Maleją szanse na to, że Bitcoin osiągnie 100 tys. w styczniu? Nie do końca
Wygląda na to, że geopolityczne zawirowania i groźby nałożenia przez USA ceł na kilka europejskich państw znowu zatrząsnęły rynkami. Bezpieczne przystanie, jak złoto, ruszyły na północ. Za to aktywa ryzykowne, jak kryptowaluty sporo straciły. Bitcoin zaliczył w ostatnich godzinach zjazd z 95 do 92 tys. dolarów. Te wydarzenia nieco załamały wiarę rynku w to, że do końca stycznia token przekroczy kluczowy poziom 100 tys. dolarów.
Mimo wszystko większość osób wciąż obstawia właśnie taki scenariusz. Ostatnie notowania z platformy Polymarket wskazują, że aż 25% ankietowanych prognozuje, że do końca stycznia Bitcoin przekroczy 100 tys. dolarów. Pomimo krachu grono optymistów powiększyło się o 3%. Z kolei 20% respondentów opowiada się za tym, że raczej zobaczymy korektę w kierunku 85 tys. USD.
W chwili pisania tekstu BTC kosztuje 95 200 dolarów, a w ujęciu 24-godzinnym spadł o 1,12%. W ujęciu tygodniowym i miesięcznym notuje już tylko skromne wzrosty odpowiednio o 1,90% oraz 5,11%. Od początku roku (YTD) token zyskał na wartości 5,84%.
Analiza techniczna sugeruje cierpliwość
Zapewne w tym momencie wiele osób reaguje emocjonalnie, ale warto spojrzeć na sytuację kryptowaluty z różnych perspektyw. Analiza techniczna, którą przedstawił niedawno Cointelegraph, ostrzegała, że cofnięcia do poprzednich poziomów wsparcia są możliwe, ale powrót do 100, a następnie 107 tys. wciąż jest realny.
Portal zwraca uwagę, że Bitcoin od kilku tygodni tworzy wzór trójkąta wznoszącego. To formacja, która z jednej strony wskazuje na kontynuację trendu wzrostowego. Jednocześnie zakłada, że po drodze w górę, są możliwe wyhamowania przed silniejszym wybiciem.
Ponadto Cointelegraph zauważa, że jednocześnie dzienny wykres Bitcoina zbliżył się do byczego przecięcia 20-dniowej i 50-dniowej wykładniczej średniej kroczącej (EMA). Portal wskazuje, że poprzednio, gdy Bitcoin utworzył podobny schemat na wykresach, jego cena wzrosła o około 17% w ciągu następnego miesiąca.
Jak Bitcoin reaguje w styczniu?
Ciekawym uzupełnieniem analiz dotyczących ewentualnej przyszłości Bitcoina, jest również wgląd w dane historyczne. Statystyki z ostatnich trzynastu lat pokazują, że styczeń nie jest ani szczególnie mocnym, ani wyjątkowo słabym miesiącem dla BTC. Dotychczas w tym okresie token siedem razy kończył na plusie i sześć razy ze stratą.
Co ciekawe od 2020 roku tylko raz Bitcoin kończył pierwszy miesiąc roku na minusie. W 2022 roku W pozostałych pięciu przypadkach styczeń przynosiły wzrost. Najlepiej pod tym względem wypadł 2023 rok, gdy BTC zyskał na wartości blisko 40%.
Oczywiście tego typu statystyki nie są żadną gwarancją dotyczącą przyszłych wydarzeń. Wielokrotnie rynek pokazywał, że zachowuje się nieszablonowo i trzymanie się tego typu schematów może być zgubne.

