Z ostatniej chwili: Rekordowe dane ISM z USA, Bitcoin wraca do spadków. Jednak bessa?

Z ostatniej chwili: Rekordowe dane ISM z USA, Bitcoin wraca do spadków. Jednak bessa?

Amerykańska gospodarka kończy 2025 rok w stanie wyraźnego schłodzenia, ale bez oznak gwałtownego załamania. Na kluczowe dane z gospodarki świata Bitcoin zareagował spadkiem do ok. 91 tys. USD, choć indeksy w USA utrzymują wzrosty. Co dokładnie pokazały dane? Poniżej publikujemy dokładną analizę, opartą w oficjalnych źródłach. Poznaliśmy dziś wyraźnie słabsze wakaty w listopadowym JOLTS, wyższy odczyt grudniowego ISM usług.

Dane makro z USA

  • Zamówienia na dobra trwałe (po rewizji): −2,2% m/m (prognoza: −2,2%; poprzednio: −2,2%)
  • Liczba wolnych miejsc pracy JOLTS: 7,146 mln (prognoza: 7,6475 mln; poprzednio: 7,670 mln; po rewizji: 7,449 mln)
  • Zamówienia w fabrykach m/m: −1,3% (prognoza: −1,2%; poprzednio: +0,2%)
  • ISM PMI dla sektora usług: 54,4 pkt (prognoza: 52,2 pkt; poprzednio: 52,6 pkt)
  • Zatrudnienie w usługach: 52 pkt (prognoza: 49 pkt; poprzednio: 48,9 pkt)
  • Nowe zamówienia: 57,9 pkt (prognoza: 52,6 pkt; poprzednio: 52,9 pkt)
  • Ceny zapłacone: 64,3 pkt (prognoza: 64,9 pkt; poprzednio: 65,4 pkt)
  • Zmiana zatrudnienia wg. ADP: +41 tys. miejsc pracy (prognoza: +50 tys.; poprzednio: −32 tys.; po rewizji: −29 tys.)
  • Bazowe zamówienia na dobra trwałe (po rewizji): +0,1% m/m (prognoza: +0,2%; poprzednio: +0,2%)

ISM Services PMI: solidne zakończenie roku, ale bez euforii

Grudniowy raport ISM Services PMI pokazuje, że amerykański sektor usług zakończył 2025 rok w relatywnie dobrej kondycji, choć wciąż daleko mu do dynamiki sprzed kilku lat. Wskaźnik PMI wzrósł do 54,4 pkt z 52,6 pkt w listopadzie, osiągając najwyższy poziom w całym 2025 roku i potwierdzając dziesiąty z rzędu miesiąc ekspansji. To wynik wyraźnie powyżej 12-miesięcznej średniej wynoszącej 51,7 pkt, choć sama średnia pozostaje najniższa od sierpnia 2024 r., co dobrze oddaje obraz gospodarki: stabilnej, ale już nie rozpędzonej.

Popyt i aktywność w grudniu

Najmocniejszym elementem raportu były nowe zamówienia, których indeks skoczył do 57,9 pkt, aż o 5 pkt więcej niż w listopadzie. To sygnał, że popyt w usługach odbił na finiszu roku, częściowo dzięki sezonowości i zamykaniu budżetów. Aktywność biznesowa również przyspieszyła, osiągając 56 pkt, wobec 54,5 pkt miesiąc wcześniej. Dane te sugerują, że firmy usługowe weszły w końcówkę roku z wyższą intensywnością operacyjną, przygotowując się na początek 2026.

Istotną zmianą był powrót zatrudnienia do strefy ekspansji. Indeks Employment wzrósł do 52 pkt, po 48,9 pkt w listopadzie, co oznacza pierwszy dodatni odczyt od siedmiu miesięcy. To nie sygnał boomu na rynku pracy, ale wyraźne odejście od trendu stagnacji obserwowanego od połowy roku. W połączeniu z umiarkowanym wzrostem płac sugeruje to, że firmy ponownie zaczęły ostrożnie uzupełniać kadry, zamiast je redukować.

