Bitwise prezentuje ważny raport o kryptowalutach. „To się znowu dzieje”

Bitwise prezentuje ważny raport o kryptowalutach. „To się znowu dzieje”

Przez ostatnie kilkanaście miesięcy rynek kryptowalut mocno ewoluował. Pojawiło się wiele nowych podmiotów, które dotychczas ignorowały branże. Ruszyły również liczne fundusze spotowe powiązane z topowymi kryptowalutami, a kolejne czekają w kolejce. To powoduje, że eksperci i cały rynek nie są w stanie odpowiedzieć na pytanie „w jakim miejscu się obecnie znajdujemy?”. Nowe światło na tę kwestię rzuca ostatni raport Bitwise, który stara się wyjaśnić, co czeka kryptowaluty w najbliższej przyszłości.

Kryptowaluty wrócą do hossy? Bitwise wskazuje co się może wydarzyć

Ostatni krach z 10 października był nietypowy. Zwykle tego typu tąpnięcia kończyły hossę. Jednak tzw. czteroletni cykl Bitcoina, który dotychczas wyznaczał ramy cyklu wzrostów, nie wygląda tak jak dotychczas. Kryptowaluty mocno spadły, ale nie jest to krach na miarę tych, które obserwowaliśmy w poprzednich latach. Dlatego niektórzy oceniają, że największy dołek dopiero przed nami.

Ciekawe spojrzenie na sytuację rynkową prezentuje nowy raport Bitwise, który ukazał się w środę. Matt Hougan, dyrektor ds. inwestycji Bitwise, stwierdził, że czwarty kwartał przyniósł mieszane sygnały, a rynek kryptowalut radził sobie słabo, pomimo silnych fundamentów. Hougan zauważył, że podobna sytuacja miała miejsce w pierwszym kwartale 2023 r. Wówczas kursy kryptowalut odbiły. Bitcoin w tamtym czasie wzrósł z 16 do 98 tys. USD na początku 2025 roku.

Tamten okres według analityka Bitwise to jedno wielkie zamieszanie. Jak stwierdził Hougan: „dane były wywrócone do góry nogami. Niektóre wskaźniki rosły, niektóre spadały, a niektóre poruszały bokiem. W ciągu dwóch kolejnych lat ceny kryptowalut gwałtownie wzrosły„.

Hougan sądzi, że obecnie sytuacja wygląda bardzo podobnie: „To się znowu dzieje. Raport pokazuje wręcz wyjątkowy podział, z silnym wzrostem wielu fundamentalnych statystyk – i znacznymi spadkami cen”. Jeśli szef Bitwise się nie myli, to znaczy, że trzeba jeszcze poczekać, aż rynek odzyska dynamikę.

Eksperci zdezorientowani i niepewni

Opinie i prognozy analityków są obecnie skrajnie różne. Z jednej strony Tom Lee prognozuje, że Bitcoin do końca stycznia osiągnie nowe ATH. Rynek zaskakiwał wielokrotnie również pozytywnie, ale wydaje się, że ten scenariusz jest już bardzo mało prawdopodobny.

Z drugiej strony jest spore grono ekspertów, które ocenia, że chociaż obecna sytuacja wydaje się dość stabilna, to największy krach wciąż jest przed nami. Niedawno Ali Martinez zauważył, że Bitcoin tworzy formację krzyża śmierci, która w przeszłości poprzedzała co najmniej 53% spadek. Jeśli taki scenariusz się sprawdzi, to cena Bitcoina spadnie nawet w okolice 30-40 tys. dolarów.

Dalsze spadki prognozuje również TradingView. Kilka dni temu analityk prognozował, że cykle Fibonacciego wskazują, że możliwe ostateczne dno tego cyklu to 45-50 tys. dolarów. W najnowszej analizie ekspert wskazuje, że ruchy BTC wskazują, że odrzucenia na poziomach oporu, które obserwujemy w ostatnim czasie, często prowadzą do długotrwałej presji spadkowej, a nie do krótkotrwałych korekt. Według najnowszej prognozy TradingView Bitcoin może ostatecznie spaść do 60 tys. dolarów.

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!
Kryptowaluty bezpiecznie kupisz lub sprzedasz w sieci kantorów i bitomatów FlyingAtom
Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany.