Rekordowa aktywność Ethereum to wielkie oszustwo? Sprawdź, jak nie stracić swoich pieniędzy!

Rekordowa aktywność Ethereum to wielkie oszustwo? Sprawdź, jak nie stracić swoich pieniędzy!

Sieć Ethereum odnotowała w ostatnim czasie historyczne rekordy aktywności onchain, osiągając poziom blisko 2,9 miliona transakcji w ciągu jednej doby.

Choć na pierwszy rzut oka statystyki te mogą sugerować gwałtowny wzrost zainteresowania ekosystemem, głębsza analiza danych rzuca zupełnie inne światło na tę sytuację. Eksperci do spraw bezpieczeństwa oraz analitycy rynkowi wskazują, że za ogromną częścią tego ruchu nie stoją realni użytkownicy, lecz zautomatyzowane kampanie typu address poisoning. Jest to specyficzny rodzaj oszustwa, w którym sprawcy wykorzystują niskie opłaty transakcyjne do masowego rozsyłania śladowych ilości kryptowalut, mających na celu zanieczyszczenie historii portfeli potencjalnych ofiar.

Zjawisko to stało się wyjątkowo opłacalne po grudniowej aktualizacji Fusaka, która obniżyła koszty przesyłu danych w sieci Ethereum o ponad 60 procent. W efekcie koszt przeprowadzenia ataku na ogromną skalę stał się znikomy w porównaniu do potencjalnych zysków z kradzieży środków od nieuważnych posiadaczy aktywów cyfrowych.

Puste rekordy i pułapki na użytkowników

Badacz bezpieczeństwa Andrey Sergeenkov zauważył w swoich mediach społecznościowych, że około 80 procent nietypowego wzrostu liczby nowych adresów jest bezpośrednio powiązane z transferami typu dust w obrębie stablecoinów.

Analiza pierwszych interakcji nowych portfeli wykazała, że aż 67 procent z nich otrzymało kwotę mniejszą niż 1 USD jako swoją pierwszą transakcję, co jest typowym sygnałem aktywności botów. Mechanizm oszustwa opiera się na generowaniu adresów, które wizualnie przypominają te należące do ofiar, szczególnie w ich początkowych i końcowych fragmentach wyświetlanych przez większość portfeli. Scamerzy liczą na to, że użytkownik podczas kolejnej operacji po prostu skopiuje adres z historii transakcji zamiast weryfikować go znak po znaku. Ekspert podkreślił, że infrastruktura sieciowa nie może być uznana za skalowalną, dopóki bezpieczeństwo użytkowników końcowych pozostaje na tak niskim poziomie. Według dostępnych danych potwierdzone straty wynikające z tego procederu przekroczyły już 740 000 USD, a liczba poszkodowanych osób stale rośnie.

Cena Ethereum w cieniu technicznych manipulacji

Mimo rekordowych wskaźników aktywności cena Ethereum pozostaje relatywnie stabilna i nie wykazuje dynamiki typowej dla hossy, oscylując w granicach 3125 USD. Rozbieżność między liczbą transakcji a kursem rynkowym wynika właśnie z faktu, że sieć jest zalewana sztucznym ruchem, który nie generuje realnego popytu na przestrzeń blokową. W przeszłości tak wysoka aktywność prowadziłaby do gwałtownego wzrostu opłat i presji deflacyjnej na podaż, jednak obecnie średnie prowizje pozostają na niskich poziomach. Rynek zdaje się dostrzegać, że dane on-chain są w tym przypadku mylące i nie odzwierciedlają fundamentów wzrostowych.

Inwestorzy z większą uwagą śledzą ruchy na Bitcoin, który utrzymuje się w okolicach 91 087, oraz na rynku tradycyjnym, gdzie złoto osiągnęło rekordowy poziom blisko 4 715 USD. Dopóki aktywność w sieci Ethereum będzie zdominowana przez zautomatyzowane ataki typu spam, trudno spodziewać się, aby same rekordy transakcyjne stały się katalizatorem dla trwałego rajdu cenowego.

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!
Kryptowaluty bezpiecznie kupisz lub sprzedasz w sieci kantorów i bitomatów FlyingAtom