Wzrosty wracają na Wall Street, Bitcoin na fali. Rynki ignorują kryzys w Cieśninie Ormuz?

Wzrosty wracają na Wall Street, Bitcoin na fali. Rynki ignorują kryzys w Cieśninie Ormuz?

Nowy tydzień na amerykańskim rynku akcji rozpoczął się od wyraźnego odbicia, poprzednego wzrostem europejskich i azjatyckich indeksów giełdowych. Ceny ropy cofnęły się po gwałtownych wzrostach z poprzednich dni. Donald Trump przekazał, że negocjacje z Iranem trwają. Inwestorzy co prawda nadal uważnie śledzą rozwój konfliktu wokół Iranu, ale powoli marginalizują jego wpływ na globalne rynki energii.

Na początku sesji Dow Jones Industrial Average rósł około 380 punktów, czyli 0,8%, a szeroki S&P 500 rósł o 1 proc., natomiast technologiczny Nasdaq Composite zwiększał wartość o około 1,3 proc. Odbicie nastąpiło po słabym tygodniu dla rynku akcji. S&P 500 zanotował trzecią z rzędu tygodniową stratę i w piątek zamknął notowania na najniższym poziomie w tym roku. Bitcoin odbija dziś powyżej 74 tys. USD na fali słabości dolara i spadku rentowności.

Ropa spada mimo komentarzy Trumpa

Kluczowym czynnikiem stabilizującym nastroje była sytuacja na rynku ropy. W poprzednim tygodniu ceny surowca gwałtownie wzrosły, a baryłka ropy Brent po raz pierwszy od 2022 roku przekroczyła poziom 100 dolarów. Impulsem był praktyczny paraliż transportu przez cieśninę Ormuz, jedną z najważniejszych tras eksportowych ropy na świecie.

W poniedziałek presja zaczęła jednak słabnąć. Ropa West Texas Intermediate spadała o około 3 proc. do poziomu bliskiego 95 dolarów za baryłkę, choć w handlu nocnym przekraczała jeszcze 100 dolarów. Z kolei Brent Crude obniżyła się o około 1 proc., do okolic 102 dolarów.

Spadek cen nastąpił po wypowiedzi sekretarza skarbu USA Scotta Bessenta, który poinformował, że Stany Zjednoczone pozwalają irańskim tankowcom przepływać przez cieśninę Ormuz. Dodatkowo „Wall Street Journal” podał, że Waszyngton przygotowuje międzynarodową koalicję mającą eskortować statki handlowe w regionie.

W trakcie dnia optymizm na rynku nieco osłabł po komentarzach Donald Trump. Prezydent USA zasugerował, że plan utworzenia międzynarodowej koalicji eskortującej statki w cieśninie Ormuz nie jest jeszcze w pełni uzgodniony i wezwał inne państwa do większego zaangażowania. Co prawda w reakcji na te słowa ropa odbiła od dziennych minimów, a indeksy oddały część wcześniejszych wzrostów. Mimo to nadal rosną.

Technologia i spółki wzrostowe wspierają rynek

Wśród pojedynczych spółek uwagę inwestorów przyciągał sektor technologiczny. Akcje Nvidia rosły o około 2 proc. wraz z rozpoczęciem dorocznej konferencji deweloperskiej GTC, podczas której prezes Jensen Huang ma zaprezentować nowe rozwiązania w obszarze sztucznej inteligencji.

Około 2 proc. zyskiwały również akcje Meta Platforms po doniesieniach o możliwej redukcji zatrudnienia przekraczającej 20 proc., mającej pomóc w finansowaniu inwestycji w rozwój AI. Spółka określiła jednak te informacje jako spekulacje. Silny ruch wzrostowy zanotował także Peloton Interactive. Kurs spółki wzrósł o około 4,5 proc. po zapowiedzi nowej serii reklamowej skierowanej do dużych siłowni.

Część zarządzających portfelami uważa, że inwestorzy wciąż zakładają możliwość szybkiej deeskalacji konfliktu. Jak zauważają analitycy Mercer Advisors, rynek w dużej mierze zakłada, że administracja Trumpa będzie dążyć do zakończenia napięć, jeśli sytuacja zacznie poważnie szkodzić gospodarce i rynkom finansowym. Na razie reakcja rynku pozostaje stosunkowo umiarkowana. Pomimo napięć geopolitycznych indeks S&P 500 znajduje się nadal nieco ponad 4% poniżej swojego historycznego maksimum z początku roku.

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!