Z ostatniej chwili: Spadki na Wall Street, ropa znów po 100 USD. Fed nie obniży stóp?

Z ostatniej chwili: Spadki na Wall Street, ropa znów po 100 USD. Fed nie obniży stóp?

Nowe dane z amerykańskiego rynku pracy przynoszą umiarkowaną ulgę po serii niepokojących sygnałów z ostatnich tygodni. Niestety – dla Wall Street oznaczają też, że Rezerwa Federalna prawdopodobnie nie obniży w tym roku stóp procentowych… A jeśli zrobi to – zaryzykuje skok inflacji. Liczba nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych w USA lekko spadła.

Mimo rosnącej niepewności gospodarczej rynek pracy wciąż pozostaje stosunkowo stabilny. Do niedawna to właśnie słabość rynku pracownika przemawiała za luzowaniem polityki. Dziś ten argument zdaje się wyparował. To nie jedyny problem przed jakimi stoi dziś Wall Street.

Wojna z Iranem trwa, a Teheran jest zdeterminowany by nadal blokować Cieśninę Ormuz. Sekretarz energii USA, Wright przekazał że konflikt potrwa jeszcze kilka tygodni, nie miesięcy… To za mało by zadowolić inwestorów. Rynek miał nadzieję na szybszą deeskalację… Tymczasem ropa znowu rośnie do ponad 100 USD za baryłkę. Efekt? Wall Street rozpoczęła sesję spadkami.

Wnioski o zasiłek lekko spadają

Według danych opublikowanych przez U.S. Department of Labor liczba nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych w tygodniu zakończonym 7 marca wyniosła 213 tys., co oznacza spadek o 1 tysiąc w porównaniu z poprzednim tygodniem. Ekonomiści ankietowani przez Reuters oczekiwali nieco wyższego poziomu, około 215 tys. wniosków.

W szerszym ujęciu dane wpisują się w stabilny trend. W tym roku liczba nowych wniosków utrzymuje się w przedziale 199 tys. do 232 tys., który historycznie jest spójny z relatywnie niską skalą zwolnień i stabilnym rynkiem pracy.

Dane łagodzą obawy po słabym raporcie NFP

Tygodniowe statystyki pojawiają się w momencie, gdy inwestorzy i ekonomiści wciąż analizują zaskakująco słaby raport o zatrudnieniu w sektorze pozarolniczym. W lutym liczba miejsc pracy w gospodarce USA spadła o 92 tysiące etatów, co było jednym z największych miesięcznych spadków od początku 2025 roku.

Według ekonomistów spadek zatrudnienia był efektem kilku jednoczesnych czynników. Wśród nich znalazły się wyjątkowo trudne warunki pogodowe zimą, strajki pracowników służby zdrowia oraz statystyczna korekta po bardzo silnym wzroście zatrudnienia w styczniu.

Nie bez znaczenia pozostaje także ostrożność przedsiębiorstw. Firmy coraz częściej wstrzymują decyzje o zwiększaniu zatrudnienia w obliczu niepewności związanej z polityką handlową oraz postępującą automatyzacją pracy dzięki sztucznej inteligencji.

Polityka handlowa zwiększa niepewność

Dodatkowym czynnikiem ryzyka pozostaje polityka handlowa administracji Donalda Trumpa. Niedawno Sąd Najwyższy USA unieważnił szeroki pakiet ceł wprowadzonych wcześniej przez prezydenta w oparciu o przepisy dotyczące nadzwyczajnych sytuacji.

W odpowiedzi administracja zdecydowała się na wprowadzenie globalnego cła w wysokości 10 procent, które według zapowiedzi może zostać podniesione do 15 procent. Równocześnie rząd rozpoczął dwa nowe postępowania handlowe dotyczące nadwyżek mocy produkcyjnych w przemyśle u 16 głównych partnerów handlowych USA

A także potencjalnego wykorzystywania pracy przymusowej w globalnych łańcuchach dostaw. Co ciekawe, wczoraj urzędnicy amerykańscy (m.in. Greer) podkreślili, że umowa handlowa z Europą nie idzie po myśli Waszyngtonu, a Stary Kontynent nie wywiązał się ze składanych obietnic.

Geopolityka i ceny energii kolejnym ryzykiem

Ekonomiści zwracają również uwagę na ryzyka wynikające z konfliktu na Bliskim Wschodzie. Wojna między Stanami Zjednoczonymi, Izraelem i Iranem podbiła ceny ropy oraz benzyny, co może negatywnie wpłynąć na konsumpcję gospodarstw domowych.

Wyższe ceny paliw, w połączeniu z rosnącą zmiennością na rynkach akcji, mogą ograniczyć wydatki konsumentów. W dłuższym okresie taki scenariusz oznaczałby słabszy popyt w gospodarce, a w konsekwencji także mniejsze zapotrzebowanie na pracowników.

Coraz trudniejsze warunki dla bezrobotnych

Choć liczba zwolnień pozostaje stosunkowo niska, wyraźnie spowalnia tempo zatrudniania nowych pracowników. W efekcie wielu bezrobotnych, zwłaszcza młodych absolwentów uczelni, zmaga się z coraz dłuższym okresem poszukiwania pracy. Liczba osób kontynuujących pobieranie zasiłku po pierwszym tygodniu pomocy, która często traktowana jest jako wskaźnik tempa zatrudniania, spadła o 21 tys. do 1,85 mln osób w tygodniu zakończonym 28 lutego.

Warto przy tym pamiętać, że część młodych absolwentów nie pojawia się w tych statystykach. Wielu z nich nie kwalifikuje się do zasiłków ze względu na zbyt krótki staż pracy. Jednocześnie stopa bezrobocia w Stanach Zjednoczonych zaczęła delikatnie rosnąć. W lutym wyniosła 4,4 procent, wobec 4,3 procent miesiąc wcześniej. Na amerykańskim rynku pracy próżno szukać wzrostowego impetu, ale nie widać też alarmującej słabości. Lepiej opłacani specjaliści amortyzują negatywną sytuację na rynku mniej płatnych zawodów.

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!
Zostaw komentarz