Altcoiny pierwszy raz od 2023 roku tworzą złoty krzyż. „Długie oczekiwanie prawie dobiegło końca”. Hossa w końcu ruszy?
Zachowanie Bitcoina wskazuje, że czteroletni cykl Bitcoina dalej obowiązuje. Mało kto ma już wątpliwości co do tego, że rynek dalej zachowuje się cyklicznie. Jednak jedna kwestia wciąż nie daje spokoju wielu uczestnikom rynku. Wciąż nie obserwowaliśmy tzw. sezonu na altcoiny, który zwykle pojawiał się po tym, jak Bitcoin spadał po szczytach. Kolejne sygnały i wykresy dają nadzieję na to, że mniejsze projekty w końcu zdominują rynek. Wykresy dają kolejne znaki, że altseason może w końcu nadejść.
Altcoiny tworzą złoty krzyż. Ostatni raz taka sytuacja miała w 2023 roku
Zwykle, gdy Bitcoin osiągał ATH, a następnie gwałtownie spadał, kapitał rotował do mniejszych projektów. Wówczas rozpoczynał się tzw. sezon na altcoiny, czyli moment na rynku, w którym mniejsze tokeny zaczynają osiągać lepsze wyniki niż BTC. Ich kapitalizacja jest wtedy większa od Bitcoina. Wiele osób oczekuje, że ten moment w końcu nastąpi. Eksperci wypatrują różnych znaków i sygnałów, które mogą zwiastować kolejny altseason.
Jeden z takich potencjalnie przełomowych sygnałów dostrzegł Ash Crypto. W jednym z najnowszych postów na X analityk wskazał, że dominacja altcoinów po raz pierwszy od listopada 2023 roku w ujęciu miesięcznym utworzyła złoty krzyż. W analizie technicznej to zwykle formacja, która zapowiada start hossy. Jak zauważył Ash Crypto, ostatni taki spadek zaowocował minisezonem altcoinów, który trwał miesiącami.
Odwrócenie trendu spadkowego coraz bliżej?
Pozytywne sygnały na aktualnych wykresach dostrzegł również analityk działający pod pseudonimem Moustache. Trader przyjrzał się aktualnej kapitalizacji altcoinów i ocenił, że obecnie obserwujemy jeden z najkorzystniejszych wykresów dla altcoinów. Moustache zwraca uwagę przede wszystkim na wzór RSI, który przez prawie dwa lata był odchylony, a obecnie zaczyna się odwracać. Jak ocenił analityk, sześciomiesięczny trend spadkowy na wykresie stopniowo zaczyna się przełamywać.
Taki układ na wykresie, zdaniem Moustache, to znak, że długie oczekiwanie prawie dobiegło końca, a sezon na altcoiny może w końcu ruszyć.
Entuzjazm jest przedwczesny?
Kilka wskaźników sugeruje, że optymizm wobec altcoinów może być zdecydowanie przedwczesna. Kilka dni temu CrytpoQuant przedstawił ciekawy wykres. Platforma analityczna ustaliła, że aktualnie aż 38% altcoinów jest blisko swoich historycznych minimów (ATL – All Time Low). Sytuacja jest jeszcze gorsza, niż po upadku giełdy FTX. To wydarzenie jako jeden z największych kryzysów w historii branży uchodzi za punkt odniesienia dla innych dołków. Darkfost, analityk CryptoQuant, mówi wprost: „Ta metryka pokazuje, jak bardzo altcoiny wciąż znajdują się pod presją. W rzeczywistości stanowi to największy regres altcoinów zaobserwowany w tym cyklu”.
Źródło: CoinMarketCup [KLIKNIJ, ABY POWIĘKSZYĆ]
Również wskaźnik dominacji Bitcoina, na razie nie sugeruje, by altcoiny miały przejąć rynek. Pomimo krachu z października dominacja Bitcoina wciąż jest dość wyraźne. Obecnie indeks wskazuje, że 58,6% całkowitego kapitału ulokowanego w kryptowalutach znajduje się w BTC. Zaledwie 10,4% kapitału znajduje się w Ethereum. Wszystkie pozostałe altcoiny dostępne na rynku zgromadziły łącznie 31% kapitału.
