Standard Chartered zmienia zdanie o Bitcoinie: 'Idą spadki’. Jak głęboka będzie bessa?

Standard Chartered zmienia zdanie o Bitcoinie: 'Idą spadki’. Jak głęboka będzie bessa?

Rynek kryptowalut wchodzi w kolejny wymagający etap, a nastroje inwestorów wyraźnie się pogarszają. Po okresie względnej stabilizacji i nadziei na szybki powrót apetytu na ryzyko coraz więcej sygnałów wskazuje, że presja spadkowa może się jeszcze nasilić. Taki obraz wyłania się z najnowszych analiz Standard Chartered.

Globalny szef badań nad aktywami cyfrowymi banku, Geoff Kendrick ostrzega, że zarówno Bitcoin, jak i Ether mogą w najbliższych miesiącach spaść wyraźnie niżej, zanim rynek odnajdzie trwałe dno. Dla rynku to spora zmiana. Przecież jeszcze niedawno Standard Chartered 'raczył’ rynki prognozami Bitcoina po kilkaset tysięcy dolarów.

Prognozy dla Bitcoina i Ethereum w dół

Zdaniem Kendricka obecne warunki makroekonomiczne są dla kryptowalut niesprzyjające. Amerykańska gospodarka wysyła mieszane sygnały, a rynki finansowe coraz wyraźniej akceptują scenariusz, w którym Rezerwa Federalna nie spieszy się z obniżkami stóp procentowych.

Oczekiwania na pierwsze cięcia przesuwają się co najmniej do czerwca, potencjalnie do momentu zmiany kierownictwa Fed. W takim otoczeniu globalny apetyt na ryzyko słabnie, co szczególnie mocno odbija się na aktywach cyfrowych.

Standard Chartered obniżył krótkoterminowe prognozy cenowe dla rynku krypto. Kendrick określa ostatnie zachowanie cen jako „trudne, delikatnie mówiąc”, i spodziewa się dalszej kapitulacji w nadchodzących miesiącach. W scenariuszu bazowym banku Bitcoin może spaść nawet w okolice 50 tys. dolarów, a Ethereum do około 1,4 tys. dolarów.

ETF-y zamiast wsparcia stają się źródłem presji

Istotnym elementem obecnej słabości rynku są fundusze ETF oparte na aktywach cyfrowych. Kendrick zwraca uwagę, że odpływy kapitału przebiegają w sposób uporządkowany, bez gwałtownej paniki znanej z poprzednich cykli bessy. Nie zmienia to jednak faktu, że skala tych odpływów jest znacząca.

Średnie zaangażowanie w bitcoinowych ETF-ach spadło o około 25 proc., a od szczytu z października 2025 roku łączna liczba bitcoinów utrzymywanych przez te fundusze zmniejszyła się o niemal 100 tys. monet. Przy średniej cenie zakupu w okolicach 90 tys. dolarów oznacza to, że wielu inwestorów znajduje się dziś w strefie głębokich, niezrealizowanych strat.

W takiej sytuacji, jak podkreśla Kendrick, posiadacze ETF-ów są obecnie bardziej skłonni do sprzedaży niż do agresywnego „kupowania dołków”. To zwiększa ryzyko dalszej presji podażowej i pogłębiania spadków.

Dojrzałość rynku zamiast chaosu z 2022 roku

Jednocześnie Standard Chartered zaznacza, że obecna fala wyprzedaży różni się zasadniczo od załamania z 2022 roku. Nie doszło do upadku żadnej dużej giełdy ani kluczowej platformy infrastrukturalnej. Rynek funkcjonuje względnie stabilnie mimo silnych spadków cen.

W tym kontekście świadczy to wg. banku o dojrzewaniu całej klasy aktywów i większej odporności systemowej kryptowalut. Nawet jeśli ceny pozostają pod presją, fundamenty rynku są dziś wyraźnie solidniejsze. Czy bank ma rację? Nie do końca, ponieważ trafiają do prasy niewygodne wątki Bithumba a niedawno także BlockFills.

Mimo wyraźnie bardziej ostrożnego spojrzenia w krótkim horyzoncie Standard Chartered pozostaje konstruktywnie nastawiony do perspektyw rynku w dłuższym terminie. Po osiągnięciu minimów bank spodziewa się stopniowej odbudowy cen w dalszej części 2026 roku.

Zaktualizowana prognoza zakłada, że Bitcoin zakończy 2026 rok w okolicach 100 tys. dolarów, wobec wcześniejszych 150 tys., natomiast Ethereum ma osiągnąć około 4 tys. dolarów zamiast wcześniej prognozowanych 7,5 tys. Długoterminowe cele sięgające 2030 roku pozostały bez zmian.

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!
Kryptowaluty bezpiecznie kupisz lub sprzedasz w sieci kantorów i bitomatów FlyingAtom

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.