Bitcoin powtarza schemat sprzed roku – inwestorzy powinni przygotować się na ogromny rajd!
Współczesny rynek kryptowalut zdaje się wchodzić w fazę, która dla wielu niecierpliwych inwestorów jest trudna do zniesienia. Jednak historia uczy, że to właśnie takie momenty poprzedzają najbardziej spektakularne wzrosty.
Obecnie Bitcoin znajduje się w fazie ciasnej konsolidacji, która do złudzenia przypomina sytuację z kwietnia 2025 roku, kiedy to rynek przygotowywał się do rajdu kończącego się rekordowym poziomem 126 000 USD. Od 21 listopada cena najstarszej kryptowaluty oscyluje w granicach od 80 000 USD do 95 000 USD, co oznacza, że obecny zakres handlowy trwa już blisko 50 dni.
Analitycy zwracają uwagę, że niemal identyczny scenariusz rozegrał się na przełomie lutego i kwietnia ubiegłego roku, gdy notowania przez 52 dni poruszały się bokiem między 76 000 USD a 85 000 USD, by ostatecznie wybić się górą i osiągnąć historyczne szczyty w październiku. Ten rodzaj rynkowego zachowania jest często określany jako kapitulacja oparta na czasie, czyli proces, w którym nudna i przewidywalna akcja cenowa zmusza krótkoterminowych spekulantów do opuszczenia pozycji. Warto zauważyć, że Bitcoin ewoluuje jako aktywo, a jego cykle stają się coraz bardziej dojrzałe, co objawia się schodkową strukturą wzrostów zamiast gwałtownych krachów znanych z poprzednich dekad.
Bitcoin czeka na swój moment?
Dane on-chain dostarczają solidnych argumentów za tym, że rynek znajduje się u progu silnego ruchu kierunkowego, co potwierdzają wskaźniki zmienności osiągające poziomy historycznie poprzedzające gwałtowne wybicia. Współczynnik choppiness mierzony przez Checkonchain wzrósł do okolic 53 punktów, co jasno sygnalizuje brak dominującego trendu w krótkim terminie i gromadzenie energii do kolejnego skoku. Eksperci rynkowi, w tym popularni analitycy na platformie X, wskazują, że obecne wyciszenie jest jedynie ciszą przed burzą, a fundamenty makroekonomiczne sprzyjają kontynuacji hossy. Rynek z uwagą śledzi również poczynania innych aktywów, takich jak Ethereum, które często reaguje z opóźnieniem na ruchy lidera sektora, ale ostatecznie podąża jego śladem. Inwestorzy instytucjonalni zdają się wykorzystywać ten okres niskiej zmienności do akumulacji, co widać w stabilnych przepływach kapitału do funduszy ETF. Jeśli schemat z poprzedniego roku zostanie powtórzony, możemy spodziewać się, że obecna stagnacja zakończy się nagłym impulsem, który całkowicie zmieni nastroje na parkiecie.
Polityka i płynność napędzają kryptowaluty
Nie bez znaczenia dla przyszłości cyfrowych aktywów pozostaje sytuacja polityczna w Stanach Zjednoczonych oraz zapowiedzi administracji prezydenta Trumpa dotyczące wsparcia płynności rynkowej. Ogłoszenie planów zakupu papierów wartościowych zabezpieczonych hipoteką o wartości do 200 miliardów USD sugeruje, że rynek może liczyć na dodatkowe wsparcie finansowe, co tradycyjnie sprzyja ryzykownym aktywom.
Mohamed El-Erian, uznany komentator ekonomiczny, podkreśla, że presja polityczna na Rezerwę Federalną może wykraczać poza same obniżki stóp procentowych, obejmując bezpośrednie zakupy aktywów w celu poprawy dostępności mieszkań. Chociaż stopy procentowe w styczniu mogą pozostać bez zmian, rynek wycenia obniżki o łącznej skali 50 punktów bazowych w dalszej części 2026 roku. Połączenie optymistycznych prognoz wzrostu PKB, sięgających 5,4 proc. w ujęciu rocznym, oraz pro-płynnościowych działań rządu tworzy idealne środowisko dla nowej fali wzrostów. Wszystkie te czynniki sugerują, że obecna konsolidacja Bitcoina jest jedynie przystankiem na drodze do nowych, niebotycznych poziomów cenowych, które mogą zaskoczyć nawet największych optymistów.

