Bitcoin szybko wzrośnie o 30%? Tom Lee aktualizuje prognozę. Rekordy w drodze na Wall Street?
Tom Lee podkreśla, że Bitcoin nie osiągnął jeszcze swojego cyklicznego maksimum. Październikowy szczyt w okolicach 126 000 USD był ważnym punktem odniesienia, ale późniejszy spadek do 88 500 USD na koniec grudnia 2025 r. nie zmienił jego długoterminowej tezy. Wręcz przeciwnie. Lee otwarcie przyznaje, że wcześniejsze oczekiwania na nowe ATH jeszcze przed końcem 2025 roku okazały się przedwczesne.
Mimo to, ogólna struktura rynku nadal wskazuje na trend wzrostowy. Według niego nowy historyczny szczyt może pojawić się już w styczniu 2026, co oznaczałoby wzrost rzędu 30% względem poziomów z przełomu roku. Kluczową rolę mają tu odegrać napływy kapitału instytucjonalnego po zakończeniu corocznego rebalansowania portfeli. Inwestorzy pozycjonują kapitał na nowy rok.
Rok 2026 w dwóch etapach
Prognoza Lee dla 2026 roku jest wyraźnie podzielona na dwie fazy. Pierwsza połowa ma być trudniejsza, z podwyższoną zmiennością wynikającą z „resetu strategicznego” po kilku latach silnych wzrostów. To okres, w którym duże fundusze porządkują ekspozycję na ryzyko.
Druga połowa roku ma jednak przynieść wyraźne przyspieszenie. Lee przypomina, że po poprzednich halvingach Bitcoina rynek często potrzebował kilkunastu miesięcy konsolidacji, zanim pojawiał się impuls wzrostowy. W jego ocenie 2026 r. wpisuje się w ten historyczny schemat, a obecne wahania są raczej budowaniem bazy niż oznaką słabości.
Ethereum: niedoszacowany filar supercyklu?
Lee jest szczególnie konstruktywny wobec Ethereum. Choć ETH nie zrealizował ambitnych prognoz na 15 000 USD w 2025 roku i zakończył rok w rejonie 3 300 USD, Fundstrat nie zmienił narracji. Wręcz przeciwnie. Bitmine Immersion Technologies systematycznie zwiększa ekspozycję i obecnie posiada około 4,14 mln ETH, traktując ether jako strategiczny składnik bilansu.
W ocenie Lee Ethereum wchodzi w fazę porównywalną z cyklem Bitcoina z lat 2017–2021, wspieraną przez modernizacje sieci, rozwój warstw drugich i realne zastosowania instytucjonalne. To nie spekulacja, lecz długoterminowa teza o infrastrukturze finansowej nowej generacji.
Indeks S&P 500 na 7 700 punktów
Optymizm Lee nie kończy się na kryptowalutach. Jego prognoza dla rynku akcji zakłada wzrost S&P 500 do poziomu 7 700 punktów do końca 2026 roku, co plasuje ją wśród najbardziej agresywnych na Wall Street. Fundamenty tej tezy są jednak konkretne: odporność zysków spółek, strukturalny wzrost produktywności dzięki AI oraz brak oznak głębokiego schłodzenia amerykańskiej gospodarki.
W tym ujęciu każda korekta, zarówno na akcjach, jak i w krypto, jest raczej okazją do akumulacji niż sygnałem końca cyklu. Cała narracja Toma Lee sprowadza się do jednego wniosku. Aktualnie rynki nie są jeszcze „przegrzane”. Zmienność, którą widzimy na początku 2026 roku, może być po prostu ceną za przejście do kolejnej, dojrzalszej fazy hossy. To właśnie prognozuje Lee i nie widzi w tym roku ryzyka w postaci trwałego spadku, ani tym bardziej bessy.

