Kluczowy moment dla Ethereum! Jeśli ten poziom padnie, droga do rajdu ETH będzie otwarta
Koniec marazmu! Doczekaliśmy się nareszcie poważniejszego ruchu na drugiej pod względem wielkości kryptowalucie Ethereum. Zgodnie z dzisiejszymi danymi onchain cena ETH oscyluje aktualnie wokół poziomu 3300 USD, notując wzrost o ok. 4,77% w przeciągu ostatnich 24 godzin. W tym artykule przyjrzymy się analizie przedstawionej przez znanego analityka na platformie X, a także szerszemu kontekstowi rynkowemu, który wywołał najnowszy impuls.
Przełomowy moment dla Ethereum
Dzisiejsze wybicie powyżej 3300 USD jest postrzegany przez traderów jako potwierdzenie nieśmiało przebijającej się w ostatnich dniach siły byków na rynku. Analitycy wskazują, że ten poziom dla ETH był istotnym oporem psychologicznym i technicznym, który blokował ścieżkę do dalszych wzrostów przez dłuższy czas.
W poście na platformie X użytkownik Ted Pillows, trader i analityk z wieloletnim doświadczeniem podzielił się z obserwującymi swoją autorską analizą wykresu pary ETH/USDT. Wykres przedstawia okres od sierpnia 2024 do lutego 2025 (z projekcją), z zaznaczonymi kluczowymi poziomami wsparcia i oporu. Cena ETH przebiła właśnie czerwoną linię oporu na 3300 USD, a teraz zbliża się do kolejnego kluczowego poziomu – 3450 USD.
Według Teda, jeśli Ethereum odzyska ten poziom, rajd w kierunku 4000 USD „może nastąpić szybko”. Z drugiej strony, odrzucenie na 3450 USD mogłoby doprowadzić do wyzerowania całego dotychczasowego wzrostu.
Powyższe ryzyko podkreślają też niektórzy komentujących pod postem. Na przykład użytkownik @KaijoRiskManage żartobliwie nazwał analizę Pillowsa grą typu „wybierz swoją przygodę”. Innymi słowy- „może tak, może nie”.
Dlaczego ETH rośnie w styczniu 2026?
Wzrost ceny Ethereum nie jest jednak przypadkowy – stoi za nim kilka fundamentalnych czynników. Po pierwsze, poprawa aktywności on-chain i ogólnie lepszy sentyment w sektorze kryptoaktywów: liczba transakcji na sieci Ethereum wzrosła o 6,8% do 2,05 miliona w 2026 roku, z 31% skokiem od połowy grudnia.
To wskazuje na rosnącą adopcję. Po drugie, rotacja kapitału z Bitcoina do Ethereum. Analitycy przewidują, że ETH może nadrobić zaległości względem BTC dzięki lepszym fundamentom, takim jak ulepszenia protokołu (np. Fusaka, Glamsterdam fork i ERC-8004).
Kluczowym, niedającym się pominąć katalizatorem jest również tzw. tokenizacja aktywów rzeczywistych (RWA) przez gigantów z Wall Street. Ethereum staje się preferowaną blockchainem dla tej technologii, która według ekspertów może stać się rynkiem wartym biliony dolarów. Strateg Tom Lee prognozuje nawet cenę 62 000 USD dla ETH w 2026 roku, napędzaną tym właśnie trendem.
Nie można pominąć napływów do funduszy giełdowych typu ETF na ETH: w tym tygodniu fundusze spotowe tego właśnie typu zanotowały przypływy wynoszące ponad 129 milionów USD, a ich całkowite aktywa pod zarządem zbliżają się do wartości 20 miliardów dolarów.
Wnioski
Ethereum stoi właśnie przed szansą na dłuższy rajd na północ, ale kluczowy test odbędzie się na poziomie 3450 USD. Jeśli byki utrzymają momentum, 4000 USD może być osiągnięte jak mówi TedPillows „szybko”, otwierając drogę do wyższych pułapów cenowych. Jednak rynek kryptowalut jest nadal nieprzewidywalny, a ewentualne realizacje zysków przez ostrożnych inwestorów instytucjonalnych („wielorybów”) w rejonie wspomnianego wyżej oporu mogą „wyzerować” cały dotychczasowy impuls, pozostawiając rozentuzjazmowanych spekulantów grających na wzrosty głęboko rozczarowanych.