Po stronie kosztowej presja pozostaje wysoka, choć zaczyna stopniowo słabnąć. Indeks cen zapłaconych spadł do 64,3 pkt, najniżej od marca 2025 r., ale wciąż powyżej 60 pkt już trzynasty miesiąc z rzędu. Oznacza to, że inflacja w usługach nadal jest problemem strukturalnym, nawet jeśli jej tempo nieco wyhamowuje. Jednocześnie Supplier Deliveries spadł do 51,8 pkt, co nadal oznacza wolniejsze dostawy, ale mniejszą presję niż w listopadzie.

Backlog i struktura wzrostu: selektywna ekspansja

Mniej optymistycznie wygląda portfel zamówień zaległych. Backlog of Orders utrzymał się na poziomie 42,6 pkt, pozostając w strefie spadku już dziesiąty miesiąc z rzędu. To sygnał, że choć bieżący popyt się poprawił, firmy nie odbudowały jeszcze zapasu pracy na przyszłość. W tle widać też rosnące zapasy: Inventories wzrosły do 54,2 pkt, a Inventory Sentiment utrzymał się na 54,1 pkt, co sugeruje przygotowanie raczej na stabilizację niż gwałtowne przyspieszenie.

Strukturalnie wzrost był szeroki, choć nie powszechny. Jedenaście branż usługowych odnotowało ekspansję, w tym handel detaliczny, finanse, transport, hotelarstwo, opiekę zdrowotną i sektor informacyjny. Jednocześnie pięć branż pozostawało w recesji, m.in. usługi profesjonalne, edukacja oraz budownictwo. To potwierdza, że wzrost w usługach jest coraz bardziej wybredny i zależny od konkretnych segmentów gospodarki.

W ujęciu długoterminowym raport ISM pozostaje spójny z narracją stopniowego schładzania. 12-miesięczna średnia PMI spadła o ponad 10 pkt od szczytu z lutego 2022 r. (62,6 pkt) i utrzymuje się blisko najniższych poziomów od kilkunastu lat. Grudniowe odbicie poprawia krótkoterminowy obraz, ale nie zmienia faktu, że sektor usług działa dziś w zupełnie innym tempie niż w pierwszej fazie postpandemicznego ożywienia.

To raport, który nie daje powodów do alarmu, ale też nie uzasadnia euforii. Usługi w USA pozostają w fazie wzrostu, lecz coraz bardziej kontrolowanego, z naciskiem na marże, koszty i selektywne zatrudnienie. Dla rynku to sygnał stabilności. Dla Fedu – przypomnienie, że gospodarka wciąż rośnie, ale już bez nadmiarowego rozpędu.

Komentarze firm usługowych z USA

„Nadal doświadczamy wyższych cen, głównie z powodu wpływu polityki handlowej i celnej administracji. W szczególnym stopniu dotyka nas import owoców morza z Azji Południowo-Wschodniej oraz kawy z Ameryki Południowej.” [Zakwaterowanie i gastronomia]

„Ogólnie rzecz biorąc, biznes jest płaski. Marki z segmentu value wciąż notują wyższy popyt, natomiast marki premium mają trudności z utrzymaniem udziałów rynkowych.” [Rolnictwo, leśnictwo, rybołówstwo i łowiectwo]

„Rosnące koszty pracy i braki kadrowe w placówkach i usługach pomocniczych, wzrost wymogów regulacyjnych i zgodności na poziomie stanowym, utrzymująca się presja inflacyjna na materiały i usługi kontraktowe, zmienność łańcuchów dostaw dla specjalistycznego sprzętu i materiałów, rosnące oczekiwania w zakresie zrównoważonego rozwoju i inicjatywy środowiskowe władz stanowych, wahania liczby uczniów wpływające na budżety instytucji i wolumeny zakupów oraz większa konkurencja i zmienność cen na regionalnym rynku dostawców.”
[Edukacja]

„Ogólnie biznes jest w dobrej kondycji, większość zakupów pozostaje stabilna, a wchodząc w nowy rok odnawiamy większość kontraktów.” [Finanse i ubezpieczenia]

„Liczba zachorowań na grypę rośnie; szczepionka w tym roku niewiele pomaga. Popyt na sprzęt i materiały oddechowe wyraźnie się zwiększa.” [Opieka zdrowotna i pomoc społeczna]

„Roczne podwyżki cen ze strony kluczowych dostawców usług i danych są wyższe niż od wielu lat — stopniowo podnosi to koszty.” [Informacja]

