Trump: 50 milionów baryłek do Ameryki. USA przejmują rezerwy wenezuelskiej ropy

Trump: 50 milionów baryłek do Ameryki. USA przejmują rezerwy wenezuelskiej ropy

Donald Trump ogłosił, że tymczasowe władze w Wenezueli przekażą Stanom Zjednoczonym od 30 do 50 milionów baryłek ropy naftowej, objętej wcześniej sankcjami i przez to obciążonej „wadą prawną”. Ropa ma trafić na rynek w USA, a środki z transakcji będą kontrolowane bezpośrednio przez prezydenta USA. Wycena kontraktów futures na ropę Brent zanotowała raptowne spadki – które potencjalnie, co zapewne nie jest bez znaczenia pod względem politycznym, mogą zostać odczute na stacjach benzynowych.

Przekazana ropa pochodzić będzie głównie z zapasów nagromadzonych w wyniku embarga na eksport wenezuelskiej ropy, wprowadzonego przez USA w poprzednich latach. Obecnie składowana jest ona zarówno w magazynach lądowych, jak i na statkach-tankowcach, zaś jej wolumen szacowana jest na 15–22 miliony baryłek. Z uwagi na ostatnie działania blokadowe amerykańskich sił morskich wobec Wenezueli puste miejsce w magazynach miało się tam szybko wyczerpać, wymuszając częściowe wstrzymanie wydobycia.

Wartość transakcji może wynieść od 1,65 do 2,75 miliarda dolarów, przy bieżącej cenie wenezuelskiej ropy na poziomie około 55–56 dolarów za baryłkę. Za transfer ropy odpowiadać ma sekretarz ds. energii USA, Chris Wright. Transport odbędzie się za pomocą statków magazynowych bezpośrednio do portów rozładunkowych w USA. Korespondują z tym doniesienia, że koncern Chevron zakontraktował na styczeń 11 tankowców do wenezuelskich portów Bajo Grande oraz Jose, obsługujących operacje naftowe.

Środki pochodzące ze sprzedaży ropy trafią do dyspozycji Trumpa i mają zostać przeznaczone na cele „korzystne dla mieszkańców Wenezueli i Stanów Zjednoczonych”. Cokolwiek miałoby to w praktyce oznaczać.

Ropa jako uniwersalny język polityki

Decyzja ta jest bezpośrednim następstwem niedawnej spektakularnej operacji, w trakcie której amerykańskie siły specjalne zatrzymały prezydenta Wenezueli Nicolása Maduro i jego żonę. Jak wiadomo, Maduro został przewieziony do USA, gdzie postawiono mu zarzuty związane z handlem narkotykami i innymi przestępstwami, zaś tymczasową władzę przejęła Delcy Rodríguez, dotychczasowa wiceprezydent. Tymczasowe władze w Wenezueli wyraziły gotowość do współpracy z Waszyngtonem, co obejmuje też otworzenie dostępu do sektora naftowego dla amerykańskich firm.

Prezydent Trump zapowiedział spotkanie z przedstawicielami największych koncernów naftowych USA, jak Chevron, ExxonMobil i ConocoPhillips, w celu omówienia inwestycji w odbudowę infrastruktury wydobywczej Wenezueli. 30-50 milionów baryłek odpowiada około miesięcznej produkcji Wenezueli, która wynosi blisko milion baryłek dziennie. Wenezuela posiada największe rezerwy ropy na świecie, ale lata sankcji, kryzysu ekonomicznego i niedoinwestowania spowodowały spadek produkcji z ponad 3 milionów baryłek dziennie w 2014 roku do obecnego poziomu.

Wenezuelska ropa jest przy tym ciężka i wymaga mieszania z lżejszym surowcem, a także przetwarzania w specjalistycznych rafineriach. Uprzednio zajmowały się tym, skądinąd, głównie te zlokalizowanych na wybrzeżu Zatoki Meksykańskiej – najprawdopodobniej do nich trafi zadeklarowany przez Trumpa wolumen.

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!