Bitcoin (BTC) i Ethereum (ETH) są niedowartościowane? „Nie patrzcie na cenę, tylko na wskaźniki”
Artykuł powstał w ramach współpracy merytorycznej z ekspertami Bitget.
Ethereum od kilku tygodni znajduje się w osobliwym punkcie równowagi. Z jednej strony cena pozostaje wyraźnie stłumiona i oscyluje w rejonie około 2 050 dolarów, z drugiej dane on-chain pokazują coraz silniejsze, długoterminowe przekonanie inwestorów. Jak zauważa Ryan Lee, główny analityk Bitget, mamy do czynienia z klasyczną dywergencją pomiędzy fundamentami zapisanymi w blockchainie a krótkoterminowym zachowaniem rynku.
Ethereum może być niedowartościowane względem aktywności na łańcuchu
Kluczowym sygnałem zdaniem eksperta przekroczenie przez staking Ethereum poziomu 30 procent całkowitej podaży. Oznacza to, że coraz większa liczba posiadaczy decyduje się zamrażać swoje środki w sieci w zamian za długoterminowe korzyści, zamiast wystawiać je na sprzedaż. W praktyce prowadzi to do ograniczenia podaży w obiegu, co z punktu widzenia ekonomii powinno działać na korzyść ceny. Mimo to rynek pozostaje ostrożny, co Lee wiąże zarówno z utrzymującym się trendem spadkowym pary ETH/BTC, jak i z ogólnym, defensywnym nastawieniem inwestorów w segmencie aktywów ryzykownych.

Zdaniem analityka obecna sytuacja pokazuje wyraźny podział horyzontów inwestycyjnych. Krótkoterminowo dominuje niepewność i niska zmienność, natomiast długoterminowi uczestnicy rynku konsekwentnie wzmacniają swoje zaangażowanie. To właśnie oni, poprzez staking i aktywność w ekosystemie zdecentralizowanych finansów (DeFi, czyli usług finansowych działających bez pośredników na blockchainie), budują strukturalne fundamenty Ethereum jako infrastruktury dla finansów on-chain.
Kiedy kurs BTC i ETH ruszy?
Na dynamikę rynku w najbliższych tygodniach istotny wpływ może mieć też sezonowość. Wchodząc w okres Chińskiego Nowego Roku, wolumeny obrotu tradycyjnie spadają, co sprzyja konsolidacji cen. W tym kontekście Lee oczekuje, że Bitcoin może poruszać się w szerokim przedziale od około 65 tysięcy do niskich 70 tysięcy dolarów, przy relatywnie ograniczonym ryzyku gwałtownych spadków. Ethereum, choć również narażone na stłumioną zmienność, może zyskać przestrzeń do umiarkowanego odbicia, jeśli warunki płynności na rynku ulegną poprawie lub ponownie pojawią się silniejsze napływy do funduszy giełdowych opartych na kryptowalutach (ETF, czyli funduszy notowanych na giełdzie).
W dłuższej perspektywie kluczowe pozostaną czynniki makroekonomiczne. Oczekiwania dotyczące poziomu stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych oraz skala zaangażowania kapitału instytucjonalnego mogą przesądzić o tym, jak rynek zachowa się po okresie świątecznego spowolnienia. Jeśli nastroje inwestorów ulegną poprawie, obecna konfiguracja Ethereum może zostać odczytana jako sygnał niedowartościowania strukturalnego. W takim scenariuszu aktywo to mogłoby stać się beneficjentem stopniowej rotacji kapitału z powrotem w stronę projektów opartych na realnej użyteczności, a nie wyłącznie na spekulacji.
Wnioski
Całość tej układanki pokazuje, że brak natychmiastowej reakcji cenowej nie musi oznaczać słabości projektu. W ocenie Ryana Lee to raczej efekt cierpliwego budowania fundamentów w tle, które mogą ujawnić swój potencjał dopiero w momencie, gdy otoczenie makroekonomiczne stanie się bardziej sprzyjające.