„Utrzymuje się niepewność i obawy związane z cłami oraz ich wpływem na ceny.” [Administracja publiczna]

„Oczekujemy płaskich cen nieruchomości w skali kraju w 2026 r., z prognozą wzrostu o 0,5 proc. i realnym przedziałem od spadku o 3,6 proc. do wzrostu o 4,6 proc. Wiele obszarów metropolitalnych już notuje spadki rok do roku, co czyni 2026 najbardziej prawdopodobnym rokiem od 2010 r. dla umiarkowanego, ogólnokrajowego spadku cen.” [Nieruchomości, wynajem i leasing]

„Wysoka aktywność biznesowa związana z okresem świątecznym.” [Transport i magazynowanie]

„Wzrost rok do roku słabnie od trzech miesięcy. Najprawdopodobniej przyczyniło się do tego zamknięcie rządu.” [Handel hurtowy]

ADP i fabryki: odbicie bez impetu

Raport ADP pokazuje, że sektor prywatny w USA stworzył w grudniu 41 tys. miejsc pracy. To wyraźne odbicie po słabym listopadzie, ale skala wzrostu pozostaje umiarkowana. Nowe zatrudnienie koncentrowało się głównie w edukacji i ochronie zdrowia oraz w hotelarstwie i gastronomii. Co istotne, małe firmy odrobiły listopadowe straty i wróciły do dodatniego bilansu zatrudnienia, podczas gdy duże przedsiębiorstwa ograniczały rekrutację. To klasyczny sygnał późnej fazy cyklu: elastyczność małych podmiotów kontra ostrożność korporacji.

Równolegle dane z przemysłu potwierdzają słabszą dynamikę popytu. Zamówienia na dobra produkowane w USA spadły w październiku o 1,3% miesiąc do miesiąca, obniżając się do 604,8 mld dolarów. To odwrócenie wcześniejszych dwóch miesięcy wzrostów. Wysyłki wzrosły jedynie symbolicznie, o 0,1% do 607,0 mld dolarów, co pokazuje, że firmy realizują wcześniejsze kontrakty, ale nie widzą silnego napływu nowych.

Ciekawym elementem są zamówienia niezrealizowane, które wzrosły o 0,2% do 1,492,8 bln dolarów i rosły w 15 z ostatnich 16 miesięcy. To świadczy o utrzymującym się backlogu, choć relacja zamówień niezrealizowanych do wysyłek spadła z 6,98 do 6,92, co sugeruje stopniowe rozładowywanie zaległości. Zapasy pozostały praktycznie bez zmian na poziomie 947,0 mld dolarów, a wskaźnik zapasy do wysyłek utrzymał się na 1,56. Przemysł nie gromadzi nadmiernych zapasów, ale też nie przygotowuje się na boom popytowy.

JOLTS: rynek pracy zamiera, ale nie pęka

Raport JOLTS za listopad pokazuje rynek pracy w stanie wyczekiwania. Liczba wakatów wyniosła 7,1 mln, praktycznie bez zmian miesiąc do miesiąca, ale aż o 885 tys. mniej niż rok wcześniej. Stopa wolnych miejsc pracy utrzymała się na poziomie 4,3%. Spadki liczby ofert pracy były widoczne m.in. w hotelarstwie i gastronomii (-148 tys.), transporcie i logistyce (-108 tys.) oraz handlu hurtowym (-63 tys.), przy jednoczesnym wzroście w budownictwie (+90 tys.).

Zatrudnienia (hires) pozostały stabilne na poziomie 5,1 mln, podobnie jak całkowite odejścia z pracy, które również wyniosły 5,1 mln. W ramach odejść dobrowolne rezygnacje (quits) utrzymały się na poziomie 3,2 mln, co przekłada się na stopę 2,0%. To ważne, bo quits są jednym z najlepszych wskaźników pewności pracowników co do rynku pracy. Ich stabilizacja sugeruje, że pracownicy przestali masowo zmieniać pracę, ale też nie boją się zwolnień.

Zwolnienia i redukcje etatów wyniosły 1,7 mln i nie zmieniły się znacząco, a w kilku sektorach nawet spadły, m.in. w hotelarstwie, ochronie zdrowia oraz administracji lokalnej. Liczba tzw. innych odejść spadła do 232 tys., co jest najniższym poziomem w historii tej serii.

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!