Chiny: potężny spadek sprzedaży smartfonów. Huawei i Xiaomi mają problem, Apple zaskakuje

Chiny: potężny spadek sprzedaży smartfonów. Huawei i Xiaomi mają problem, Apple zaskakuje

Styczniowe dane z chińskiego rynku smartfonów przynoszą wyraźny sygnał ochłodzenia popytu w jednej z kluczowych gałęzi globalnej elektroniki konsumenckiej. Według Counterpoint Research sprzedaż smartfonów w Chinach spadła w styczniu 2026 roku aż o 23% rok do roku. To jeden z najsłabszych odczytów od czasu pandemicznych zawirowań i wyraźne potwierdzenie, że sektor wchodzi w fazę cyklicznego spowolnienia.

Efekt wysokiej bazy i spadki krajowych producetów

Źródła obecnej słabości są w dużej mierze techniczne, ale nie można ich bagatelizować. Styczeń 2025 roku był wyjątkowo mocny dzięki rządowym subsydiom i agresywnym promocjom, co stworzyło trudny punkt odniesienia. Dodatkowo w 2026 roku obchody Chińskiego Nowego Roku wypadły później, przesuwając część sezonowego popytu na luty. W efekcie styczniowe dane oddają raczej „dołek przejściowy” niż trwałe załamanie… Ale ogólny obraz popytu pozostaje słaby.

Huawei utrzymał pozycję lidera chińskiego rynku z 19% udziałem, jednak nie uchroniło go to przed istotnym spadkiem wolumenów. Sprzedaż firmy zmniejszyła się o 27% rok do roku, mimo szeroko zakrojonych programów wymiany urządzeń i wsparcia subsydiami.

Szczególnie słabo wypadła seria Nova, która rok wcześniej była jednym z motorów wzrostu. Paradoksalnie najlepiej sprzedającym się modelem Huawei w styczniu okazał się bazowy Mate 80, co sugeruje przesunięcie popytu w stronę bardziej „rozsądnych” cenowo flagowców.

Słabość popytu uderzyła niemal w cały lokalny sektor. Xiaomi zanotowało najgłębszy spadek spośród dużych producentów, aż o 36% rok do roku, co pokazuje, jak trudne stało się dziś utrzymanie wolumenów w segmencie masowym. Konsumenci, obciążeni niepewnością gospodarczą i słabnącym rynkiem nieruchomości, wyraźnie odkładają decyzje zakupowe lub wydłużają cykl życia urządzeń.

Apple jedynym wygranym stycznia

Na tym tle Apple wyróżnia się w sposób jednoznaczny. iPhone’y były jedynymi smartfonami dużej marki, których sprzedaż w Chinach wzrosła – o 8% rok do roku. To wynik wyjątkowy, biorąc pod uwagę skalę spadku całego rynku. Apple osiągnęło przy tym najwyższy styczniowy udział w rynku od pięciu lat.

Kluczowym czynnikiem był popyt na serię iPhone 17, która zyskała na atrakcyjności dzięki objęciu bazowego modelu rządowymi subsydiami. W samym styczniu sprzedaż iPhone’ów wzrosła także o 9% miesiąc do miesiąca. Co istotne, Counterpoint zwraca uwagę, że obniżki cen iPhone’a 17 były jak dotąd relatywnie niewielkie, co daje Apple przestrzeń do dalszej optymalizacji cen lub marż przed premierą kolejnej generacji urządzeń.

Perspektywy krótkoterminowe pozostają ostrożne, ale luty może przynieść częściowe odbicie wraz z pełnym efektem zakupów noworocznych. Nie zmienia to faktu, że strukturalnie rynek smartfonów w Chinach znajduje się w fazie dojrzałości, a wzrost wolumenów staje się coraz trudniejszy do osiągnięcia.

Z punktu widzenia koniunktury gospodarczej dane te wpisują się w szerszy obraz ostrożnego konsumenta i słabszej dynamiki wydatków. Z kolei Apple pokazuje, że w takim środowisku marka premium wciąż może rosnąć. Dla szerszego rynku 2026 rok zapowiada się jako kolejny test odporności biznesowych modeli.

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.