Człowiek, który przewidział ETF-y na BTC. Kim naprawdę jest Larry Fink?

Człowiek, który przewidział ETF-y na BTC. Kim naprawdę jest Larry Fink?

Larry Fink nie jest twórcą technologii. Nie jest programistą blockchaina. Nie jest wizjonerem z Doliny Krzemowej. Jest czymś znacznie potężniejszym – architektem globalnych przepływów kapitału. Jako współzałożyciel i wieloletni CEO BlackRock stworzył największego zarządcę aktywów na świecie, instytucję kontrolującą biliony dolarów i mającą realny wpływ na kierunek światowych rynków finansowych. BlackRock zarządza aktywami przekraczającymi 9 bilionów dolarów, a jego decyzje często wyznaczają trendy dla całego sektora inwestycyjnego.

Larry Fink początki

Fink przez dekady budował reputację człowieka, który potrafi dostrzec strukturalne zmiany w finansach, zanim staną się oczywiste dla rynku. Zaczynał w First Boston, gdzie rozwijał rynek instrumentów zabezpieczonych hipotekami, a po konflikcie w zarządzie odszedł, by w 1988 roku współtworzyć BlackRock. To doświadczenie nauczyło go jednego, że system finansowy ewoluuje wtedy, gdy pojawia się nowa infrastruktura zaufania.

Od sceptyka do promotora Bitcoina

Jeszcze kilka lat temu Larry Fink publicznie wyrażał sceptycyzm wobec Bitcoina, określając go jako narzędzie spekulacyjne i potencjalne zagrożenie regulacyjne. Jednak w miarę dojrzewania rynku jego narracja zaczęła się zmieniać. W wywiadach z lat 2022–2023 Fink mówił już o „cyfrowym złocie” oraz o potrzebie tokenizacji aktywów jako przyszłości rynków kapitałowych.

Momentem przełomowym był rok 2023, kiedy BlackRock złożył wniosek do amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd o uruchomienie funduszu iShares Bitcoin Trust – spotowego ETF-u opartego na fizycznym BTC. Dla rynku był to sygnał o ogromnym znaczeniu. Jeśli największy zarządca aktywów świata decyduje się wejść w kryptowaluty, nie jest to już eksperyment technologiczny, lecz element głównego nurtu finansów.

Strateg, nie entuzjasta

Fink nie jest ideologicznym wyznawcą kryptowalut. Ma podejście chłodne, instytucjonalne i strategiczne. W jego wypowiedziach nie ma rewolucyjnej retoryki znanej z konferencji blockchainowych. Jest analiza popytu, infrastruktury rynkowej i regulacji. Fink rozumie, że ETF na Bitcoina to nie tylko produkt inwestycyjny, lecz narzędzie, które otwiera rynek kryptowalut dla kapitału instytucjonalnego – funduszy emerytalnych, banków, ubezpieczycieli i inwestorów detalicznych, którzy wcześniej nie mieli dostępu do bezpośredniego zakupu BTC. BlackRock posiada niemal bezprecedensową skuteczność w zatwierdzaniu ETF-ów przez regulatora. Ta reputacja sprawiła, że wniosek o fundusz bitcoinowy został odebrany jako zapowiedź zmiany epoki. Fink nie tyle przewidział ETF-y na BTC, co zrozumiał, że to naturalny etap integracji kryptowalut z tradycyjnym systemem finansowym.

Szersza wizja

W wypowiedziach Finka coraz częściej pojawia się pojęcie tokenizacji aktywów. Jego zdaniem przyszłość rynków kapitałowych to cyfrowe reprezentacje akcji, obligacji czy nieruchomości zapisane w technologii rozproszonego rejestru. Bitcoin i ETF-y są w tej wizji pierwszym krokiem, nie celem samym w sobie. To test infrastruktury, regulacji i popytu. Dla Finka blockchain nie jest konkurencją w stosunku do Wall Street. Jest jej kolejną warstwą technologiczną. Tak jak kiedyś elektroniczny handel zastąpił parkiety, tak dziś cyfrowe aktywa mają stać się kolejnym etapem ewolucji. To nie rewolucjonista, lecz pragmatyk. Nie buduje narracji o końcu banków centralnych ani o upadku systemu. Buduje mosty między nowym a starym. Gdy mówi o Bitcoinie jako „międzynarodowym aktywie”, nie chodzi mu o ideologię, lecz o płynność, skalę i integrację z istniejącą infrastrukturą finansową. I być może właśnie dlatego jest dziś jedną z kluczowych postaci w historii adopcji Bitcoina – nie dlatego, że go stworzył, lecz dlatego, że otworzył mu drzwi do świata wielkiego kapitału.

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!
Kryptowaluty bezpiecznie kupisz lub sprzedasz w sieci kantorów i bitomatów FlyingAtom