Bitcoin zakazany dla emerytów. Zaskakująca zmiana koncepcji polityków
Matt Hougan z Bitwise argumentuje, że Bitcoin jest mniej zmienny niż niektóre akcje, a zakaz inwestycji w kryptowaluty w planach emerytalnych to przejaw podwójnych standardów. Skąd takie stanowisko polityków?
Bitcoin zakazany dla emerytów
Dyrektor inwestycyjny Bitwise, Matt Hougan, ostro skrytykował pogląd, że Bitcoin (BTC) nie powinien być częścią planów emerytalnych 401(k) z powodu jego zmienności. W rozmowie z Investopedia Express Live Hougan określił takie podejście jako „śmieszne” i pozbawione logicznych podstaw, wskazując, że wiele akcji spółek giełdowych cechuje się większymi wahaniami cen niż Bitcoin.
To po prostu kolejny aktyw. Czy jego cena się waha? Oczywiście. Czy istnieje ryzyko? Tak. Ale w ostatnim roku Bitcoin był mniej zmienny niż akcje Nvidii, a przecież nikt nie zakazuje oferowania Nvidii w planach 401(k) – stwierdził Hougan.
Z danych rynkowych wynika, że akcje Nvidii w 2025 roku zaliczyły wahnięcie o 120%, rosnąc z 94,31 USD w kwietniu do ponad 207 USD w październiku. Dla porównania, Bitcoin poruszał się w przedziale od 76 000 USD do 126 080 USD, co odpowiada zmianie o 65% – prawie dwukrotnie mniejszej niż w przypadku Nvidii.
Trump otworzył drzwi dla kryptowalut w planach emerytalnych
Dyskusja o kryptowalutach w planach emerytalnych zyskała na znaczeniu po tym, jak w sierpniu 2025 roku prezydent Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze, wzywające Departament Pracy USA do ponownej oceny ograniczeń dotyczących inwestycji alternatywnych w planach emerytalnych. Ten krok otworzył formalną drogę do włączenia kryptowalut, takich jak Bitcoin, do portfeli 401(k). Dla branży kryptowalut oznacza to przełomowy moment – dostęp do rynku detalicznego poprzez kanały emerytalne, które mogą znacząco zwiększyć adopcję Bitcoina wśród długoterminowych inwestorów.
Senator Warren naciska na SEC
Tego samego dnia, gdy Hougan wypowiadał się w obronie Bitcoina, senator Elizabeth Warren opublikowała list otwarty do Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC), domagając się wyjaśnień w sprawie ryzyka związanego z dopuszczeniem kryptowalut do planów emerytalnych. Warren ostrzegła, że inwestycje w kryptowaluty mogą nie przynieść korzyści uczestnikom planów emerytalnych, wskazując na wyższe opłaty, brak regulacji i dużą zmienność cen. Podczas gdy senator Warren ostrzega przed ryzykiem, przedstawiciele sektora, tacy jak Bitwise, wskazują na podwójne standardy — jeśli akcje o wysokiej zmienności są dozwolone, Bitcoin również powinien mieć swoje miejsce w planach emerytalnych, a póki co tak nie jest. W miarę jak regulatorzy i instytucje stopniowo łagodzą stanowisko, 2026 rok może stać się przełomowym momentem dla włączenia kryptowalut do amerykańskiego systemu emerytalnego. Swoją drogą to ciekawa koncepcja, bo o ile w przypadku osiągnięcia zysku – raczej nikt skarg składać nie będzie, jednak jak BTC zanurkuje, to w jaki sposób zostanie wypłacona chociażby emerytura w miesiącu, bądź półroczu nurkowania Bitcoina? To zbadamy na cudzym podwórku.

