CryptoQuant: Wieloryby przejęły rynek kryptowalut. „Najwyżej od 2015 roku”. Co mówią liczby?

CryptoQuant: Wieloryby przejęły rynek kryptowalut. „Najwyżej od 2015 roku”. Co mówią liczby?

Najnowsza analiza opublikowana przez firmę specjalizującą się w danych on-chain, CryptoQuant pokazuje wyraźną zmianę struktury podaży na rynku Bitcoina. W trwającej fazie bessy to najwięksi posiadacze aktywa coraz mocniej dominują przepływy na giełdy… Co zwiększa wrażliwość rynku na dalszą zmienność.

Według danych CryptoQuant tzw. exchange whale ratio wzrósł do poziomu 0,64. To oznacza, że aż 64% wszystkich wpłat Bitcoina na giełdy pochodzi obecnie z zaledwie dziesięciu największych transferów dziennie. To najwyższy odczyt tego wskaźnika od 2015 roku i jednoznaczny sygnał, że to duzi gracze nadają dziś ton stronie podażowej rynku.

Równolegle średnia wielkość pojedynczego depozytu na giełdy wzrosła w lutym do 1,58 BTC. Ostatni raz podobne wartości obserwowano w czerwcu 2022 roku, czyli w samym środku poprzedniej, głębokiej bessy. Z perspektywy historycznej taki układ danych często towarzyszył okresom nasilonej presji sprzedażowej.

Źródło: CryptoQuant, TheBlock

Kapitulacja za nami, ale presja pozostaje

CryptoQuant zwraca jednak uwagę na jeden istotny niuans. Całkowite napływy Bitcoina na giełdy wyraźnie spadły po lutowym skoku kapitulacyjnym. Po korekcie ceny w okolice 60 tys. dolarów, 6 lutego na giełdy trafiło blisko 60 tys. BTC. Był to najwyższy dzienny poziom od listopada 2024 roku.

Od tamtej pory sytuacja się uspokoiła. Średnia krocząca z siedmiu dni pokazuje obecnie około 23 tys. BTC dziennych napływów, co oznacza spadek o blisko 60%. To sugeruje, że najbardziej gwałtowna faza wyprzedaży wygasła, choć poziom transferów wciąż pozostaje wyższy niż w spokojniejszych okresach rynku.

Altcoiny pod jeszcze większą presją

O ile Bitcoin wykazuje oznaki stabilizacji, o tyle sytuacja na rynku altcoinów wygląda znacznie słabiej. Średnia dzienna liczba depozytów altcoinów na giełdy wzrosła w 2026 roku do około 49 tys., co oznacza wzrost o 22% względem czwartego kwartału 2025 roku.

CryptoQuant podkreśla, że podwyższone napływy altcoinów zazwyczaj poprzedzają okresy zwiększonej zmienności i są oznaką spadającego zaufania inwestorów do segmentu bardziej ryzykownych aktywów. W praktyce oznacza to szeroką dystrybucję pozycji i brak selektywnego popytu poza głównym aktywem rynku.

Stablecoiny nie dostarczają „suchego prochu”

Dodatkowym czynnikiem osłabiającym stronę popytową są przepływy stablecoinów. Dane wskazują na gwałtowny spadek netto napływów USDT na giełdy — z poziomu 616 mln dolarów dziennie w listopadzie 2025 roku do zaledwie 27 mln dolarów ostatnio. W niektórych dniach saldo było wręcz ujemne, jak 25 stycznia 2026 roku, gdy z giełd wypłynęło netto 469 mln dolarów.

Emitentem USDT jest firma Tether. Dobrze znany wszystkim stablecoin od lat pełni rolę głównego źródła płynności zakupowej na rynku kryptowalut. Spadek lub ujemne przepływy oznaczają w praktyce mniej kapitału gotowego do absorbowania podaży, nawet jeśli ceny stają się atrakcyjne.

Zestawiając wszystkie dane, CryptoQuant rysuje spójny, choć mało optymistyczny obraz rynku crypto w tym momencie. Presja sprzedażowa koncentruje się w rękach największych posiadaczy Bitcoina, altcoiny przechodzą fazę szerokiej dystrybucji, a odpływ stablecoinów ogranicza możliwości szybkiego odbicia popytu. W takiej strukturze rynku brakuje buforów popytowych, które mogłyby skutecznie zatrzymać kolejne fale sprzedaży.

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!
Kryptowaluty bezpiecznie kupisz lub sprzedasz w sieci kantorów i bitomatów FlyingAtom