Bitcoin po 50 milionów dolarów? Gigant z Wall Street rzuca prognozę, która brzmi jak science fiction

Bitcoin po 50 milionów dolarów? Gigant z Wall Street rzuca prognozę, która brzmi jak science fiction

Czy Bitcoin może kosztować więcej niż 50 milionów dolarów za jedną monetę? Brzmi jak żart z Twittera albo beznadziejny clickbait. A jednak to nie anonimowy influencer, tylko finansowy gigant – VanEck – wrzuca właśnie swoją najbardziej agresywną prognozę w historii. Według najnowszego raportu firmy, w skrajnym, byczym scenariuszu Bitcoin może do 2050 roku osiągnąć 53,4 mln dolarów za BTC. I nie chodzi tu o klasyczne „bo drukarka”, tylko o kompletnie inny model globalnej gospodarki.

Hyperbitcoinizacja, czyli świat na bitcoinowym kręgosłupie

VanEck zakłada scenariusz, który nazywa wprost hyperbitcoinizacją. Co to znaczy w praktyce? Bitcoin przestaje być tylko aktywem spekulacyjnym albo cyfrowym złotem, a zaczyna pełnić funkcję globalnego systemu rozliczeń.

W tej wersji skrajnie pozytywnej dla BTC przyszłości:

  • Bitcoin obsługuje 20% handlu międzynarodowego,
  • 10% krajowych transakcji w największych gospodarkach,
  • banki centralne trzymają do 2,5% rezerw w BTC,
  • a Bitcoin zrównuje się z fizycznym złotem jako globalny aktyw rezerwowy.

Efekt? Jedna moneta warta ponad 50 mln dolarów, a Bitcoin odpowiada za blisko 30% światowych aktywów finansowych. Brzmi absurdalnie? VanEck twierdzi, że matematycznie to się spina. Na przykład przy rocznym wzroście rzędu 29% przez kolejne 25 lat. To nie brzmi już aż tak skrajnie abstrakcyjnie.

Jeśli komuś to wciąż pachnie jednak science fiction, VanEck ma też scenariusz bazowy. Dużo mniej medialny, ale nadal kosmiczny. Konkretnie 2,9 mln dolarów za BTC w 2050 roku, przy CAGR na poziomie 15%.

Jest nawet wersja „niedźwiedzia”, w której Bitcoin… dochodzi zaledwie do 130 tys. dolarów. Ledwie kilka procent powyżej ostatnich rekordów. Przyznacie – rozstrzał między opcjami jest przytłaczający, albo wręcz groteskowy.

Co to mówi o rynku tu i teraz?

Bitcoin dziś kręci się w okolicach 90 tys. dolarów. Do 2,9 miliona wartości brakuje mu ponad 3000%, do najbardziej byczego scenariusza – niemal 60 000%. To pokazuje jedno: VanEck nie wycenia Bitcoina jako bańki, tylko jako potencjalny fundament przyszłego systemu finansowego.

Czy to się wydarzy? Tego nie wie nikt. Instytucje coraz częściej jednak przestają pytać czy Bitcoin ma sens, a zaczynają kalkulować ile miejsca powinien zajmować w globalnym układzie sił. A takie pytania zwykle padają zanim narracja trafia do mainstreamu.

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!
Kryptowaluty bezpiecznie kupisz lub sprzedasz w sieci kantorów i bitomatów FlyingAtom