Z ostatniej chwili: Trump straszy cłami, wyprzedaż na Wall Street. Dow Jones tonie, Bitcoin pęknie?

Z ostatniej chwili: Trump straszy cłami, wyprzedaż na Wall Street. Dow Jones tonie, Bitcoin pęknie?

Spadki na Wall Street przyspieszają, a wyprzedaż flagowego, amerykańskiego benchmarku Dow Jones Industrial Average osiągnęła prawie 1,4%. Donald Trump ostrzegł kraje przed powoływaniem się na wyrok Sądu Najwyższego USA ws. ceł, wskazując, że takie państwa narażą się na ostrzejszą politykę administracji z Waszyngtonu.

Co interesujące, głęboka wyprzedaż ma miejsce przy braku żadnych 'przełomowych’ informacji. Rynek czeka na decyzję USA ws. ataku na Iran i środowy raport finansowy Nvidia … Choć KeyBanc już zdążył 'uspokoić’ inwestorów, zapowiadając solidny raport firmy. Wydaje się, że fundusze algorytmiczne wracają ze zleceniami automatycznej sprzedaży walorów technologicznych.

Najmocniej spadają akcje z rynku usług IT, oprogramowania, rynków kapitałowych oraz banki, gdzie ponad 3% cofa się JPMorgan. Rynek wciąż analizuje pogarszającą się sytuację w sektorze private equity, któremu ciążą potężne pożyczki dla branży software i pogarszająca się sytuacja funduszu Blue Owl Capital. Bitcoin potężnie spada w poniedziałek i nurkuje do 65,5 tys. USD, napędzając spadki w sektorze crypto.

Dane makro z USA

Styczniowy odczyt Chicago Fed National Activity Index potwierdził wyraźną poprawę dynamiki gospodarczej w USA na starcie 2026 roku. Jak podał Federal Reserve Bank of Chicago, wskaźnik CFNAI wzrósł do +0,18 z -0,21 w grudniu. To oznacza przejście z poziomów sugerujących wzrost poniżej trendu do wartości wskazujących na ekspansję nieco powyżej historycznej średniej.

Na poprawę złożyły się wszystkie cztery główne grupy danych tworzących indeks, przy czym dwie z nich wniosły już dodatni wkład do całości. Choć sam miesięczny odczyt pozostaje zmienny, znacznie lepszy obraz daje średnia krocząca z trzech miesięcy. CFNAI-MA3 podniosła się w styczniu do -0,06 z -0,29 miesiąc wcześniej, sygnalizując stopniowe wygaszanie słabości obserwowanej pod koniec ubiegłego roku.

W praktyce oznacza to, że amerykańska gospodarka zbliża się do tempa wzrostu zgodnego z długoterminowym trendem, bez wyraźnych sygnałów narastającej presji inflacyjnej. To istotny argument dla Rezerwy Federalnej, by zachować cierpliwość w dalszych decyzjach dotyczących polityki pieniężnej. Zamówienia z fabryk wzrosły o 0,7% miesięcznie, zgodnie z prognozą. Zamówienia na dobra trwałe zrewidowano do 1% wzrostu m/m, wobec 0,9% poprzednio.

Źródło: FNAI

Goldman oczekuje solidnego wzrostu gospodarki USA

Goldman Sachs zakłada, że wzrost PKB w pierwszym kwartale wyniesie 3,4% w ujęciu rocznym. Głównym czynnikiem ma być powrót aktywności federalnej po zamknięciu rządu. Po wyłączeniu tego jednorazowego efektu bazowe tempo wzrostu gospodarki szacowane jest na około 2,1%. W dalszym horyzoncie bank oczekuje umiarkowanego, ale stabilnego tempa ekspansji.

Według prognoz banku, gospodarka ma rosnąć w tempie 2,6% rocznie do czwartego kwartału 2026 roku. Wsparciem dla tego scenariusza ma być spadek niepewności związanej z polityką celną oraz pozytywne efekty reform podatkowych. Te wg. analityków powinny stopniowo wzmacniać aktywność inwestycyjną i konsumpcję za oceanem. To wydaje się kolejny argument za pauzą w polityce Fed.

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!