Bitcoin będzie jak Gmail? Google romansuje z BTC, ale czy to na pewno dobra wiadomość?
Google i Bitcoin w duecie? Brzmi jak plan, szczególnie dla inwestorów największej kryptowaluty. Przynajmniej na pierwszy rzut oka. Informację tę ogłosił Kyle Song, specjalista ds. Web3 w regionie Azji i Pacyfiku, podczas konferencji „Bitcoin Tech Carnival” w Hongkongu. Na czym będzie polegać kooperacja i czy będzie miała namacalne następstwa?
Google i Bitcoin – duet marzeń czy piekielny tandem?
Co to oznacza dla zwykłego użytkownika? Google chce ułatwić korzystanie z Bitcoina, pozwalając na logowanie się do portfeli kryptowalutowych za pomocą swoich systemów uwierzytelniania. Mówiąc bardziej praktycznie, dostęp do BTC mógłby stać się równie prosty jak zalogowanie się na Gmaila czy Google Pay.
Dodatkowo firma pracuje nad nowymi metodami zabezpieczeń, które mają poprawić bezpieczeństwo transakcji i ułatwić łączenie świata tradycyjnych finansów z kryptowalutami. Brzmi świetnie? Nie dla wszystkich.
Część kryptowalutowej społeczności bije na alarm. Ewentualne powiązanie Bitcoina z gigantem technologicznym może sprawić, że stanie się on mniej zdecentralizowany, czyli bardziej zależny od jednego konkretnego podmiotu. To stałoby w sprzeczności z ideą kryptowalut, których głównymi domenami są decentralizacja i niezależność. Przynajmniej z założenia.

Oklaski zwolenników i przepowiednia Hoskinsona
Zwolennicy pomysłu widzą jednak w tym szansę na większą adopcję Bitcoina. Dzięki ułatwionemu dostępowi via Google więcej ludzi mogłoby łatwiej wejść w świat kryptowalut, bez konieczności przechodzenia przez skomplikowane procesy. Dostęp byłby łatwiejszy, bardziej intuicyjny.
Pozostaje zasadne pytanie, czy Bitcoin rzeczywiście stałby się bardziej dostępny, czy raczej zacząłby przypominać kolejną usługę zarządzaną przez wielką korporację? Jedno jest pewne – Google ma oko na kryptowaluty.

Co ciekawe, w ostatnich dniach właśnie na ten temat wypowiedział się założyciel Cardano, Charles Hoskinson. Stwierdził on, że kwestią czasu jest, kiedy największe firmy świata, technologiczni giganci, położą łapy na rynku krypto.
„Naszymi konkurentami nie są Ethereum, Solana czy nawet Bitcoin. To Microsoft, Apple, Google i Amazon” – stwierdził.
Hoskinson przewiduje, że niedługo możemy ocknąć się w rzeczywistości, gdzie Android czy iOS będą miały natywne portfele kryptowalutowe. I zdaje się, że trafił w dziesiątkę.