UBS ostrzega: „Lepiej przestańcie inwestować w te akcje. Co radzi szwajcarski gigant?
Sztuczna inteligencja, która przez ostatnie lata napędzała euforię na giełdach, zaczyna zmieniać wewnętrzną logikę rynku akcji. Zdaniem Ulrike Hoffmann-Burchardi, globalnej szefowej akcji i CIO na Amerykę w UBS Wealth Management, inwestorzy powinni stopniowo odchodzić od spółek opartych na kodzie i oprogramowaniu – na rzecz firm budujących realną, fizyczną infrastrukturę nowej gospodarki. Jej przekaz jest jednoznaczny. Era, w której „AI podnosiła wszystkie łodzie”, dobiega końca. Teraz przed rynkiem stoi faza znacznie ostrzejszej selekcji zwycięzców i przegranych. UBS uważa, że spółki z branży oprogramowania będą maruderami w kolejnych latach.
Od technologii do świata materialnego
UBS określa ten zwrot jako przejście od „bits to atoms”. W praktyce oznacza to przesuwanie portfeli z szeroko rozumianego sektora technologicznego w stronę producentów sprzętu…. Wytwórców energii, firm przemysłowych i spółek wydobywczych. To właśnie one, zdaniem banku, budują fundamenty fizyczne niezbędne do funkcjonowania gospodarki opartej na AI. Jednym słowem centra danych, sieci energetyczne, surowce i maszyny.
Kosztem tej strategii są dotychczasowi faworyci hossy, czyli spółki technologiczne, które przez ostatnie trzy lata dominowały na rynku akcji. Hoffmann-Burchardi wskazuje, że szczególnie narażone na zakłócenia są firmy software’owe… Ale także szeroko pojęte usługi profesjonalne, takie jak kancelarie prawne czy firmy finansowe. Ich modele biznesowe w dużej mierze opierają się na oprogramowaniu.
AI jako czynnik różnicujący, a nie uniwersalny motor wzrostu
Choć UBS pozostaje konstruktywnie nastawiony do rynku akcji jako całości, perspektywa dla samego sektora AI staje się bardziej złożona. Jak podkreśla Hoffmann-Burchardi, sztuczna inteligencja w 2026 roku przestaje być jednolitym tematem inwestycyjnym, a zaczyna działać jak precyzyjny filtr, który bezlitośnie oddziela spółki zdolne do adaptacji od tych, których przewagi konkurencyjne szybko się dezaktualizują.
Bank obniżył rekomendacje dla sektorów IT oraz usług komunikacyjnych w indeksie S&P 500, jednocześnie zwiększając ekspozycję na jego „fizyczne” komponenty. Dane rynkowe potwierdzają sens takiej rotacji. Od końca października, kiedy indeks osiągnął rekordowe poziomy, spółki technologiczne straciły około 8,5%… Podczas gdy sektor energetyczny i materiałowy zyskał co najmniej 20%, korzystając z przepływu kapitału do dotychczas pomijanych segmentów rynku.
Twarde aktywa na tronie
Rosnąca moc AI podważa tradycyjne wyceny aktywów niematerialnych. Własność intelektualna, która jeszcze niedawno uzasadniała wysokie mnożniki giełdowe… Dziś coraz częściej postrzegana jest jako łatwa do replikacji lub szybkiej erozji. W efekcie to aktywa fizyczne, trudne lub wręcz niemożliwe do skopiowania przez algorytmy, wracają do łask inwestorów.
Hoffmann-Burchardi zaznacza, że w nowym środowisku spółki oparte na aktywach niematerialnych oraz inwestycje długoterminowe, takie jak private equity, powinny być obciążone wyższą premią za ryzyko. Jednocześnie UBS nie wyklucza selektycznych okazji w przecenionym segmencie software’u, ale tylko wśród firm, które realnie wdrażają strategię „AI first”, a nie oferują jedynie szeroką, nieukierunkowaną ekspozycję na ten temat.
Technologia i cykl
Kluczową różnicą między obecną falą innowacji a wcześniejszymi przełomami technologicznymi jest samouczący się charakter AI. Postępy w generowaniu kodu, od prostych fragmentów po kompletne architektury systemów, znacząco przyspieszają tempo zmian i skracają cykl życia modeli biznesowych. To z kolei podnosi premię za niepewność na rynkach i zmusza inwestorów do rewizji założeń dotyczących trwałości przewag konkurencyjnych.
Pomimo rosnących wyzwań sektorowych, UBS pozostaje pozytywnie nastawiony do globalnego rynku akcji. Bank spodziewa się tzw. broadeningu, czyli poszerzenia przywództwa rynkowego po latach skrajnej koncentracji wzrostów w wąskiej grupie spółek technologicznych. Kluczowym czynnikiem jest jednoczesne wsparcie fiskalne i monetarne w największych gospodarkach świata, od USA po Europę i Azję.
W Stanach Zjednoczonych szczególnie istotna jest rzadko spotykana kombinacja bodźców fiskalnych oraz łagodzenia polityki pieniężnej przez Federal Reserve w środowisku wzrostowym, a nie kryzysowym. Zdaniem Hoffmann-Burchardi taka konfiguracja zwiększa prawdopodobieństwo wyższego wzrostu PKB w 2026 roku w porównaniu z rokiem poprzednim i może przełożyć się na pozytywne zaskoczenia w wynikach spółek.
Dywersyfikacja geograficzna i przewaga USA
UBS zachęca także do większej dywersyfikacji geograficznej, w tym do powrotu zainteresowania rynkami wschodzącymi po długim okresie dominacji USA. Jednocześnie bank nie kwestionuje strukturalnej przewagi amerykańskiej gospodarki w długim terminie, wynikającej z koncentracji innowacji, napływu kapitału oraz pozycji lidera w takich obszarach jak AI, elektryfikacja czy ochrona zdrowia.
Największym znakiem zapytania pozostaje relacja między ogromnymi nakładami inwestycyjnymi na sztuczną inteligencję a zdolnością firm do generowania z nich trwałych zysków. Na razie jednak kombinacja solidnego wzrostu, słabnącej inflacji i oczekiwanych dalszych obniżek stóp procentowych sprzyja rynkowi akcji. Warunkiem utrzymania tej tendencji będzie to, czy wzrost zysków zacznie realnie wykraczać poza wąskie grono technologicznych gigantów.