Musk rozwalił kurs Twittera? Sąd: manipulował rynkiem. Miliardy dolarów strat
Elon Musk znowu w centrum burzy. Tym razem nie chodzi jednak o rakiety ani AI czy autonomiczne samochody, tylko o pieniądze inwestorów. I to ogromne pieniądze. Ława przysięgłych w San Francisco uznała, że miliarder wprowadzał rynek w błąd podczas przejęcia Twittera w 2022 roku, co mogło kosztować inwestorów miliardy dolarów.
Twitter zduszony jednym… tweetem. A potem przejęcie
Sprawa dotyczy jednego z najbardziej chaotycznych przejęć w najnowszej historii. Przypomnijmy. Musk najpierw zgodził się kupić Twittera za 44 miliardy dolarów. Potem, zaledwie chwilę później, publicznie podważał sens całej transakcji. Kluczową rolę odegrały jego wpisy właśnie na Twitterze, w których sugerował, że platforma może mieć poważny problem z botami, a sama umowa przejęcia jest wstrzymana.
Zdaniem inwestorów to właśnie te komunikaty wywołały panikę. Wielu z nich sprzedało akcje, obawiając się, że zapowiadana transakcja nie dojdzie do skutku. Problem w tym, że kilka miesięcy później Musk… jednak kupił Twittera, płacąc 54,20 dolara za akcję. Znacznie więcej niż wynosiły ceny w trakcie rynkowego zamieszania.
Jury uznało, że jego wypowiedzi były celowo mylące. Mogły sztucznie obniżyć cenę akcji nawet o kilka dolarów na papierze. Jednocześnie odrzuciło zarzut istnienia szerokiego „spisku”, co nie zmienia faktu, że odpowiedzialność za straty została przypisana Muskowi.
Nawet 2,5 miliarda dolarów odszkodowań
Skala sprawy robi wrażenie. Według prawników reprezentujących inwestorów łączna kwota odszkodowań może sięgnąć około 2,5 miliarda dolarów. To zrobiłoby ten wyrok jednym z największych w historii amerykańskich sporów giełdowych.
„Jeśli poruszasz rynkiem swoimi słowami, ponosisz za to konsekwencje” – podsumował jeden z prawników cytowanych po ogłoszeniu wyroku.
Sam Musk od początku odrzucał zarzuty. W trakcie procesu przekonywał, że inwestorzy „doszukiwali się zbyt wiele” w jego wypowiedziach, a jego komentarze nie miały istotnego wpływu na rynek. W charakterystycznym stylu przyznał nawet: „Gdyby to był proces o głupie tweety, uznałbym się za winnego.” To jednak nie przekonało ławy przysięgłych.
Elon Musk i jego Tesla chcą wywrócić rynek OZE do góry nogami:
Wielki powrót Tesli do fotowoltaiki czyli jak Musk chce zasilić Amerykę i AI
To jeszcze nie koniec
Prawnicy Muska zapowiedzieli apelację, określając wyrok jako „potknięcie na prostej drodze”. Warto też pamiętać, że to nie jedyne jego problemy prawne. Już wcześniej zainteresowała się nim m.in. amerykańska SEC w związku z ujawnianiem informacji o zakupie akcji Twittera.
Sprawa może stać się precedensem. Pokazuje bowiem jasno, że w erze mediów społecznościowych tweet jednego człowieka może poruszyć miliardami dolarów. I że za takie ruchy coraz częściej trzeba będzie zapłacić nawet gigantyczne pieniądze.