Jaka będzie cena Bitcoina w najbliższych miesiącach? To może być bomba z opóźnionym zapłonem

Jaka będzie cena Bitcoina w najbliższych miesiącach? To może być bomba z opóźnionym zapłonem

Początek roku dla Bitcoina rozpoczął się dość obiecująco. Jednak wciąż niewiele wiemy, jak może kształtować się najbliższa przyszłość. Do tej pory rynek zachowywał się dość szablonowo i działał zgodnie z tzw. czteroletnim cyklem Bitcoina. Jednak tym razem jest inaczej, a eksperci zdają się zdezorientowani. Z jednej strony cena Bitcoina jest znacznie poniżej ATH oraz oczekiwań rynku. Z drugiej strony token nie doświadczył drastycznego spadku wartości, który zwykle wyraźnie sygnalizował przejście w rynek niedźwiedzia. Sprawdzamy jaką przyszłość dla BTC prognozują analitycy.

Cena Bitcoina może pozytywnie zaskoczyć

Eksperci są aktualnie mocno podzieleni co do przyszłości BTC. Część z nich ocenia, że rynek wyhamował, ale to jeszcze nie krypto zima, która zwykle rozpoczynała się po fazach silnego wzrostu. Wskazują przede wszystkim, że cena Bitcoina nie doświadczyła co najmniej 50% krachu, jaki zwykle obserwowaliśmy po osiągnięciu szczytu na rynku byka.

Wykres cen kryptowaluty Bitcoin (BTC), źródło: cryptozonda [KLIKNIJ ABY POWIĘKSZYĆ]

W chwili pisania tekstu Bitcoin kosztuje nieco ponad 95 tys. dolarów. W tym tygodniu zaatakował nawet poziom 97 dolarów, od którego szybko się odbił. Jednak mimo niepowodzeń w przełamaniu kolejnego poziomu oporu token przez ostatni tydzień zyskał około 5-6%. W ujęciu miesięcznym Bitcoin wzrósł o 10,46%. Patrząc od początku roku (YTD) token zyskał na wartości 8,84%.

Patrząc na te liczby, rzeczywiście trudno znaleźć podobieństwa do poprzednich spadków, które rozpoczynały cykl niedźwiedzia na rynku kryptowalut. Dlaczego tak się dzieje? Analitycy podkreślają, że branża nie jest już ignorowana. Coraz mocniej postępująca integracja z szeroko rozumianym tradycyjnym światem finansów powoduje większą stabilizację.

W tym kontekście wystarczy wspomnieć o nowych ETF-ach na kryptowaluty, a także dołączeniu do rynku gigantów z Wall Street, jak BlackRokc, Grayscale, czy Fidelity.

Te oraz kilka innych czynników powodują, że eksperci prognozują, że ten rok przyniesie kolejne ożywienie na rynku. Tuż przed końcem 2025 rok Tom Lee, CEO spółki wydobywczej BitMine Immersion Technologies, prognozował, że Bitcoin do końca stycznia 2026 roku osiągnie nowe ATH.

Z kolei Samson Mow, popularny entuzjasta Bitcoina i CEO Jan3, napisał kilka godzin temu na X, że dziesięciokrotny wzrost ceny Bitcoina, to bardzo konserwatywna prognoza.

Cisza przed burzą?

Z drugiej strony mamy wielu ekspertów, którzy oceniają, że Bitcoin wciąż jest przed osiągnięciem ostatecznego dna. Kilka dni temu Ali Martinez dostrzegł na wykresach BTC formację krzyża śmierci, która w przeszłości poprzedzała co najmniej 53% krach. Jeśli taki scenariusz się sprawdzi, to cena Bitcoina spadnie nawet w okolice 30-40 tys. dolarów.

Pesymistyczną wizję dla BTC od tygodni przedstawia również TradingView. Niedawno analityk pisał, że cykle Fibonacciego wskazują, że możliwe ostateczne dno tego cyklu to 45-50 tys. dolarów. W swojej zaktualizowanej analizie ekspert podtrzymuje swoją pesymistyczną prognozę. Według jego oceny dotychczasowe zachowania wskazują, że odrzucenia na poziomach oporu, które obserwuje w ostatnim czasie, często prowadzą do długotrwałej presji spadkowej, a nie do krótkotrwałych korekt. Według najnowszej prognozy TradingView Bitcoin może ostatecznie spaść do 60 tys. dolarów.

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!
Kryptowaluty bezpiecznie kupisz lub sprzedasz w sieci kantorów i bitomatów FlyingAtom