To, co napędzało krypto w 2025 roku, dopiero się rozpędza. 2026 może zmienić zasady gry

To, co napędzało krypto w 2025 roku, dopiero się rozpędza. 2026 może zmienić zasady gry

Rok 2025 dla rynku krypto był dość osobliwy. Z jednej strony mieliśmy przecież historyczne momenty. Coraz więcej instytucji, regulacje, które w końcu przestały przypominać pole minowe. Z drugiej: zmęczenie, brak jednej dominującej narracji i poczucie, że „wszystko już było”. Tymczasem według szefa badań inwestycyjnych w Coinbase to dopiero rozgrzewka. I to być może przed czymś całkiem poważnym.

2025 zbudował fundamenty. 2026 ma je uruchomić

David Duong, odpowiadający w Coinbase za analizę rynku, zwraca uwagę na coś, co wielu inwestorów może ignorować. W 2025 roku krypto rzeczywiście przestało być eksperymentem albo modą. Stało się infrastrukturą.

ETF-y dały regulowany dostęp do Bitcoina i Ethereum. Stablecoiny weszły głębiej w realne przepływy finansowe. Tokenizacja zaczęła pojawiać się w faktycznych procesach bankowych i rozliczeniowych. A regulacje – zamiast straszyć – nareszcie zaczęły porządkować rynek. Zdaniem Duonga w 2026 roku te elementy nie będą działać osobno. One się na siebie nałożą.

Krótsze ścieżki zatwierdzania ETF-ów, większa rola stablecoinów w rozliczeniach typu delivery-versus-payment i tokenizowane zabezpieczenia uznawane przez tradycyjne instytucje. To wszystko ma stworzyć efekt kuli śnieżnej.

https://twitter.com/DavidDuong/status/2006381532756295969

Regulacje krypto przestały być koszmarem

Jeszcze jakiś czas temu każde słowo „regulacje” wywoływało w krypto panikę i przywodziło na myśl SEC i Gary’ego Genslera. Dziś sytuacja się odwraca. Duong podkreśla, że 2025 był momentem przejścia od chaosu do ram, które da się wykorzystać. W USA postawiono na porządkowanie rynku stablecoinów i struktury handlu. Europa wdraża MiCA. Efekt? Jasne zasady pozwalają projektować produkty, zarządzać ryzykiem i wplatać krypto w istniejące systemy płatności oraz rozliczeń.

Jedna z ważniejszych obserwacji Coinbase dotyczy popytu. Rynek nie reaguje już na jeden magiczny slogan – halving, DeFi, NFT czy memecoiny. Dziś popyt jest rozproszony i bardziej dojrzały.

W grze są fundusze, korporacje, instytucje finansowe. Są też użytkownicy końcowi, którzy korzystają z krypto, nawet nie nazywając tego „inwestowaniem”. Stablecoiny, tokenizacja, on-chain settlement. To wszystko działa w tle.

Duong twierdzi, że to właśnie ta zmiana może ograniczyć czysto spekulacyjne skoki i zastąpić je bardziej trwałym kapitałem. Mniej euforii, mniej paniki, więcej długoterminowych decyzji.

To nie jest zapowiedź jednego wielkiego wystrzału. Raczej powolnego, ale konsekwentnego wchodzenia krypto do finansowego mainstreamu. Bez fajerwerków. Bez jednej dominującej narracji. Za to z realnym zastosowaniem. 2026 może być rokiem, w którym krypto przestanie być „alternatywą”, a zacznie być częścią systemu.

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!
Kryptowaluty bezpiecznie kupisz lub sprzedasz w sieci kantorów i bitomatów FlyingAtom