gotówki 100 000 USD może drastycznie spaść. Dodatkowym problemem jest napięty kalendarz prac Senatu, który musi uporać się z budżetem Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego przed zbliżającymi się przerwami wyborczymi.
Przewidywania analityków i przyszłość regulacji
Na platformie X.com znani analitycy tacy jak Miles Deutscher zauważają, że banki boją się stablecoinów bardziej niż samego Bitcoina, ponieważ to one są bezpośrednią konkurencją dla rachunków oszczędnościowych.
Z kolei zwolennicy decentralizacji podkreślają, że próba zablokowania zysków z cyfrowych dolarów to klasyczna ochrona monopoli finansowych kosztem innowacji.
Jeśli ustawa nie zostanie szybko przegłosowana, rynek może pozostać w zawieszeniu prawnym przez kolejne miesiące, co sprzyja niepewności inwestycyjnej. Branża krypto liczy na to, że ostateczna wersja dokumentu będzie bardziej liberalna, pozwalając na rozwój nowoczesnych usług finansowych bez nadmiernego kagańca ze strony Wall Street. Na ten moment jednak obie strony pozostają przy swoich stanowiskach, a piłka jest po stronie ustawodawców, którzy muszą zbalansować interesy potężnego lobby bankowego z dynamicznie rosnącym sektorem technologicznym.
Wydaje się, że kluczowym czynnikiem będzie determinacja administracji Trumpa, dla której uregulowanie rynku krypto było jedną z obietnic wyborczych. Inwestorzy powinni przygotować się na dalszą zmienność, zwłaszcza że każde doniesienie z Waszyngtonu potrafi wstrząsnąć kursem Ethereum i innych czołowych projektów. Ostateczny kształt przepisów zadecyduje o tym, czy USA pozostaną globalnym hubem dla innowacji finansowych, czy też oddadzą pole jurysdykcjom o bardziej przyjaznym podejściu do stablecoinów.

