Bitcoin zawstydził złoto. Ignoruje ryzyko i rozpoczął hossę? Trwa „spacer po linie”

Bitcoin zawstydził złoto. Ignoruje ryzyko i rozpoczął hossę? Trwa „spacer po linie”

Bitcoin utrzymuje się stabilnie powyżej poziomu 70 tys. dolarów, podczas gdy globalne rynki finansowe stopniowo otrząsają się po szoku wywołanym wojną z Iranem. Po początkowej fali nerwowych reakcji inwestorzy zaczęli wracać do bardziej ryzykownych aktywów, a kryptowaluty znalazły się wśród największych beneficjentów zmiany nastrojów.

Kapitał napływa do ETF-ów, rynki akcji odbijają

Z danych zebranych przez Bloomberg wynika, że od początku marca inwestorzy ulokowali niemal 700 mln dolarów w amerykańskich funduszach ETF opartych na bitcoinie. To wyraźny sygnał powrotu popytu instytucjonalnego, który w ostatnich miesiącach był znacznie słabszy.

Na początku tygodnia bitcoin zachowywał się relatywnie stabilnie w porównaniu z innymi klasami aktywów, które gwałtownie traciły po weekendowych atakach USA i Izraela na Iran. Do czwartku sytuacja na rynkach akcji zaczęła się jednak poprawiać. Południowokoreański indeks Kospi wzrósł aż o 11%, a japoński Nikkei 225 zyskał 4,2%, co potwierdziło powrót apetytu na ryzyko.

Bitcoin ponad złoto

Jak zauważają analitycy z giełdy OKX, narastająca niepewność makroekonomiczna i eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie sprawiają, że rynki coraz mocniej wyceniają bardziej akomodacyjne warunki finansowe. Jej zdaniem bitcoin szczególnie silnie reaguje na zmiany oczekiwań dotyczących płynności, co tłumaczy jego odporność na ostatnie wstrząsy.

Z kolei fundusz DACM zwraca uwagę na fakt, że premia cenowa bitcoina na Coinbase powróciła po weekendzie, zastępując wcześniejsze dyskonto i sygnalizując poprawę nastrojów wśród inwestorów z USA. W ostatnich dniach Bitcoin wyraźnie prześcignął złoto, z którym często bywa porównywany. Od piątku, czyli dnia poprzedzającego ataki, cena złota spadła niemal o 2%, podczas gdy bitcoin zyskał blisko 12%. Jeszcze do niedawna trend był odwrotny, a to kruszec bił rekordy, gdy kryptowaluty znajdowały się pod presją.

Nie zmienia to jednak faktu, że rynek kryptowalut wciąż odbudowuje się po silnej przecenie z października, kiedy bitcoin osiągnął rekordowy poziom powyżej 126 tys. dolarów, po czym stracił ponad 40% wartości. Jak podkreśla analiza Orbit Markets, sentyment ponownie staje się bardziej byczy, choć handel może pozostać nerwowy ze względu na napięcia geopolityczne i niepewność co do dalszego przebiegu konfliktu. Dalszy kierunek będzie zależał od sytuacji militarnej na Bliskim Wschodzie oraz decyzji banków centralnych dotyczących polityki pieniężnej.

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!
Kryptowaluty bezpiecznie kupisz lub sprzedasz w sieci kantorów i bitomatów FlyingAtom