Cena Bitcoina spadnie jeszcze o 30%? Ekspert: „Jesteśmy w głębokiej bessie”. Podpowiadamy kiedy potencjalnie odbije
Jeszcze kilka miesięcy temu na rynkach kryptowalut panowała euforia. W październiku 2025 r. Bitcoin ustanowił historyczny rekord na ok. 125 tys. dolarów amerykańskich za sztukę, a wiele (jak Aster i Hyperliquid) altcoinów przebijało się „znikąd” do topowej setki. To już jednak przeszłość. Kurs BTC walczy o utrzymanie na moment powstawania tego tekstu wsparcia z okolic hossy z 2021 r. (69 tys.) a wykresy większości kryptowalut alternatywnych przypominają kształtem kij hokejowy. Czy w takich warunkach Bitcoin może spaść jeszcze niżej? Otoż może.
Bitcoin osunie się wkrótce o 30%? Istnieje takie ryzyko
Tak uważa m.in. jeden z zarządzający funduszem inwestycyjnym CK Zheng z firmy ZX Squared Capital. W rozmowie z portalem CoinDesk ekspert ocenił, że Bitcoin znajduje się już „wyraźnie na terytorium głębokiej bessy” i może spaść jeszcze o 30 proc. w 2026 roku. Oznaczałoby to, że według tego hipotetycznego scenariusz dołek rynku niedźwiedzia znajdowałby się w rejonie ok. 48000-50000 tys. USD za sztukę BTC. Jako główne powody Zheng wskazał wzmacniający się czteroletni cykl po halvingu, czyli mechanizmie ograniczającym tempo emisji nowych bitcoinów, oraz skutki wojny na Bliskim Wschodzie, które dodatkowo pogarszają nastroje na szerokim rynku.
Czy w związku powyższym Bitcoin nadal zachowuje się jak cyfrowe złoto, czy raczej jak spekulacyjny instrument, który w czasie globalnego stresu finansowego cierpi podobnie jak akcje technologiczne? Ostatnie dni pokazują zdecydowanie że inwestorzy z Wall Street traktują go jako to drugie. Choć po pierwszym szoku związanym z konfliktem wokół Iranu kurs zdołał odbić, to inwestorzy nie odzyskali pełnego spokoju ducha. Wahania cen pozostają znaczące, a analitycy zwracają uwagę, że wojna, inflacja i obawy o politykę banków centralnych mogą jeszcze przez dłuższy czas uderzać w apetyt inwestorów na ryzyko, na czym szczególnie tracą posiadacze krypto.
Taka prognoza brzmi dramatycznie, ale trzeba pamiętać, że nie jest to pewnik ani oficjalny scenariusz dla całego rynku. Kurs BTC wielokrotnie spadał poniżej poziomów traktowanych przez inwestorów jako psychologicznie akceptowalne tylko po to, żeby (stosunkowo) niedługo później równie gwałtownie odbić. Jeżeli faktycznie nie uciekniemy od cykliczności BTC wspomnianej przez Zhenga, oznacza to, że bez względu na to jak nisko spadnie Bitcoin rok wcześniej, to 2027 rok powinien być już dla posiadaczy tej kryptowaluty dużo bardziej optymistyczny w związku z rozpoczęciem przez instytucje gry pod kolejny halving w 2028 roku i wybory prezydenckie w USA w listopadzie.