Neuberger Berman wskazuje na okazje w jednym sektorze. Jak inwestować w 2026 roku?
Rynki akcji w ostatnich tygodniach znów pokazały swoją zmienną naturę. Powodem są nie tylko klasyczne wstrząsy gospodarcze, ale przede wszystkim niepewność związana z polityką taryfową oraz coraz silniejszym wpływem sztucznej inteligencji. Neuberger Berman w swoim najnowszym komentarzu zwraca uwagę, że inwestorzy stoją dziś przed jednym z największych wyzwań ostatniej dekady. Jak nie tylko przetrwać te turbulencje, ale i z nich skorzystać.
Ostatnie tygodnie przyniosły dwa istotne impulsy rynkowe. Po pierwsze, decyzja Sądu Najwyższego USA w sprawie ceł wywołała falę niepewności co do ich przyszłego kształtu i kosztów dla importerów. Po drugie, rynek zaczyna coraz intensywniej reagować na potencjalny wpływ AI na całe branże … Od oprogramowania i usług finansowych, po konsulting i ubezpieczenia. Oba te czynniki są przewidywalne i będą obecne przez dłuższy czas. Dlatego według giganta zarządzającego aktywami nie warto reagować paniką… Tylko zmieniać strategie inwestycyjne.
Niewielki wpływ ceł na gospodarkę
Jeśli chodzi o taryfy celne, komentarz firmy wskazuje, że administracja planuje zastąpić obowiązujące obecnie regulacje IEEPA nową, globalną stawką 15-procentową, obowiązującą przez 150 dni. W praktyce oznacza to skomplikowany, wieloletni proces administracyjny i prawny, który może prowadzić do zwrotów dla importerów, choć ich skala powinna być ograniczona.
W ujęciu makroekonomicznym skutki są mieszane: niższa efektywna stopa taryfowa może w pewnym stopniu sprzyjać wzrostowi… Ale równocześnie pojawia się element niepewności w handlu, co może wprowadzać zamieszanie w krótkim okresie. W efekcie, Neuberger Berman ocenia, że niski wpływ nowych ceł na wzrost gospodarczy i rynek pracy w 2026 roku. Inflacja powinna odczuć jedynie marginalny efekt.
AI: największy cykl w historii
Znacznie większe znaczenie dla rynków ma sztuczna inteligencja. Neuberger Berman podkreśla, że technologia wejdzie na rynki nierównomiernie, ale sektor po sektorze. Robią to szybciej, niż realna gospodarka jest w stanie przyswoić zmiany. To tworzy klasyczne pole do błędnych wycen. Akcje firm, które na pierwszy rzut oka mogą wydawać się zagrożone mogą być okazją… Aprzedsiębiorstwa zdolne do szybkiego wdrożenia AI mogą nie być dostatecznie doceniane.
Proces integracji AI w firmach jest czasochłonny. Choć wymiana przestarzałego oprogramowania lub restrukturyzacja procesów może dawać przewagę konkurencyjną, wymaga kwartałów, a nawet lat, aby przyniosła realne efekty. W praktyce oznacza to, że gwałtowne ruchy cen akcji często odzwierciedlają strach i pozycjonowanie inwestorów, a nie fundamenty biznesów. W takich momentach selektywność i cierpliwość dają przewagę inwestorom. Neuberger Berman sugeruje, że tu warto szukać okazji.
Jak nie dać się panice?
Neuberger Berman podkreśla, że kluczem jest zachowanie dyscypliny i umiejętność rozróżniania krótkoterminowych wstrząsów od trwałych zmian. Inwestorzy powinni korzystać z okazji, które tworzy nadmierna reakcja rynku, oceniać odporność i zdolność adaptacyjną firm oraz opierać decyzje na analizie fundamentalnej. O ile wiele przedsiębiorstw może stracić na fali disruptive AI, inne zyskają, a czas i selektywne podejście pozwolą wychwycić te przewagi.
Wnioskiem jest, że niepewność nie jest wrogiem. Tarycy celne oraz AI będą w grze przez cały rok, a umiejętne wykorzystanie tych sił (zamiast próby ich uniknięcia) może przynieść świadomym inwestorom znaczące korzyści inwestycyjne. Neuberger Berman zachęca do patrzenia na rynek jak na pole dynamicznych możliwości, gdzie cierpliwość i mądry dobór pozycji często ważą więcej niż szybka reakcja na każdy headline.