Ethereum na krawędzi. Czy zaraz zanurkuje? Odpowiedź jest niejednoznaczna
Ethereum właśnie zaliczyło czwarty z rzędu tydzień na minusie. Cena spadła do 1985–1990 dolarów – to już 60 procent w dół od szczytu z sierpnia 2025 roku, kiedy ETH wystrzeliło na 4950 USD. Miliardy dolarów wyparowało. Co gorsza – ETF-y krwawią. Wczoraj odpłynęło 129 milionów, w tym miesiącu już ponad 224 miliony USD – to czwarty miesiąc z rzędu tak potężnych odpływów. Open interest na futuresach skurczył się z 70 miliardów do zaledwie 23 miliardów. Popyt? Prawie żaden.
Rekordowy staking Ethereum – instytucje stawiają na długi dystans
W tym samym czasie dzieje się coś, co pachnie nadzieją – albo desperacką wiarą. Staking Ethereum właśnie przekroczył 30 procent całego poola.
Po raz pierwszy w historii. Ponad 30 procent ETH jest teraz zablokowane na lata, nie na sprzedaż. Kolejka do stakingu pęka w szwach – ponad 4 miliony ETH czeka na wejście, a na wyjście mniej niż 25 tysięcy. To nie jest ruch garstki entuzjastów. To instytucje, fundusze, długoterminowi gracze – wszyscy oni w ciszy budują pozycje. Jakby wiedzieli coś, czego reszta rynku jeszcze nie widzi.
Gorzej już nie będzie?
Na wykresie tygodniowym wygląda to dramatycznie: długi, czerwony trend od szczytu 4950 dolarów, przełamanie kluczowego wsparcia 2112 dolarów (dołka z sierpnia 2024). Niemniej jednak jest tu kilka świateł w tunelu.
- Odwrócone głowy z ramionami – klasyczny, podręcznikowy sygnał byczego odwrócenia.
- ADX spada z 33 do 21 – trend traci rozpęd.
- RSI zbliża się do 30 – strefa wyprzedania. Ostatni raz ETH było tak wyprzedane w kwietniu 2025 roku – i wtedy zaczęło się jego mocne odbicie.
Tom Lee z Fundstrat też wskazuje, że Ethereum jest blisko dna. Jeśli to prawda, pierwszy realistyczny cel to psychologiczne 2500 dolarów.
Jutro dzień prawdy – CPI zadecyduje
Jutro poznamy styczniowe CPI w USA. Prognoza: +0,3 proc. miesiąc do miesiąca, roczna inflacja ma spaść do okolicy 2,5 proc. Jeśli odczyt będzie wyższy – dolar się wzmocni, Fed zostanie jastrzębi, kryptowaluty polecą w dół. Jeśli niższy lub zgodny – rynek dostanie paliwo do odbicia. Ethereum stoi na rozdrożu. Z jednej strony mamy rekordowy staking i techniczne sygnały wyprzedania. Z drugiej – krwawiące ETF-y, spadające open interest i ogólna słabość rynku. Kto ma rację? Ci, którzy blokują ETH na lata i czekają na odbicie – czy ci, którzy wyciągają pieniądze z ETF-ów i uciekają? Jutrzejszy CPI da pierwszą odpowiedź.


Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.