Bitcoin jest już niemal pełnoletni! Kryptowaluta obchodziła wczoraj swoje siedemnaste urodziny. Co się zmieniło?

Bitcoin jest już niemal pełnoletni! Kryptowaluta obchodziła wczoraj swoje siedemnaste urodziny. Co się zmieniło?

Bitcoin obchodził wczoraj swoje siedemnaste urodziny – przynajmniej w tym symbolicznym sensie, w jakim „urodziny” technologii liczy się od chwili jej uruchomienia, a nie od momentu, gdy zaczęła być masowo używana. 3 stycznia 2009 roku w sieci Bitcoin powstał pierwszy blok łańcucha – tzw. genesis block (blok genezy). To właśnie od niego zaczął się eksperyment, który z czasem przerodził się w rynek o kapitalizacji liczonych w bilionach dolarów i w zjawisko, które na trwałe weszło do języka finansów, polityki i regulacji.

Bitcoin. Eksperyment, który zmienił świat

Warto pamiętać, że Bitcoin nie pojawił się „znikąd”. Pod koniec lat 80. David Chaum stworzył eCash, czyli wczesną koncepcję cyfrowej gotówki, ale opartą na scentralizowanym podmiocie, co ograniczyło jej odporność i skalę. Później pojawiały się kolejne klocki układanki: Hashcash Adama Backa (1997) jako mechanizm proof-of-work (dowód pracy), b-money Weia Daia oraz bit gold Nicka Szabo (oba z 1998 roku) – idee krążące w środowisku cypherpunków, czyli społeczności skupionej na prywatności i kryptografii. Brakowało jednak konstrukcji, która w praktyce rozwiązałaby dwa problemy naraz: podwójne wydanie (double spending), czyli „wydanie” tej samej cyfrowej jednostki więcej niż raz, oraz atak Sybilli (Sybil attack), w którym napastnik tworzy wiele fałszywych tożsamości, by przejąć wpływ na system. Bitcoin okazał się pierwszym projektem, który połączył znane elementy w sposób wystarczająco prosty, „samowystarczalny” i odporny na manipulacje, aby zadziałał w otwartym internecie.

Jesienią 2008 roku, kilka tygodni po upadku Lehman Brothers i w szczycie kryzysu zaufania do instytucji finansowych, ktoś ukrywający się pod pseudonimem Satoshi Nakamoto opublikował w sieci dokument „Bitcoin: A Peer-to-Peer Electronic Cash System” – opis systemu, który miał umożliwiać transfer wartości bez pośrednika. Wcześniej, 18 sierpnia 2008 roku, zarejestrowano domenę bitcoin.org.

Blockchain jako odpowiedź na problemy globalnego systemu finansowego

Dla wielu osób kluczowym symbolem pozostaje nie sam kod, lecz wiadomość zaszyta w genesis block. Satoshi umieścił w nim cytat z nagłówka brytyjskiej gazety „The Times”: „Chancellor on brink of second bailout for banks”. Było to czytelne mrugnięcie okiem do rzeczywistości po kryzysie 2008 roku – świata, w którym ratowanie banków publicznymi pieniędzmi stało się politycznie możliwe, ale społecznie kontrowersyjne. W jednym zdaniu zakodowano tezę, że istnieje alternatywa dla systemu opartego na zaufaniu do instytucji i decyzji podejmowanych „nad głowami” obywateli.

W praktyce Bitcoin działa jak publiczna księga, w której zapisy są utrwalane w blokach, a ich spójność chroni kryptografia i wspomniany dowód pracy. Zamiast jednego administratora jest sieć uczestników, którzy weryfikują transakcje. Zamiast „pieniądza z decyzji” jest z góry określona polityka emisji – z limitem 21 milionów bitcoinów. To właśnie ta przewidywalność podaży bywa przywoływana jako argument za tezą o „cyfrowym złocie”, choć równocześnie przeciwnicy wskazują na zmienność cen i fakt, że rynek wciąż potrafi zachowywać się jak segment aktywów wysokiego ryzyka.

Od marzenia do rzeczywistości

Często zapomina się też, jak skromne były początki. Pierwszy transfer bitcoinów nastąpił 12 stycznia 2009 roku, gdy programista Hal Finney otrzymał 10 BTC od Satoshiego – był to test działania systemu, bez którego trudno byłoby mówić o „prawdziwym starcie” obiegu.

Dziś „urodziny” Bitcoina obchodzone są już w zupełnie innym otoczeniu. Kurs w pierwszych dniach 2026 roku oscyluje w okolicach 90 tys. dolarów, a kapitalizacja rynkowa przekracza 1,8 bln dolarów, co czyni z Bitcoina jeden z największych „instrumentów” finansowych świata – nawet jeśli formalnie nie jest ani akcją, ani walutą państwową.

To, co przez lata było domeną pasjonatów technologii, stało się elementem infrastruktury rynkowej. Bitcoin jest dziś stałym punktem dyskusji o tym, czym jest pieniądz w erze cyfrowej, jak powinny wyglądać regulacje dotyczące obrotu aktywami cyfrowymi, a także jak państwa mają reagować na systemy, które działają ponad granicami i bez centralnego „wyłącznika”. Dla jednych to przełom porównywalny z upowszechnieniem internetu, bo umożliwił przenoszenie wartości podobnie swobodnie jak informacji. Dla innych – narzędzie spekulacji, które korzysta z emocji i niedojrzałości części inwestorów.

Najbardziej trzeźwa interpretacja jest jednak inna: Bitcoin pokazał, że można zbudować globalny system rozliczeń i własności cyfrowej bez centralnej instytucji, a następnie utrzymać go przez lata w warunkach stałych prób obejścia, ataków i sporów ideologicznych. To nie oznacza, że rozwiązuje wszystkie problemy finansów, ale oznacza, że po 17 latach trudno go traktować jak chwilową modę. Z technologicznego eksperymentu stał się trwałym punktem odniesienia – i to właśnie ten fakt najbardziej zmienił świat finansów.

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!
Kryptowaluty bezpiecznie kupisz lub sprzedasz w sieci kantorów i bitomatów FlyingAtom