Czy na krypto da się jeszcze zarobić x100?

Czy na krypto da się jeszcze zarobić x100?

Czy na kryptowalutach wciąż można zarobić x100? To pytanie znów wraca po głośnych słowach Mike’a Novogratza z Galaxy Digital. Znany inwestor twierdzi, że era ekstremalnych zysków powoli dobiega końca. Jego zdaniem rynek dojrzewa, a spekulację zastępują instytucje i realne zastosowania technologii. To zmienia zasady gry. Dlatego coraz więcej inwestorów patrzy na kryptowaluty inaczej niż jeszcze kilka lat temu.

🎉 Zarejestruj się na MEXC i zgarnij bonus do 10000 USDT. Handluj bez weryfikacji KYC i z dźwignią do x500 Odbierz bonus →

Koniec ery szybkich fortun?

Mike Novogratz uważa, że zyski rzędu x30, x50 czy x100 stają się coraz mniej realne. Szczególnie dotyczy to Bitcoina i największych altcoinów. Inwestor mówił o tym podczas forum finansowego w Nowym Jorku.

Według niego zmienia się struktura rynku. Dawniej dominowali drobni gracze nastawieni na szybki zarobek. Dziś ich miejsce zajmują banki, fundusze i profesjonalne instytucje. One grają zupełnie inną strategią.

Duże podmioty nie szukają gwałtownych skoków cen. Interesuje je stabilność, długi horyzont i kontrola ryzyka. Dlatego rynek powoli traci charakter kasyna, mimo to wciąż przyciąga spekulantów.

Cienie przeszłości nadal wpływają na rynek

Novogratz przypomniał o katastrofie FTX z 2022 roku. Upadek giełdy zniszczył zaufanie milionów inwestorów. Bitcoin spadł wtedy o 78 procent w zaledwie kilka miesięcy.

Tamten moment zmienił sposób myślenia uczestników rynku. Wielu inwestorów zaczęło patrzeć na kryptowaluty ostrożniej. Dlatego kapitał instytucjonalny rośnie wolniej, niż oczekiwano.

Dodatkową presję przyniosła fala likwidacji z 10 października. Tysiące traderów straciło pozycje lewarowane. Co ciekawe, rynek nie reagował na żadne wielkie wydarzenie. Mimo to wyprzedaż uderzyła głównie w mniejszych graczy.

Kryptowaluty skręcają w stronę realnych zastosowań

Zdaniem Novogratza rynek przesuwa się od spekulacji do technologii. Coraz większe znaczenie zyskuje tokenizacja aktywów. Chodzi o przenoszenie akcji, obligacji czy nieruchomości na blockchain.

Takie rozwiązania mogą oferować stabilniejsze zwroty niż projekty napędzane wyłącznie hype’em. Dlatego instytucje interesują się nimi coraz poważniej. To sygnał dojrzewania całej branży.

Podobną zmianę widzi David Marcus z Lightspark. Jego zdaniem zmienia się nie tylko cena Bitcoina. Z kolei zmienia się też sposób, w jaki ludzie go posiadają.

Bitcoin coraz częściej trafia do dużych platform finansowych. Inwestorzy kupują ekspozycję przez rynki kapitałowe zamiast bezpośrednio. To wpływa na dynamikę całego ekosystemu.

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!
Kryptowaluty bezpiecznie kupisz lub sprzedasz w sieci kantorów i bitomatów FlyingAtom

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.