Rafał Zaorski rozgrywa kolejną kryptowalutę! To nie Bitcoin
Rafał Zaorski, najsłynniejszy w Polsce spekulant giełdowy, od niedawna powrócił po długiej przerwie do rozgrywania aktywnie sektora kryptoaktywów. Wcześniej sygnalizował że sektor krypto „aż się prosi” o obstawianie na nim spadków, ale, jak pokazały ostatnie dni, trader rozgrywał też pozycje long (na wzrosty). Teraz upatrzył sobie kolejną monetę, jest nią Ethereum (ETH). Szczegóły poniżej.
Rafał Zaorski powrócił i ma (prawie) same sukcesy
Zaorski powrócił po długiej przerwie do aktywnego tradingu. Pierwszymi jego zagraniami były typy na spadki metali szlachetnych, które po przeogromnym rajdzie zdaniem Polaka „prosiły się” o większą korektę, w związku z czym otwierał na nich pozycje krótkie (typował spadki). Spekulant co prawda musiał kilkukrotnie dokładać kapitału do „trejdów” ponieważ rynek uparcie parł jeszcze na północ, ale ostatecznie jego predykcja okazała się prawidłowa- zarówno złoto jak i srebro zanotowały mocne korekty od szczytów lokalnych i historycznych w rejonie odpowiednio 5500 tys. dolarów za uncję królewskiego metalu oraz 120 USD w przypadku srebra.
Zaraz potem Zaorski poinformował, że aktywnie obserwuje sektor kryptoaktywów. W jego ocenie trend na aktywach cyfrowych jest jednoznacznie spadkowy, ale nadal ich wyceny są nadzwyczaj hojne biorąc pod uwagę jak niski jest wolumen obrotu i jak powszechny jest negatywny sentyment. Pierwotnie Polak upatrywał sobie kryptowaluty z TOP20 (i poza nimi), ale jak pokazała praktyka skupił się on głównie na samym Bitcoinie (BTC). Trader kilkukrotnie otwierał i zamykał w ostatnich dniach naprzemiennie pozycje długie i krótkie na największą kryptowalutę z nadzwyczajnymi sukcesami. Na moment pisania tego artykułu Zaorski zamknął ostatnie zagranie na Bitcoinie, upatrzył sobie za to inny token- Ethereum, drugą po BTC największą kryptowalutę na świecie.
Polak „kupuje” Ethereum. Czy kurs ETH ruszy na północ?
Jak poinformował przed południem Zaorski na swoim profilu na platformie X (dawniej Twitterze), otworzył właśnie pozycję długą (long) na kurs ETH na poziomie 1948 USD za token, spodziewając się jego aprecjacji. Z kontekstu na wykresie wynika, że trader spodziewa się wyczerpania w tym miejscu sił sprzedających i co najmniej chwilowego odbicia.
Warto zwrócić uwagę, że raczej nie jest to długoterminowy „hold” w wykonaniu Polaka. Ostatnimi dniami z powodzeniem rozgrywa on lokalne poziomy wsparcia i oporu, i rozsądnym jest założenie, że jak tylko rynek pójdzie mu „jak po sznurku” zrealizuje on zyski, pozycjonując swój kapitał pod kolejne zagranie, być może na short. Na chwilę obecną jednak Zaorski nie poinformował jaki jest jego „target” na ETH, a jedynie że posiada on taką a taką otwartą pozycję.
Kryptowaluty nadal w trendzie spadkowym
Wygląda na to, że po zeszłorocznych porażkach na Bitcoinie i dość długiej (jak na niego) „emeryturze” Zaorski zmienił swoją dotychczasową strategię. Zamiast grać tylko kontrariańsko jak na metalach szlachetnych postanowił rozgrywać szybkie ruchy na kryptoaktywach, błyskawicznie zbierając z rynku zyski i stopniowo pomnażając swój dotychczasowy kapitał.
Strategia ta, na chwilę obecną, przynosi mu ponadprzeciętne sukcesy. Czas jednak pokaże, czy dobra passa utrzyma się w dłuższym terminie.

