„Zmowa monopolistyczna na rynku muzycznym”. X Corp. oskarża i pozywa szereg gigantów branżowych
W piątek, 9 stycznia bieżącego roku, firma X Corp. złożyła w federalnym sądzie okręgowym w Teksasie pozew antytrustowy przeciwko amerykańskiemu branżowemu stowarzyszeniu przemysłu muzycznego oraz 18 czołowym wydawcom muzycznym. Zarzuca im rażącą zmowę monopolistyczną, mającą na celu efektywne zduszenie konkurencji na rynku muzycznym oraz, per saldo, zawyżanie opłat licencyjnych.
Wśród pozwanych znalazły się, prócz (National Music Publishers’ Association – NMPA), m.in. podmioty powiązane z Sony Music Publishing, Universal Music Publishing Group oraz Warner Chappell – czyli gracze kontrolujący łącznie ponad 90 proc. rynku praw do utworów muzycznych w Ameryce (przynajmniej tych komercyjnych, nienależących do domeny publicznej).
Najnowszy pozew to kolejna salwa w wieloletnim sporze dotyczącym warunków, na jakich treści muzyczne mogą być publikowane na platformach społecznościowych – i jego dalsza eskalacja. X Corp., formalny właściciel portalu X, sam należący w teorii do xAI (w praktyce zaś, jak wszystkie wymienione firmy, do Elona Muska), reprezentuje tu przede wszystkim siebie, choć rozwój sprawy może mieć też istotne przełożenie na sytuację prawną innych portal społecznościowych.
Dysonanse rynku muzycznego w sobie „sociali”
X oskarża pozwanych o zamierzone działania na rzecz wyeliminowania konkurencji pomiędzy muzycznymi gigantami. Kluczowym elementem ma tu być naruszenie ustawy Sherman Antitrust Act poprzez zmowę, koordynowaną za pośrednictwem NMPA, której celem ma być uniemożliwienie portalowi nabycia licencji na konkurencyjnych zasadach od żadnego z indywidualnych wydawców – nawet jeśli część z nich byłaby skłonna do odrębnych negocjacji.
Zamiast tego stowarzyszenie oraz najwięksi gracze mają dążyć do wymuszania na X akceptacji zbiorczych umów licencyjnych na rażąco niekorzystnych warunkach i narzucających absurdalnie zawyżone ceny. Pozew wskazuje również na instrumentalne wykorzystanie mechanizmów prawnych mających na celu zwalczanie przypadków łamania własności intelektualnej, a zapisanych w ustawie DMCA (Digital Millennium Copyright Act).
Od 2021 r. NMPA oraz współpracujące podmioty miały zalać platformę tysiącami cotygodniowych zgłoszeń o naruszeniach, dotyczących nawet kilkunastu tysięcy postów tygodniowo. Działania te – zdaniem X – miały służyć wyłącznie wywarciu presji negocjacyjnej, a nie rzeczywistej ochronie praw autorskich. Skala akcji doprowadzić miała do usunięcia setek tysięcy wpisów oraz zawieszenia ponad 50 tys. kont użytkowników, co przełożyło się na wymierne straty w przychodach z reklam.
X (znów) kontratakuje
Kontekst sprawy jest szerszy. W 2023 r. to grupa wydawców (w tym tych obecnie pozwanych) wystąpiła przeciwko ówczesnemu Twitterowi z pozwem o masowe naruszenia praw autorskich do ponad 1 700 utworów, żądając odszkodowania rzędu 250 mln dol. W 2024 r. sąd oddalił większość roszczeń, a pod koniec 2025 r. strony informowały o zaawansowanych rozmowach ugodowych. Nowy pozew X pokazuje jednak, że kompromis jest raczej nieosiągalny – a konflikt znów przybrał formę otwartej wojny prawnej.
Dla rynku cyfrowego znaczenie sprawy wykracza poza samą platformę X. Orzeczenie, które uznałoby zbiorowe negocjacje licencyjne za niedozwoloną zmowę, mogłoby wymusić zmianę dotychczasowego modelu współpracy między platformami społecznościowymi czy serwisami streamingowymi a organizacjami zbiorowego zarządzania prawami autorskimi. Z drugiej strony, uznanie praktyk NMPA i wydawców za dozwolone niepomiernie wzmocniłoby ich obecną, kontrolująca pozycję na rynku.
