Krach zażegnany? Japonia już nie trzęsie rynkami – oto dlaczego 90 000 USD za Bitcoina znów jest możliwe
Bitcoin powoli odzyskuje równowagę po burzliwym tygodniu zdominowanym przez chaos na japońskim rynku obligacji.
Ceny głównych aktywów cyfrowych ustabilizowały się w czwartek, a Bitcoin ponownie oscyluje w granicach 90 000 USD. Ethereum zdołało powrócić powyżej poziomu 3 000 USD po gwałtownych spadkach odnotowanych w poprzednich dniach. Uspokojenie nastrojów nastąpiło w reakcji na spadek rentowności długoterminowych obligacji rządowych Japonii. Inwestorzy odetchnęli z ulgą, gdy kluczowy punkt zapalny w globalnym systemie finansowym przestał wywierać natychmiastową presję na ryzykowne aktywa. Wcześniejsze zawirowania były bezpośrednim skutkiem gwałtownego wzrostu kosztów pożyczek w Kraju Kwitnącej Wiśni. Obecna stabilizacja pozwoliła również na odrobienie strat przez mniejsze projekty, takie jak Solana, XRP czy Cardano.
Japoński rynek długu dyktuje warunki
Sytuacja w Tokio stała się głównym katalizatorem ruchów na światowych giełdach w tym tygodniu. Rentowność 10-letnich obligacji japońskich osiągnęła wcześniej poziom 2,26 proc., co stanowiło najwyższy wynik od 27 lat. Gwałtowny skok kosztów obsługi długu był reakcją na zapowiedź przedterminowych wyborów przez premier Sanae Takaichi oraz jej plany luźniejszej polityki fiskalnej. Rynek zareagował nerwowo na propozycję zniesienia podatku od sprzedaży żywności, co mogłoby dodatkowo obciążyć budżet państwa. Dopiero interwencja słowna minister finansów Satsuki Katayamy, która zaapelowała o spokój, zdołała odwrócić ten niebezpieczny trend. Spadek rentowności obligacji natychmiast przełożył się na poprawę płynności na rynkach globalnych. Dla inwestorów kryptowalutowych jest to kluczowe, ponieważ japoński rynek długu znajduje się w centrum przepływów kapitałowych. Wzrost rentowności w Japonii podnosi globalne koszty pożyczek i zachęca do wycofywania kapitału z bardziej ryzykownych aktywów w stronę bezpiecznych lokat. Taki mechanizm, zwany carry trade, był w przeszłości wielokrotnie przyczyną korekt na wykresie Bitcoina.
Chwiejna stabilizacja i głosy ekspertów
Mimo chwilowego oddechu analitycy ostrzegają przed hurraoptymizmem. Eksperci z serwisu X.com zwracają uwagę, że fundamenty obecnego spokoju są kruche. Arthur Hayes, współzałożyciel giełdy BitMEX, w swoich wpisach wielokrotnie podkreślał, że polityka Banku Japonii jest kluczowa dla ceny Bitcoina. Jego zdaniem wszelkie próby ratowania rynku obligacji przez dodruk pieniądza w dłuższej perspektywie będą napędzać wzrosty kryptowalut.
Inni komentatorzy rynkowi zauważają jednak, że krótkoterminowa zmienność może powrócić, jeśli rentowności obligacji znów zaczną rosnąć. Inwestorzy bacznie obserwują trwające posiedzenie Banku Japonii, oczekując utrzymania stóp procentowych na poziomie 0,75 proc. Każda niespodzianka w komunikacie banku centralnego może ponownie wstrząsnąć rynkiem. Bitcoin, mimo powrotu do 90 000 USD, wciąż pozostaje wrażliwy na makroekonomiczne sygnały płynące z Azji. Stabilizacja japońskiego długu nie oznacza powrotu do pełnego apetytu na ryzyko, a jedynie usunięcie jednego z punktów zapalnych. Traderzy powinni zachować czujność, gdyż korelacja między tradycyjnymi finansami a rynkiem cyfrowych aktywów jest obecnie silniejsza niż kiedykolwiek.

