Bitcoin wraca do spadków. „Tylko to może to zmienić”. Bloomberg wskazuje na rynek opcji
Rynek kryptowalut wyraźnie traci impet. Bitcoin spadł do najniższego poziomu od ponad dwóch tygodni. Wydaje się, że jeśli zawieszenie broni na Bliskim Wschodzie nie nadejdzie w najbliższym czasie, spadki ceny BTC mogą przyspieszyć. Kluczowym czynnikiem była największa w tym roku seria wygasających opcji oraz pogarszające się otoczenie makroekonomiczne. Dane z rynku opcji, na które powołała się Bloomberg pokazują rosnącą ostrożność inwestorów.
- Bitcoin w piątek stracił ponad 4%, spadając poniżej 66 tys. dolarów – do najniższego poziomu od 9 marca.
- Od początku konfliktu na Bliskim Wschodzie, trend Bitcoina jest mieszany
- W pewnym momencie zbliżył się do 76 tys. dolarów, po czym ponownie spadł.
- Wzrost rentowności obligacji amerykańskich i spadki na rynku akcji ciążą popytowi na kryptowaluty
14 miliardów dolarów opcji i zmiana nastawienia rynku
W ostatnich tygodniach kurs pozostaje uwięziony w przedziale 60 tys. – 75 tys. dolarów, znacząco poniżej szczytu z października 2025 roku wynoszącego około 126 tys. dolarów. Czy wybicie z tego przedziału nastąpi dołem? Po wygaśnięciu ogromnej puli opcji rynek przestał być „kotwiczony” przez warunki techniczne. Ujawnił rosnącą ostrożność inwestorów.
W centrum uwagi znalazło się wygaśnięcie opcji o wartości około 14 miliardów dolarów (mierzone poprzez open interest). Kwartalne rozliczenie nastąpiło w momencie niepewności związanej z możliwym zakończeniem trwającej od niemal miesiąca wojny na Bliskim Wschodzie.
Zdaniem Griffin Ardern, inwestorzy zaczynają dyskontować scenariusz przedłużającego się konfliktu, ryzyko stagflacji oraz potencjalne „wymuszone podwyżki stóp procentowych”, co przekłada się na wyraźny wzrost nastrojów spadkowych. Po wygaśnięciu opcji zniknął efekt stabilizowania ceny, a rynek zaczyna ujawniać rzeczywisty kierunek.
O poprawie fundamentów on-chain pisaliśmy m.in. w artykule analizującym dane Glassnode: „Popyt instytucji na Bitcoina rośnie”. Hossa kryptowalut wróci? Mimo chwilowych znaków poprawy, połączenie niepewności geopolitycznej, presji inflacyjnej i słabości rynków tradycyjnych sprawia, że krótkoterminowe perspektywy dla Bitcoina pozostają niepewne. Nawet pozytywne komentarze Donalda Trumpa nie są już w stanie wywołać jakiejkolwiek reakcji na BTC.
Opcje pokazują defensywne pozycjonowanie
Dane z Deribit wskazują, że największe otwarte pozycje koncentrują się obecnie na opcjach sprzedaży (put) z poziomem wykonania 60 tys. dolarów. Tego typu instrumenty dają prawo sprzedaży aktywa po określonej cenie i są powszechnie wykorzystywane do zabezpieczania się przed spadkami.
Wskaźnik put/call w ostatnich 24 godzinach wyniósł 1,3, co potwierdziło zwiększony popyt na ochronę przed spadkami przed weekendem. Jednocześnie w piątek zlikwidowano na rynku crypto pozycje o wartości około 450 mln dolarów, wg. danych Coinglass.
Presja z rynków globalnych
Słabość Bitcoina wpisuje się w szerszy kontekst rynkowy. Inwestorzy na Wall Street wyprzedawali akcje i obligacje ... W obawie, że przedłużający się konflikt z Iranem utrzyma wysokie ceny ropy, co podbije inflację i spowolni wzrost gospodarczy.
Indeks S&P 500 zmierza do najdłuższej serii tygodniowych spadków od 2022 roku. Nasdaq 100 wszedł w fazę korekty po spadku o 10% od szczytu. Ropa Brent utrzymuje się w pobliżu 111 dolarów. Rrynek zakłada, że konflikt może potrwać co najmniej do końca, w związku z dalszymi atakami w regionie.
Od początku konfliktu pod koniec lutego Bitcoin pozostaje w trendzie bocznym. W pewnym momencie zbliżył się do 76 tys. dolarów, po czym ponownie spadł. Wiarygodne zawieszenie broni w Iranie mogłoby wypchnąć kurs powyżej 75 tys. dolarów. Być może uruchomiłoby dalsze wzrosty, m.in. poprzez presję na zamykanie krótkich pozycji.
ETF-y znów reagują na makro
Marzec przyniósł około 1,4 mld dolarów napływów netto do ETF-ów opartych na Bitcoinie, co oznacza stabilizację po czterech miesiącach odpływów. Jednak przepływy te pozostają bardzo wrażliwe na zmiany makroekonomiczne. Już w czwartek inwestorzy wycofali 171 mln dolarów z funduszy spot ETF na Bitcoina. Łącznie z ponad 150 funduszy kryptowalutowych odpłynęło 260 mln dolarów w jednej sesji.
Największe odpływy dotknęły iShares Ethereum Trust ETF – około 140 mln dolarów, co stanowi największy odpływ od dwóch miesięcy. Jak zauważa cytowany przez Bloomberga Alex Kuptsikevich, „nerwowa atmosfera na rynkach finansowych sprawia, że kryptowaluty, a szczególnie Bitcoin, są podatne na większe wyprzedaże”.
Bitcoin odpowiada za niemal 60% rynku aktywów cyfrowych o wartości około 2,3 bln dolarów, podczas gdy Ethereum stanowi około 10% (wg. danych z CoinMarketCap). Oba aktywa pozostają daleko od historycznych maksimów – Bitcoin spadł około 50% poniżej swojego ATH, a Ethereum około 60%. Bez wyraźnego impulsu jak deeskalacja konfliktu lub poprawa warunków makro scenariusz głębszego spadku wydaje się najbardziej prawdopodobny.