Bitcoin może spaść o kolejne 50%? Ten sygnał niepokoi analityków

Bitcoin może spaść o kolejne 50%? Ten sygnał niepokoi analityków

Bitcoin znów traci stabilność, a analitycy zaczynają bić na alarm. Tym razem chodzi o rosnącą korelację z amerykańską giełdą. Gdy ten wskaźnik rośnie, Bitcoin często nie radzi sobie najlepiej, dlatego pojawiają się prognozy mówiące nawet o spadku o połowę. Czy rynek faktycznie zmierza w tym kierunku?

Chcesz handlować krypto bez weryfikacji?
Załóż konto na MEXC i handluj z dźwignią do x200. Odbierz 20% zniżki na opłaty oraz do 10 000$ bonusu.
Sprawdź szczegóły

Bitcoin znów zaczyna zachowywać się jak akcje

Jeszcze niedawno wielu inwestorów wierzyło, że Bitcoin działa niezależnie od tradycyjnych rynków. Miał być czymś w rodzaju „cyfrowego złota””. „, jednak rzeczywistość wygląda dziś inaczej.

20-tygodniowa korelacja z indeksem S&P 500 ponownie stała się dodatnia, a to oznacza, że Bitcoin i giełda zaczęły poruszać się w tym samym kierunku.

To ważny sygnał, ponieważ taka zależność już wcześniej prowadziła do dużych korekt. Od 2018 roku podobne sytuacje niemal zawsze kończyły się spadkami – średnio wynosiły one około 50%.

W dodatku taki scenariusz oznaczałby powrót Bitcoina w okolice 30 000–40 000 dolarów – poziomów, które dla wielu inwestorów mogą być trudne do zaakceptowania.

Dlaczego ten sygnał ma tak duże znaczenie?

Gdy Bitcoin porusza się niezależnie, inwestorzy traktują go jako zabezpieczenie. Jednak kiedy zaczyna kopiować zachowanie giełdy, wszystko się zmienia.

W takiej sytuacji Bitcoin przestaje być „bezpieczną alternatywą”, a zaczyna wyglądać jak typowe ryzykowne aktywo. Dlatego w momentach niepewności inwestorzy wychodzą zarówno z akcji, jak i z kryptowalut.

To właśnie ten mechanizm może napędzać spadki – w dodatku działa on szybko, bo decyzje podejmują często te same grupy inwestorów.

Makroekonomia dokłada swoją cegiełkę

Na rynku nie chodzi tylko o techniczne wskaźniki. Inflacja wciąż pozostaje wysoka, a ceny energii nie spadają tak szybko, jak oczekiwano, co wpływa na decyzje banków centralnych.

Z kolei oczekiwania na szybkie obniżki stóp procentowych słabną. To ogranicza napływ kapitału na rynek, a Inwestorzy stają się bardziej ostrożni – dlatego ograniczają ekspozycję na ryzyko.

W efekcie cierpią zarówno akcje, jak i kryptowaluty, a skoro Bitcoin coraz mocniej podąża za giełdą, odczuwa te same problemy.

Podsumowanie

Obecna sytuacja na rynku Bitcoina pozostaje niepewna, ponieważ rosnąca korelacja z giełdą wyraźnie zwiększa poziom ryzyka i jednocześnie zmienia sposób, w jaki inwestorzy postrzegają to aktywo. To sygnał, który w przeszłości wielokrotnie poprzedzał głębsze spadki, dlatego wielu uczestników rynku zaczyna działać ostrożniej i ogranicza swoją ekspozycję.

W dodatku niekorzystne warunki makroekonomiczne, takie jak wysoka inflacja i brak szybkich obniżek stóp, pogłębiają presję. Mimo to rynek nadal może zaskakiwać krótkoterminowymi ruchami.

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!
Kryptowaluty bezpiecznie kupisz lub sprzedasz w sieci kantorów i bitomatów FlyingAtom
Zostaw komentarz