Robert Kiyosaki wskazał datę gigantycznego krachu. „Wejdź na pokład, póki możesz”

Zapewne wiele osób kojarzy głośne zapowiedzi słynnego bogatego ojca dotyczące gigantycznego krachu, którego ludzkość nigdy wcześniej nie widziała. Dotychczas Robert Kiyosaki dzielił się z nami swoją receptą na ewentualny kryzys. Wskazywał konkretnie co warto obserwować i akumulować, a co lepiej zignorować. Tym razem w jednym swoich najnowszych wpisów Kiyosaki wskazał konkretną datę rzekomego krachu. Czy to ostatni moment, by uniknąć katastrofy?

Robert Kiyosaki wskazuje datę gigantycznego krachu

Od kilku lat dominującą narracją w wypowiedziach i postach Roberta Kiyosaiego jest możliwy wielki krach na rynku. Biznesmen przewiduje, że czeka nas katastrofa finansowa jakiej jeszcze nie widzieliśmy. Brzmi mało optymistycznie, ale Kiyosaki uspokaja, że jest sposób, by uchronić się przed spadkami

Robert Kiyosaki wielokrotnie przekonywał, że na rynku mamy do czynienia „prawdziwymi” i „fałszywymi” aktywami. Do tej pierwszej grupy biznesowy guru zalicza przede wszystkim Bitcoina, złoto i srebro. Wspomina również o nieruchomościach oraz innych kryptowalutach takich jak Ethereum i Solana. Z kolei druga grupa aktywów, zdaniem Kiyosakiego, to waluty fiducjarne i papiery wartościowe.

Źródło: https://x.com/theRealKiyosaki

Co ciekawe, do tej pory Robert Kiyosaki rzadko odnosił się do możliwego terminu wydarzenia, któremu poświęca tyle miejsca w swoich tekstach. W jednym z najnowszych postów na X biznesmen wskazał możliwą datę wspomnianego krach. Jak pisze Kiyosaki: „ostrzegałem, że nadchodzi najgorszy krach na giełdzie w historii. Katastrofa nastąpi w lutym 2025 r.”.

Jeśli jego zapowiedzi się spełnią, to od krachu mogą dzielić nas już nie dni, a nawet godziny. Czy to znaczy, że nie ma już szans na ratunek?

„Wejdź na pokład póki możesz”

Jeśli ktoś mocno przejął się prognozami Kiyosakiego, to można powiedzieć, że jest jeszcze szansa na ratunek. Przynajmniej zdaniem biznesmena. Jak wyjaśnia dalej jest jeszcze czas, by „wejść na pokład”. Co zdaniem Kiyosakiego trzeba zrobić?

Słynny bogaty ojciec przekonuje, że to ostatni dzwonek, by zrezygnować z „podróbek” i postawić na Bitcoina, złoto i srebro. Dalej Robert Kiyosaki pisze: „Nawet jeden Satoshi uczyni cię bogatym, podczas gdy miliony stracą wszystko”.

Biznesmen jest przekonany, że w chwili kryzysu kapitał przejdzie z „podróbek” na „prawdziwe” aktywa: „miliardy opuszczą rynki akcji i obligacji i wskoczą do Bitcoina”.

Trzeba przyznać, że Robert Kiyosaki jest bardzo konsekwentny w swoich prognozach. Trzeba jednak pamiętać, że nie ma ekspertów, którzy są nieomylni. W przeszłości Kiyosaki miewał wpadki na tym polu. W zeszłym roku błędnie typował moment osiągnięcia przez BTC 100 tys. dolarów. Na początku 2024 r. Kiyosaki typował, że Bitcoin osiągnie ten poziom już w czerwcu, Tymczasem, jak już dobrze wiemy, pierwszy raz BTC osiągnął tę cenę dopiero w grudniu.

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!
Kryptowaluty bezpiecznie kupisz lub sprzedasz w sieci kantorów i bitomatów FlyingAtom
Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany.