Fundusze spotowe Bitcoin ETF krwawią. BlackRock liderem strat. Czarna seria trwa
Ostatnie dni przyniosły sporo zawirowań na rynkach finansowych, ale szczególnie niepokojąco wygląda sytuacja Bitcoina. Kurs największej kryptowaluty zanurkował do poziomów, które notował ostatnio na poczatku kwietnia 2025 roku. Kryzys dodatkowo napędzają odpływy z funduszy spotowych. Kapitał z ETF-ów odpływa kolejny dzień z rzędu. Wczoraj BlackRock zanotował czwarty największy odpływ środków w historii notowań.
BlackRock liderem strat. Bitcoin ETF koljny dzień traci kapitał
W ostatnich dniach kurs Bitcoina spadł do poziomów, których nie obserwowaliśmy od dawna. W chwili pisania tekstu Bitcoin jest wyceniany na 82 tys. dolarów. Ostatni raz token był na tym poziomie na przełomie marca i kwietnia 2025 roku. Wśród czynników, które doprowadziły do ogromnego spadku wartości BTC w krótkim czasie, nie sposób pominąć funduszy spotowych.
W czwartek 29 stycznia fundusze spotowe BTC ETF zanotowały znaczny odpływ netto środków w wysokości 818 milionów dolarów. To już trzeci dzień z rzędu, gdy inwestorzy wycofują środki z ETF-ów. Firma analityczna TraderT ustaliła, że tego dnia odpływ netto osiągnął około 818 milionów dolarów. To jedna z największych jednodniowych wypłat od czasu rozpoczęcia obrotu tymi funduszami.
Szczególnie mocno oberwał fundusz iShares Bitcoin Trust (IBIT) należący do BlackRock. IBIT zanotował największy odpływ po wypłacie około 317 milionów dolarów. Tuż za nim znalazł się fundusz Wise Origin Bitcoin Fund (FBTC) należący do Fidelity, który odnotował odpływ 168 milionów dolarów. Ponadto fundusz Bitwise Bitcoin ETF (BITB) straciły około 88,88 miliona dolarów, a fundusz ARKB należący do Ark Invest odnotował odpływ w wysokości 71,58 miliona dolarów. To pokazuje, że trend jest ogólny i nie dotyczy wyłącznie jednego ETF-a
Dla zobrazowania skali tego wydarzenia wystarczy porównać wynik przed czwartkowym załamaniem. Od 26 do 28 stycznia odpływy kapitału z BTC ETF wyniosły 160,17 mln USD. Z kolei w całym poprzednim tygodniu inwestorzy wypłacili 1,33 mld dolarów.
Dlaczego ETF-y krwawią?
W przypadku tak dużych odpływów, jakie obserwowaliśmy w ostatnich dniach, przyczyn i czynników spadku jest wiele. Cryptorank wskazuje, że część inwestorów postanowiła zrealizować zyski. Część osób, która kupiła BTC odpowiednio wcześnie wciąż mogła go sprzedać z zyskiem. Niewykluczone, że ta grupa zrobiła to właśnie teraz.
Wśród innych czynników analitycy wymieniają m.in. dane makroekonomiczne z amerykańskiej gospodarki, które są niesprzyjające. Poza tym styczenie to zawsze okres rebalancingu portfeli instytucyjnych. Duże fundusze przywracają pierwotne, docelowe proporcje w swoich portfelach. Wówczas często dochodzi do chwilowych wahań kursów różnych aktywów. Cryptorank wskazuje również, że wiele instytucji i inwestorów detalicznych poszukuje gotówki, by zyskać płynnośc oraz kapitał na ewentualne zakupy.
Nate Geraci, prezes The ETF Store stwierdził, że codzienne dane o przepływach w ETF-ach nie powinny przesłaniać długoterminowych trendów. Te pokazują rosnącą adopcje oraz znaczenie kryptowalut.
Z kolei James Seyffart, analityk ETF w Bloomberg Intelligence, również podkreśla konieczność rozróżnienia między krótkoterminowymi przepływami handlowymi a długoterminowymi alokacjami strategicznymi. Wskazuje, że samo istnienie płynnej, regulowanej ścieżki wyjścia za pośrednictwem ETF-ów jest oznaką dojrzałości rynku, a nie jego słabości.

