Ta kryptowaluta jest w trudnej sytuacji. Ma ją wielu traderów
Krypowaluta Cardano ponownie znalazła się pod presją sprzedających. W środę spadła w okolice 0,258 dolara, tracąc około 2% w ciągu doby. W ciągu ostatniego tygodnia ADA poruszała się w przedziale między 0,249 a 0,283 dolara. Rynek wyraźnie wyhamował po wcześniejszym okresie większej zmienności. W skali siedmiu dni coin stracił około 5%, a od początku 2026 roku jego spadek przekracza już 20%. Wolumen handlu utrzymuje się jednak na stabilnym poziomie – w ostatnich 24 godzinach wyniósł około 799 milionów dolarów.
Rynek kontraktów terminowych zaczyna się ochładzać
Dane z rynku instrumentów pochodnych pokazują spadek aktywności traderów. Według danych analitycznych wartość otwartych pozycji spadła o około 3,6% do poziomu 419 milionów dolarów. Taki ruch często pojawia się w momentach niepewności rynkowej, gdy inwestorzy zamykają część pozycji i ograniczają ryzyko. W połączeniu z utrzymującym się trendem spadkowym może to sugerować, że uczestnicy rynku wciąż nie są przekonani co do szybkiego powrotu wzrostów.
Charles Hoskinson sugeruje możliwe wykupy ADA
W tle słabszych wyników cenowych pojawiły się jednak nowe pomysły dotyczące rozwoju ekosystemu Cardano. Charles Hoskinson zapowiedział w jednym z ostatnich nagrań możliwość wprowadzenia nowego modelu finansowania projektów budowanych na sieci Cardano. Według tej koncepcji skarbiec projektu mógłby inwestować środki w różne inicjatywy w ekosystemie – między innymi projekty DeFi czy aplikacje zdecentralizowane. Zyski z takich inwestycji mogłyby być częściowo wykorzystywane do wykupu tokenów ADA z rynku. Taki mechanizm buybacku mógłby w dłuższym terminie wspierać cenę kryptowaluty, jednocześnie zwiększając finansowanie dla twórców aplikacji i projektów budowanych na Cardano. Hoskinson podkreślił również, że rok 2026 ma być okresem skupienia się na realnych zastosowaniach technologii i rozwoju ekosystemu aplikacji.
Kryptowaluta ADA blisko kluczowego wsparcia
Na wykresie dziennym Cardano testuje obecnie dolną wstęgę Bollingera. Taki sygnał często pojawia się w momentach silnej presji sprzedażowej. Trend pozostaje spadkowy – na wykresie wciąż widać serię coraz niższych szczytów i dołków. Cena pozostaje również poniżej środkowej wstęgi Bollingera w okolicach 0,27 dolara, która od kilku tygodni działa jako silny opór. Wskaźnik RSI utrzymuje się w przedziale 40–45, co sugeruje, że sprzedający nadal mają przewagę, choć rynek nie znajduje się jeszcze w stanie wyprzedania. Obecnie najważniejsze wsparcie znajduje się obecnie przy 0,25 dolara. Jeśli poziom ten zostanie przełamany, cena może spaść w okolice 0,23 lub nawet 0,22 dolara. Z kolei powrót powyżej 0,27 dolara byłby pierwszym sygnałem poprawy krótkoterminowego sentymentu.